Według menedżera Erika ten Haga, remis 0-0 z Liverpoolem w 17. kolejce Premier League pokazał, że Manchester United ma duży potencjał, by grać lepiej.
„Wspominaliśmy o tym wyniku, ale powiedziałem, że graliśmy z Liverpoolem trzy razy w zeszłym sezonie. Przegraliśmy jeden mecz, a dwa wygraliśmy” – powiedział Ten Hag po remisie na Anfield. „Mamy potencjał, żeby pokonać Liverpool. Myślę, że udowodniliśmy swoje umiejętności w tym meczu. Jeśli będziemy grać tak w każdym meczu, to przede wszystkim Man Utd będzie trudnym zespołem do pokonania. Wtedy będziemy mogli dążyć do zwycięstwa, nawet w ważnych meczach”.
Menedżer Ten Hag prowadzi drużynę podczas bezbramkowego remisu Manchesteru United z Liverpoolem na Anfield w 17. kolejce Premier League, 17 grudnia 2023 r. Zdjęcie: AFP
W zeszłym sezonie Manchester United trzykrotnie mierzył się z Liverpoolem, w tym z upokarzającą porażką 0:7 na Anfield w Premier League w marcu 2023 roku. Jednak w pierwszej połowie sezonu Manchester United pokonał Liverpool 2:1 na Old Trafford dzięki bramkom Jadona Sancho i Marcusa Rashforda. Podopieczni Ten Haga rozgromili również przeciwników 4:0 w swoim pierwszym meczu towarzyskim przedsezonowym w Bangkoku.
We wczorajszym rewanżu na Anfield, Manchester United przyjął rolę outsidera, kontrolując jedynie 31% posiadania piłki i oddając sześć strzałów, z czego tylko jeden celny. Z drugiej strony, Liverpool oddał 34 strzały – najwięcej w meczu Premier League w tym sezonie – z czego osiem celnych, ale żaden z nich nie stanowił większego problemu dla bramkarza Andre Onany.
W rzeczywistości najlepszą okazję miał Man Utd, gdy Rasmus Hojlund miał sytuację sam na sam, ale nie zdołał pokonać Alissona Beckera strzałem ze słabszej prawej nogi w 67. minucie. Strzał piętą duńskiego napastnika również okazał się niecelny, uniemożliwiając mu awans do Premier League.
„W szatni po meczu powiedziałem całej drużynie, że jestem bardzo dumny i że powinniśmy częściej tak grać” – powiedział Ten Hag. „Kiedy trzymasz się dyscypliny w swoim planie gry, gra stopniowo się otwiera i pojawiają się okazje. Albo nawet możesz wykonać trzy lub cztery kolejne podania po przejęciu piłki, kontratakować i wtedy masz przewagę”.
Holenderski menedżer pochwalił następnie zdyscyplinowaną obronę Manchesteru United, wykazującą ducha, pasję, chęć i inteligencję, a także wyraził żal z powodu zmarnowanych szans Hojlunda i Alejandro Garnacho. Pochwalił również środkowego obrońcę Raphaela Varane'a za jego doskonałą grę i zgranie z Jonnym Evansem po jego powrocie do podstawowego składu, a także Andre Onanę za solidną grę.
Obrońca Manchesteru United, Raphael Varane, walczy o piłkę w powietrzu z napastnikiem Liverpoolu, Mohamedem Salahem, podczas bezbramkowego remisu na Anfield w 17. kolejce Premier League, 17 grudnia. Zdjęcie: Reuters
Z powodu nieobecności 11 zawodników pierwszego składu, w tym kapitana Bruno Fernandesa z powodu zawieszenia, Ten Hag dał 18-letniemu pomocnikowi Kobbie Mainoo szansę gry w pierwszym składzie. Dotknął piłki 31 razy, celnie podał 89% swoich podań, wygrał cztery pojedynki, wykonał jedno wybicie i zablokował trzy strzały, zanim w 82. minucie został zmieniony za Hannibala Mejbriego. „Jeśli jesteś wystarczająco dobry, wiek nie ma znaczenia. Mainoo to udowodnił” – pochwalił swojego podopiecznego Ten Hag. „Gdy przyzwyczai się do gry na wyższym poziomie, Mainoo będzie grał jeszcze lepiej. Potrafi czytać grę, dobrze operować piłką i potrafi zadawać przeciwnikom ciosy”.
Najbardziej kontrowersyjny moment nastąpił w doliczonym czasie gry, kiedy Diogo Dalot otrzymał dwie żółte kartki z rzędu za protest. Rozgniewany nieco surową decyzją sędziego Michaela Olivera, obrońca Manchesteru United rzucał przedmiotami w drodze do tunelu. Zapytany o tę decyzję, Ten Hag odpowiedział: „Pozostawię mediom ocenę”.
Remis na Anfield nie pomógł Manchesterowi United poprawić pozycji w tabeli, ponieważ nadal zajmuje siódme miejsce w Premier League z 28 punktami, o punkt za Newcastle. Zespół Tena Haga będzie miał tydzień wolnego przed wyjazdem do West Ham na mecz 18. kolejki 23 grudnia.
Hong Duy
Link źródłowy






Komentarz (0)