Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Młodzieńcza energia pośród bezkresnego oceanu: śpiew zagłusza szum fal.

TP – W maju ponad 70 wybitnych członków młodzieżowych związków zawodowych z całego kraju, wraz z Grupą Zadaniową nr 14 (2026), wzięło udział w wyprawie „Młodzież dla mórz i wysp ojczyzny” do Truong Sa i na peron DK1. Reporterzy Tien Phong uwiecznili wzruszające i niezapomniane historie oraz chwile z tej doniosłej podróży pośród rozległego oceanu Ojczyzny.

Báo Tiền PhongBáo Tiền Phong28/05/2026

Statek Trường Sa 571 wypłynął z międzynarodowego portu Cam Ranh z długim, donośnym dźwiękiem syreny w słoneczny majowy poranek. Pod molo nieustannie machały ręce. Na pokładzie ludzie stali ciasno, śpiewając pieśni o ojczyźnie i świętych wyspach, rozpoczynając pełną znaczenia podróż.

anh-3-3911.jpg
Młodzi ludzie ćwiczą sztuki sceniczne w upale na pokładzie statku Trường Sa 571.

Tętniąca życiem podróż morska

O godzinie 8 rano podniesiono liny cumownicze, statek Trường Sa 571 delikatnie zadrżał, a następnie powoli opuścił dok.

Młodzi ludzie z różnych środowisk i zawodów zaczęli się poznawać, rozmawiać i szybko nawiązywać więzi, jakby znali się od dawna. Balkon statku stał się wyjątkową sceną na środku oceanu. Dźwięki gitar zagłuszały szum fal.

Wraz z Artystą Ludowym Tu Longiem, aktorem Do Duy Nam i zespołem wolontariuszy-artystów z Ho Chi Minh City, nieustannie organizowano programy wymiany kulturalnej, aby dodać energii całej delegacji Grupy Zadaniowej nr 14 w 2026 roku podczas całego rejsu morskiego. Nie potrzeba było dużej sceny ani olśniewających świateł; wystarczyła gitara i pełne pasji serca, aby rozświetlić nocne morze.

Artysta ludowy Tu Long wielokrotnie pojawiał się wśród młodych ludzi na pokładzie statku. Nie stwarzając żadnego dystansu między artystą a publicznością, wtapiał się w śpiew i śmiech młodzieży niczym starszy brat w grupie. Artysta powiedział, że każda wizyta w Truong Sa przynosi zupełnie inne emocje. „Jadąc do Truong Sa, każdy poczuje o wiele głębszą miłość do swojego kraju. A mnie najbardziej wzrusza duch dzisiejszej młodzieży. Wnoszą energię i młodzieńczy entuzjazm do Truong Sa całym sercem, z namiętną miłością” – powiedział artysta Tu Long.

Na tle lazurowego nieba oceanu Phan Duc Hung z pasją grał na gitarze, akompaniując młodemu śpiewakowi Truong Tran Anh Duyowi, który śpiewał swoją nowo skomponowaną piosenkę „ Nguyen” (Życzenie), wydaną zaledwie dwa tygodnie przed wejściem Duya na pokład statku. Jedno, zwięzłe słowo, a jednak oddaje miłość do ojczyzny i obietnicę młodości dla wysp i mórz ich kraju.

Pieśń, niosąca się echem po bezkresnym oceanie, uciszyła wielu rozmawiających delegatów: „Przysięgamy bronić naszych granic, dotrzymać przysięgi! Choć mogą nadejść trudności, będziemy stać dumnie, z niezłomnymi sercami…”. Wśród huku fal głos rozbrzmiewał tak głębokim wzruszeniem, że wielu w milczeniu oparło się o reling statku. Niektórzy nawet cicho ocierali łzy.

Duy wspominał, że inspiracją do napisania piosenki była jego podróż do Truong Sa w 2025 roku. Podczas pierwszej wizyty na zatopionych wyspach, wyspach nad wodą i platformie DK1, młodego piosenkarza prześladowało powiedzenie: „Truong Sa dla lądu, ląd dla Truong Sa”.

„Pamiętam, że kiedy to usłyszałem, nagle zabolało mnie serce. Na kontynencie często żyjemy zbyt spokojnie, więc nie doceniliśmy w pełni poświęcenia żołnierzy na linii frontu. Ale kiedy przybyłem do Truong Sa i zobaczyłem życie oficerów i żołnierzy pośród rozległego morza, bardzo płakałem” – powiedział Duy.

anh-2.png
Dźwięk śpiewu zagłusza szum fal podczas podróży Młodzieży ku Ojczyźnie, po morzach i wyspach.

