Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Opuszczamy Camp Nou z pustymi rękami.

Ćwierćfinałowy mecz Ligi Mistrzów pomiędzy Barceloną a Borussią Dortmund był jednostronnym widowiskiem. Gospodarze zachwycili kibiców festiwalem bramek. Barcelona rozgromiła Dortmund 4:0 po golach Raphinhii, Jamała i dwóch Lewandowskiego.

Báo Bình ThuậnBáo Bình Thuận10/04/2025


W zeszły weekend drużyna Hansiego Flicka poniosła porażkę w starciu z Realem Betis, remisując w La Liga. Jednak ten remis nie wpłynął znacząco na prowadzenie Barcelony w La Liga; wręcz przeciwnie, powiększyła ona przewagę nad Realem Madryt do czterech punktów w walce o tytuł, ponosząc porażkę u siebie z „Los Blancos”. Pomijając rozczarowujący remis z Realem Betis, w tym tygodniu Barca podejmie Borussię Dortmund, przeciwnika, którego pokonała 3:2 w rundzie klasyfikacyjnej w Niemczech w grudniu 2024 roku. Barca nigdy nie przegrała w pięciu poprzednich spotkaniach z Borussią Dortmund i tym razem nie jest inaczej. Trener Flick po ostatnim gwizdku na Camp Nou powiększył swój osobisty bilans zwycięstw z drużyną z Zagłębia Ruhry do ośmiu.

Jadąc na Camp Nou w Barcelonie, Dortmund stanął przed trudnym zadaniem zapewnienia sobie korzystnego wyniku. Patrząc na imponującą obecną formę Barcelony, z serią 22 meczów bez porażki, w tym 18 wygranych, nadzieje Dortmundu na zwycięstwo zostały poważnie zachwiane. Co więcej, Hiszpania zawsze była trudnym terytorium dla Dortmundu, który wygrał tam tylko 3 z 20 meczów wyjazdowych, w tym porażkę 2:5 z Realem Madryt we wczesnej rundzie kwalifikacyjnej tego sezonu. Co więcej, obecna forma Dortmundu również nie jest przekonująca; pomimo wszelkich starań trenera Niko Kovaca, Dortmund pozostaje niestabilny, wygrywając tylko 3 z ostatnich 6 meczów. To sprawiło, że Dortmund mocno ugruntował się na 8. miejscu w tabeli Bundesligi. Zdobywanie punktów przeciwko Barcelonie w tym momencie było już trudne, co czyniło zwycięstwo praktycznie niemożliwym dla zespołu Kovaca. I tak Dortmund opuścił Camp Nou z pustymi rękami.

Już od pierwszych minut meczu Barca wywierała ogromną presję na bramkę Dortmundu. Po kilku niewykorzystanych okazjach, drużyna trenera Flicka otworzyła wynik w 25. minucie. Z bezpośredniego rzutu wolnego, Cubarsi uderzył piłkę w kierunku bramki Dortmundu. Wykorzystując okazję, Raphinha wyciągnął się i umieścił piłkę w siatce. Był to jednak najbardziej pamiętna chwila pierwszej połowy, ponieważ obie drużyny miały problemy ze znalezieniem drogi do bramki do końca spotkania.

Trzy minuty po rozpoczęciu drugiej połowy Barcelona podwoiła prowadzenie, gdy Yamal precyzyjnie dośrodkował do Raphinhy, który następnie skierował piłkę głową do Lewandowskiego. Lewandowski, znajdujący się w dogodnej, niepilnowanej pozycji, strzelił gola na 2:0. Niecałe 20 minut później Yamal ponownie zapisał się w historii Barcelony, strzelając trzeciego gola, perfekcyjnie podając do Fermina Lopeza, co umożliwiło Lewandowskiemu decydujące wykończenie i podwyższenie wyniku na 3:0. Sam Yamal strzelił czwartego gola, przypieczętowując zwycięstwo. 17-latek otrzymał perfekcyjne podanie od Raphinhy.

Czterobramkowa przewaga wystarczyła, by dać zespołowi trenera Flicka spokój ducha przed rewanżem. Warto jednak pamiętać, że Barca słynie z przegrywania po pierwszym meczu, nawet gdy prowadziła znaczną przewagą. Niespodzianki wciąż się zdarzają i właśnie na to czekają kibice w rewanżu na Signal Iduna Park Borussii Dortmund w przyszłym tygodniu.

Źródło: https://baobinhthuan.com.vn/tay-trang-roi-nou-camp-129256.html


Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Hanoi przygotowuje się do 80. rocznicy Święta Narodowego.

Hanoi przygotowuje się do 80. rocznicy Święta Narodowego.

Formacje czołgów biorące udział w paradzie A80 i próbie marszu.

Formacje czołgów biorące udział w paradzie A80 i próbie marszu.

Elektrownia cieplna Song Hau 1 - Can Tho

Elektrownia cieplna Song Hau 1 - Can Tho