Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Incydent ten stał się legendą.

Báo Quốc TếBáo Quốc Tế19/07/2024


Wybory prezydenckie w USA nadal nabierają tempa po serii nowych wydarzeń związanych z nieudaną próbą zamachu na kandydata Partii Republikańskiej Donalda Trumpa.
Tổng thống Joe Biden và người tiền nhiệm Donald Trump. (Nguồn: Reuters)
Prezydent Joe Biden i jego poprzednik Donald Trump. (Źródło: Reuters)

W ostatnich dniach uwaga światowych mediów skupiła się na nieudanym zamachu na Donalda Trumpa, kandydata Partii Republikańskiej w 60. wyborach prezydenckich. Do incydentu doszło, gdy były prezydent USA przygotowywał się do wygłoszenia przemówienia wyborczego w Butler w Pensylwanii. Na szczęście doznał jedynie lekkich obrażeń ucha. Agenci Secret Service zastrzelili sprawcę, Thomasa Matthew Crooksa, na miejscu zdarzenia. W wyniku ataku zginęła jedna osoba, a cztery zostały ranne.

Władze wciąż badają motywy sprawcy. Jednak incydent ten niewątpliwie będzie miał znaczący wpływ na zaciętą rywalizację między Joe Bidenem a Donaldem Trumpem w nadchodzących listopadowych wyborach. Jakie więc będą te skutki?

Przekształcanie kryzysu w szansę.

Przede wszystkim, Donald Trump umiejętnie wykorzystał nieudany zamach, aby zbudować i umocnić swoją pozycję w Partii Republikańskiej oraz utorować sobie drogę do powrotu do Białego Domu. Wizerunek tego polityka , pomimo krwawiącej rany ucha i ryzyka dalszych ataków, unoszącego pięść w górę i krzyczącego „Walcz! Walcz!”, stanie się niezapomnianym obrazem dla niego osobiście i dla narodu amerykańskiego, niezależnie od wyników wyborów.

The Conversation (USA) skomentował: „Wizerunek Trumpa (w stanie porażenia) ma potężniejszy wpływ niż wielomilionowa kampania”. Podobnie, przemawiając na Narodowej Konwencji Republikanów (RNC) 16 lipca w Milwaukee, były gubernator Wisconsin, Tommy Thompson, podkreślił: „Partia Republikańska ma największą szansę, jaką kiedykolwiek widziałem, na zdecydowane zwycięstwo (w nadchodzących wyborach)”.

Trump nie przegapił tej okazji. Zamiast, jak spekulowano, przełożyć swój występ na konwencji Partii Republikańskiej (RNC), pojawił się już pierwszego dnia. Kiedy były prezydent USA, z zabandażowanym jednym uchem, pojawił się na konwencji, republikańscy wyborcy skandowali „Walcz!”. To poparcie było widoczne, gdy 2387 delegatów na konwencji RNC jednogłośnie nominowało Trumpa na oficjalnego kandydata, prawie dwa razy więcej niż po marcowych prawyborach. Docenili również wybór przez byłego prezydenta senatora z Ohio, J.D. Vance'a, na swojego zastępcę wiceprezydenta, wierząc, że młodość i talent byłego biznesmena znacząco przyczynią się do sukcesu Trumpa.

Kontrast

Z drugiej strony, atak postawił Partię Demokratyczną w wyjątkowej sytuacji. Bezpośrednio po ataku, urzędujący prezydent Joe Biden zadzwonił, aby zapytać o samopoczucie swojego poprzednika. Jednocześnie, na konferencji prasowej i w wywiadzie dla NBC , Biden skrytykował atak, twierdząc, że „nie ma miejsca na przemoc w amerykańskiej polityce”, choć wspomniał również o ataku na Kapitol Stanów Zjednoczonych 6 stycznia 2021 roku, gdy Trump jeszcze sprawował urząd.

Joe Biden podkreślił: „Chociaż mamy nieporozumienia… nie jesteśmy wrogami. Jesteśmy sąsiadami”. Zespół kampanii Bidena tymczasowo wstrzymał emisję reklam i haseł krytykujących Trumpa zaraz po ataku. Jeśli jednak ta powściągliwość się utrzyma, wielu może dojść do wniosku, że obecny prezydent jest nieco „w tyle” pod względem przekazu medialnego w porównaniu ze swoim poprzednikiem.

Co ważniejsze, w obecnym kontekście atak tworzy jaskrawą kontrast między dwoma czołowymi amerykańskimi politykami. Z jednej strony jest Donald Trump, który z powodzeniem uniknął zamachów i zyskał silną pozycję dzięki silnemu poparciu w Partii Republikańskiej. Z drugiej strony jest Joe Biden, który zmaga się z dużym wewnętrznym sceptycyzmem w swojej partii co do swojego stanu zdrowia, a co za tym idzie, swoich szans na zwycięstwo, zwłaszcza po jego konferencji prasowej na szczycie NATO i debacie telewizyjnej w zeszłym miesiącu.

Dodawanie więcej emocji

Sondaż przeprowadzony w dniach 12-14 lipca przez Morning Consult (USA) na 11 328 wyborcach wykazał, że 84% wyborców Partii Demokratycznej poparło Bidena, a 89% wyborców Partii Republikańskiej Trumpa. Obecnie 18 przedstawicieli Partii Demokratycznej i jeden senator zaapelowali do prezydenta o zrzeczenie się swojej kandydatury na rzecz innego polityka. Joe Biden zbagatelizował jednak doniesienia dotyczące jego stanu zdrowia, zapewniając jednocześnie o swojej gotowości do podjęcia trudnej drogi.

W rzeczywistości Trump jest obecnie liderem wśród amerykańskich wyborców, zwłaszcza po wydarzeniach z 13 lipca. Sondaż Morning Consult pokazuje, że 44% popiera go, a 42% ufa Joe Bidenowi. Jednak ta różnica nie jest duża i może łatwo się odwrócić w ciągu pozostałych czterech miesięcy.

Aby jednak ten scenariusz się ziścił, Joe Biden i Partia Demokratyczna będą musieli działać szybko i zdecydowanie, aby odzyskać zaufanie amerykańskich wyborców. Z drugiej strony, Trump i Partia Republikańska nadal wykorzystują incydent z 13 lipca, aby pogłębić tę przepaść.

W tym kontekście wyścig o Biały Dom będzie zacięty, emocjonujący i potencjalnie podlegający zmianom aż do dnia wyborów 5 listopada.



Źródło: https://baoquocte.vn/bau-cu-tong-thong-my-su-co-thanh-su-tich-279260.html

Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Parada kawalerii.

Parada kawalerii.

Pokaz sztucznych ogni zakończył wystawę „80 lat podróży niepodległości – wolności – szczęścia”

Pokaz sztucznych ogni zakończył wystawę „80 lat podróży niepodległości – wolności – szczęścia”

Energia słoneczna – czyste źródło energii

Energia słoneczna – czyste źródło energii