Yu Chengdong i Lei Jun. Zdjęcie: QQ News . |
1 czerwca Lei Jun, prezes Xiaomi, zamieścił na swoim koncie w mediach społecznościowych cytat pisarza Mo Yana: „Oszczerstwo jest również formą podziwu”. To pozornie żartobliwe stwierdzenie było w rzeczywistości odpowiedzią na słowa prezesa Huawei, Yu Chengdonga, po tym, jak ten ostro skrytykował Xiaomi na konferencji.
Lei Jun był nieobecny na konferencji Future Car Pioneer 31 maja. Yu Chengdong wygłosił tam kilka oświadczeń, które uznano za ataki na Xiaomi, choć nie wymienił nazwisk.
Jego krytyczne wypowiedzi zawierały komentarze takie jak: „firma jest dobra tylko w marketingu, ale produkty są przeciętne” i „nie należy stosować ślepej reklamy, ponieważ zagraża to ludzkiemu życiu”. Twierdził, że produkty i jakość Huawei są lepsze, ale ludzie w dzisiejszych czasach nadal wolą tańsze towary, co przekłada się na niższą sprzedaż.
Xiaomi również stanowczo zareagowało na ten ruch. Oprócz Lei Juna, prezes Lu Weibing i wiceprezes działu pojazdów elektrycznych Xiaomi Li Xiaoshuang również zacytowali wypowiedź, którą uznali za wypowiedź Mo Yana.
Następnego dnia Wang Hua, dyrektor ds. komunikacji w Xiaomi, opublikował artykuł, w którym napisał: „Trzciny na ścianie kołyszą się, ich odnóża są lekkie, a korzenie płytkie. Pędy bambusa w górach mają ostre końcówki, grubą skórkę i puste wnętrze”.
![]() |
Post Lei Juna w mediach społecznościowych. Zdjęcie: Weibo. |
Zaledwie kilka dni temu Wei Jianjun z Great Wall Motors zaatakował „Evergrande świata motoryzacji”. Evergrande to konglomerat nieruchomości, który kiedyś był największy w Chinach, ale popadł w poważny kryzys zadłużenia, a jego projekt pojazdów elektrycznych jest również uważany za „sztuczkę”, a nie produkt o rzeczywistej jakości.
Porównanie do Evergrande sugeruje, że firma to tylko pozory, bez żadnej treści, z doskonałym marketingiem, ale pustką w środku i marnotrawstwem zasobów. Choć nie wymieniono go wprost z nazwy, dyrektor ds. komunikacji w BYD, Li Yunfei, odpowiedział pięcioma postami na Weibo.
Jednak w przeciwieństwie do Great Wall i BYD, Lei Jun i Yu Chengdong są mistrzami marketingu internetowego. Yu nazywany jest „wielką gębą”, a Lei Jun jest rozpoznawany przez wielu gigantów branży, takich jak Liu Qiangdong.
Wojna na słowa toczy się w kontekście licznych oświadczeń wydanych w ostatnich dniach przez Chińskie Stowarzyszenie Producentów Samochodów, wzywających do zakończenia wojny cenowej. Jednak wiele wiodących firm w branży wydaje się obecnie tym faktem zupełnie nie przejmować.
Chiński przemysł pojazdów elektrycznych wkracza w „fazę oczyszczania”, w której podaż znacznie przewyższa popyt, podobnie jak na rynku nieruchomości w 2019 r. Firmy WM Motor i HiPhi upadły, a pozostałe firmy również znajdują się w niepewnej sytuacji.
Przed 2024 rokiem, zanim Xiaomi oficjalnie wprowadziło na rynek swój pierwszy samochód elektryczny (Xiaomi SU7), relacje między obiema firmami były dość serdeczne. Lei Jun chwalił postęp technologiczny Huawei, a Yu Chengdong z kolei podzielał pozytywne opinie na temat ekosystemu urządzeń inteligentnych, rynku w dużej mierze zdominowanego przez Xiaomi.
Obiektywnie rzecz biorąc, stwierdzenie prezesa Huawei jest częściowo prawdziwe. Badanie przeprowadzone przez Curtin University i Trinity Western wykazało, że marki samochodów luksusowych mają tendencję do nadmiernego promowania swoich produktów. Ogranicza to uczciwą konkurencję i ogólną atrakcyjność branży dla konsumentów.
Na chińskim forum QQ niektórzy argumentowali, że takie słowne starcia są konieczne, ponieważ nie każdy może swobodnie wyrażać swoje opinie. Społeczności fanów obu stron są bardzo lojalne i gotowe bronić swoich marek w obliczu ataków.
Wojna na słowa nie rozstrzygnęła o słuszności lub niesłuszności, ale uwypukliła kontrastujące strategie komunikacyjne obu firm. Podczas gdy Huawei koncentruje się na budowaniu wizerunku marki premium, kładąc nacisk na jakość i najnowocześniejsze technologie, Xiaomi wykorzystuje siłę społeczności, maksymalnie wykorzystując media społecznościowe.
Źródło: https://znews.vn/sep-xiaomi-va-huawei-khau-chien-post1557658.html







Komentarz (0)