Duy powiedział, że piosenka nosi tytuł „Nguyện” (Życzenie). Ponieważ była to przysięga młodego człowieka złożona ojczyźnie i ojczyźnie. Była to obietnica życia godnego cichego poświęcenia niezliczonych żołnierzy, którzy strzegą mórz i nieba Ojczyzny dniem i nocą. Następnie młody mężczyzna głośno zaśpiewał „Nguyện” (Przysięga) na wyspach, na których zatrzymała się grupa. Śpiewak Anh Duy i zespół artystów-wolontariuszy przygotowali również dużą flagę narodową, aby wykonać „Nguyện” podczas wieczoru wymiany kulturalnej na wyspie Truong Sa.

Śpiew na morzu tego dnia był czymś więcej niż tylko występem muzycznym. Był niczym mały płomyk, który rozpalił emocje w całej delegacji.

Duch młodości na morzu.

Statek Trường Sa 571 kołysał się nieustannie przy każdej kolejnej fali. Pierwsze dni rejsu okazały się prawdziwym wyzwaniem dla wielu młodych ludzi, nieobeznanych z morzem. Niektórzy bledli z powodu choroby morskiej. Inni rzucili się do relingu, żeby zwymiotować natychmiast po jedzeniu. Ich kroki na pokładzie również były niepewne przy każdej kolejnej silnej fali. O dziwo, im trudniejsza była sytuacja, tym bardziej odporny stawał się młody duch.

Na rozgrzanym do czerwoności pokładzie statku, w południowym słońcu, młodzi ludzie pilnie ćwiczyli sztuki sceniczne, przygotowując się do wymiany kulturalnej z żołnierzami i cywilami na wyspie. Niektórzy, po zażyciu leków na chorobę morską, kontynuowali ćwiczenia tańców i śpiewów z towarzyszami. Dźwięki muzyki, śmiechu i słów zachęty rozbrzmiewały nieustannie.

W palącym słońcu otwartego morza, Nguyen Hoang Tinh Uyen, wykładowczyni z Uniwersytetu Edukacyjnego w Da Nang , i jej grupa młodych przyjaciół wytrwale ćwiczyli do południa. Grupa wymyśliła i przygotowała swój występ w ciągu zaledwie kilku godzin, aby być gotowym na pierwszy wieczór wymiany kulturalnej na statku.

anh-1.png
Młodzi ludzie przed wypłynięciem statkiem Trường Sa 571.

Ogromne fale zmuszały wszystkich do trzymania się za ramiona, aby utrzymać się w pozycji pionowej. Czasami, podczas ćwiczeń, ktoś z grupy podbiegał do burty statku lub siadał na podłodze z powodu choroby morskiej. Jednak już po kilku minutach ta osoba wracała, aby kontynuować ćwiczenia z resztą grupy.

„Wyjazd do Truong Sa to dla nas, młodych, wielki zaszczyt. Pomimo słońca, wiatru i choroby morskiej, wszyscy nawzajem się motywują do dalszej pracy. Myślę, że te trudności to nic w porównaniu z poświęceniem żołnierzy na wyspach” – powiedział Uyen z uśmiechem, po czym dołączył do formacji treningowej przy dźwiękach żywiołowej muzyki w palącym słońcu.

Na tym bezkresnym morzu i niebie najwyraźniej odczuwa się siłę pracy zespołowej. Są młodzi ludzie, którzy nigdy wcześniej się nie spotkali, a jednak po zaledwie kilku dniach na morzu są gotowi pomagać sobie nawzajem na każdym kroku, gdy cierpią na chorobę morską, dzieląc się tabletkami i butelkami wody, aby przyzwyczaić się do życia na czele fal.

Gdy zapadła noc, morze stało się czarne jak smoła, lecz statek wciąż przecinał fale, zmierzając w kierunku Truong Sa. Na pokładzie ponownie rozległy się dźwięki muzyki. Piosenki o żołnierzach na wyspach i o ojczyźnie przeplatały się z silnym wiatrem morskim.

Wiele osób siedziało opartych o reling statku, wpatrując się w rozgwieżdżone niebo. W tej przestrzeni dystans między lądem a wyspami zdawał się być łączony z muzyką i miłością tych młodych ludzi do ojczyzny.

NT

Source: https://tienphong.vn/suc-tre-giua-trung-khoi-tieng-hat-at-tieng-song-post1846829.tpo


Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
prowadzący

prowadzący

Szczęśliwe dziecko, zdrowe dziecko

Szczęśliwe dziecko, zdrowe dziecko

Pod księżycem

Pod księżycem