
Pan Do Thanh Tung (po lewej) i pan Ly Thai Duong sprawdzają sprzęt audio. Zdjęcie: MINI
Pan Do Thanh Tung, pracownik Prowincjonalnego Centrum Kultury i Sztuki, który przez ponad 25 lat pracował za kulisami i odpowiadał za realizację dźwięku, ma mnóstwo wspomnień związanych ze swoim zawodem, ale największą radość sprawia mu obserwowanie, jak programy i wydarzenia przebiegają bez zakłóceń aż do ostatniej chwili.
Według pana Tunga, aby móc zorganizować formalny program trwający kilka godzin, zespół techniczny nagłośnienia i oświetlenia musi przybyć na miejsce kilka dni wcześniej, aby gruntownie się przygotować. Najpierw przeprowadzają inspekcję terenu i kalkulują opcje, aby spełnić wymagania organizatorów. Następnie projektują plany sceny, ją wznoszą, instalują system oświetlenia, rozmieszczają zestawy głośników i przygotowują efekty świetlne na ekranach LED… „Budowa sceny plenerowej jest bardzo trudna, szczególnie przy niesprzyjających warunkach pogodowych, takich jak niespodziewane deszcze i burze. Przygotowujemy się, mając jednocześnie plany awaryjne, zakrywając sprzęt, aby zapobiec uszkodzeniom spowodowanym przez wodę. Każdego wieczoru zespół śpi w hamakach na podłodze sceny, aby chronić sprzęt i radzić sobie z ewentualnymi incydentami” – powiedział pan Tung.
Mówiąc o scenach plenerowych, pan Tung opowiedział niezapomniane wspomnienie. Kilka lat temu wraz z kolegami przywiózł sprzęt do specjalnej strefy Kien Hai, aby przygotować scenę na festiwal Nghinh Ong. Kiedy scena była już prawie w całości wzniesiona, nadciągnęła burza, która spowodowała zawalenie się sceny i uszkodzenie znacznej części sprzętu. „Początkowo planowaliśmy dokończyć ją po kilku dodatkowych pracach, a potem mogliśmy jeść, pić i odpoczywać, ale niespodziewanie minęła tylko jedna burza i musieliśmy zacząć prawie wszystko od nowa. Aby program rozpoczął się punktualnie, musieliśmy ścigać się z czasem, szybko zjadając miskę ryżu i od razu wracając do pracy. Tej nocy prawie nie spaliśmy, a następnego ranka scena była całkowicie odbudowana, a program przebiegał bez zakłóceń” – wspominał pan Tung.
Ekipa kulisowa zawsze jest w nastroju intensywnego oczekiwania, nie mniejszym niż artyści, śpiewacy i aktorzy na scenie. Podczas spektaklu muszą bowiem ściśle trzymać się scenariusza, monitorować i regulować rytm, dźwięk i oświetlenie, aby wszystko było idealne. Nawet drobna awaria dźwięku lub oświetlenia może wpłynąć na cały program, więc każda minuta jest dla nich źródłem presji.
Według pana Ly Thai Duonga, dyrektora ds. oświetlenia w Prowincjonalnym Centrum Kultury i Sztuki, w dużym programie artystycznym można wykorzystać 200 reflektorów, z których każdy ma swoją funkcję i wymaga precyzyjnego zaprogramowania na każdą chwilę. Nawet awaria jednego reflektora może zakłócić efekt świetlny, zmniejszając atrakcyjność spektaklu, a nawet wpływając na ogólny emocjonalny charakter programu. Dlatego technicy oświetleniowi muszą skrupulatnie sprawdzać każdy element sprzętu, testować program i być przygotowani na wszelkie problemy, aby scena była zawsze jasno i nieskazitelnie oświetlona. „Chociaż to ciężka, stresująca i rzadko wspominana praca, dla mnie moment, w którym scena rozświetla się idealnie, dodając duszy utworowi i podnosząc emocje publiczności, jest największą nagrodą w tym zawodzie” – powiedział pan Duong.
Wielu techników dźwięku i oświetlenia przyznaje, że najbardziej stresującym i stresującym momentem jest moment odśpiewania hymnu narodowego. To święty i uroczysty rytuał, który wymaga absolutnej precyzji podczas wydarzeń politycznych . Nawet niewielkie opóźnienie, nierównowaga głośności, zakłócenia lub opóźnienie sygnału mogą zakłócić ceremonię i wpłynąć na jej uroczystą atmosferę. „Podczas ceremonii podniesienia flagi i odśpiewania hymnu narodowego zazwyczaj obecni są przywódcy, delegaci i obywatele, a wszystkie oczy zwrócone są na scenę, więc presja na techników dźwięku i oświetlenia jest jeszcze większa. To nie tylko występ; to odpowiedzialność i sprawa honoru dla osób wykonujących ten zawód” – powiedział Tùng.
MINI
Źródło: https://baoangiang.com.vn/tham-lang-sau-anh-den-san-khau-a470771.html







Komentarz (0)