Czwórka dzieci starca wniosła pozew o odzyskanie majątku ojca, lecz bezskutecznie.
Po przeprowadzce do miasta, aby rozpocząć karierę, pan Cao (z Jiangsu w Chinach) poślubił kobietę ze swojego rodzinnego miasta.
Po 15 latach małżeństwa mieli czworo dzieci. Ich rodzina rozpadła się w 1995 roku.
Jego żona i dzieci przeprowadziły się gdzie indziej i zerwały wszelki kontakt.
Mieszkał sam w starym domu i nigdy się ponownie nie ożenił.
W wieku 78 lat pan Cao doznał udaru mózgu w wyniku upadku. Początkowo mógł liczyć na wsparcie rodzeństwa.
Ponieważ jednak nikomu innemu nie powodziło się dobrze, zmuszony był szukać pomocy u bliższych i dalszych sąsiadów.
Widząc, że sprawia wszystkim kłopoty, pan Cao postanowił podpisać umowę z komitetem sąsiedzkim pod nazwą „dziedziczenie i wsparcie” w obecności swojego rodzeństwa.
W związku z tym komitet sąsiedzki będzie odpowiedzialny za opiekę nad panem Cao, zapewniając mu comiesięczne pokrycie kosztów utrzymania, badania lekarskie w razie choroby, a nawet organizując jego pogrzeb. W zamian, po jego śmierci, majątek pana Cao będzie należał do komitetu sąsiedzkiego.
Obraz ilustracyjny
Po podpisaniu umowy pan Cao otrzymał troskliwą opiekę od członków komitetu sąsiedzkiego. Kiedy odzyskał przytomność, przyznał nawet, że była to najlepsza decyzja w jego życiu.
Pan Cao zmarł w wieku 83 lat, po pięciu latach opieki ze strony wszystkich. Komitet sąsiedzki zapłacił 60 000 juanów, aby zapewnić mu godny pogrzeb. Zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami, dom, w którym mieszkał pan Cao, należy teraz do komitetu.
W tamtym czasie dom znajdował się na terenie przeznaczonym do rozbiórki pod budowę drogi. Zgodnie z przepisami, dom pana Cao miał otrzymać 2 miliony juanów (około 7 miliardów VND) odszkodowania. Ponieważ własność domu została już przeniesiona na komitet sąsiedzki, pieniądze te miały trafić również do osób, które opiekowały się starszym mężczyzną.
Mniej więcej w tym samym czasie, niespodziewanie, pojawiło się czworo dzieci Cao i zażądało spadku w wysokości 2 milionów juanów. Twierdziły, że ich ojciec nie pozostawił testamentu. Jednak zgodnie z prawem dowodowym, jako spadkobiercy pierwszego stopnia, dom nadal należał do nich czwórki.
W odpowiedzi na reakcję grupy, komitet sąsiedzki przedstawił wcześniej podpisaną umowę z panem Cao. Przedstawiciel stwierdził również, że czwórka dzieci nigdy nie opiekowała się starszym mężczyzną i dlatego nie może ubiegać się o prawo do dziedziczenia.
Jednak dzieci pana Cao twierdziły, że straciły kontakt z ojcem na długi czas. W związku z tym nie były świadome jego choroby i nie mogły zapewnić mu odpowiedniej opieki. Dopiero po jego śmierci i poinformowaniu przez krewnych dzieci dowiedziały się o sytuacji. Było jednak za późno.
Pomimo argumentów, komitet sąsiedzki odmówił zwrotu nieruchomości dzieciom pana Cao. Zdając sobie sprawę z bezskuteczności negocjacji, grupa zdecydowała się zwrócić do lokalnego sądu o arbitraż.
Po rozpatrzeniu sprawy sąd pierwszej instancji orzekł, że umowa o „dziedziczeniu i opiece” zawarta między panem Cao a komitetem sąsiedzkim została uznana za testament. Komitet sąsiedzki wywiązał się ze swoich zobowiązań dotyczących opieki nad starszym mężczyzną i jego pochówku. W związku z tym cały jego pozostały majątek będzie należał do komitetu. Jego dzieci nie otrzymają żadnego majątku.
To orzeczenie oczywiście nie usatysfakcjonowało dzieci pana Cao. Natychmiast odwołały się do sądu wyższej instancji, domagając się zwrotu majątku rodziny. Sąd apelacyjny uznał jednak, że pierwotny wyrok był jednoznaczny i podtrzymał pierwotną decyzję. Ostatecznie cała kwota 2 milionów juanów została przekazana komitetowi sąsiedzkiemu.
Dzieci starca były zaskoczone decyzją sądu. (Grafika ilustracyjna)
Według QQ, po tym, jak incydent ten został ujawniony w chińskich mediach społecznościowych, wiele osób poparło decyzję sądu. Dowiedziawszy się, że pieniądze pozostawione przez pana Cao zostały przeznaczone przez komitet sąsiedzki na opiekę nad osobami starszymi mieszkającymi samotnie w okolicy, wszyscy zgodzili się z tym podejściem.
Dinh Anh
Source: https://giadinh.suckhoedoisong.vn/cu-ong-vua-qua-doi-4-nguoi-con-tim-ve-doi-quyen-thua-ke-7-ty-dong-toa-an-khang-dinh-tai-san-da-thuoc-ve-nguoi-khac-172241214122830616.htm







Komentarz (0)