Z prawie 440 hektarami pędów bambusa, gmina Gia Hoi jest znana jako jedna ze „stolic” tej uprawy. Obszar ten jest efektem wieloletnich działań lokalnych władz i proaktywnych wysiłków mieszkańców na rzecz rozwoju gospodarki leśnej.

Wczesny poranek w wiosce Toc Cai, w gminie Gia Hoi, zaczyna się od gwarnego rytmu. Motocykle wiozące grupy ludzi uzbrojonych w noże i łopaty mkną w kierunku zbocza pokrytego rozległą połacią zielonych pędów bambusa. Pod przewodnictwem towarzysza Hoanga Le Huya, przewodniczącego Komitetu Ludowego gminy Gia Hoi, dołączyliśmy do tłumu, aby na własne oczy zobaczyć, jak zielone kiełki wyrastają z ziemi, przynosząc wiosce obfite plony.
Z wiejskiego centrum kulturalnego dotarcie do podnóża bambusowego wzgórza zajęło zaledwie kilka minut motocyklem po gładkiej, pięknej betonowej drodze, a następnie kilka minut spacerem wąską, gruntową ścieżką. Pędy bambusa były proste i wysokie, osiągając dwa do trzech razy więcej niż wzrost człowieka. Poniżej młode pędy stłoczyły się, wyrastając z ziemi, sprawiając, że całe zbocze kipiało świeżym, tętniącym życiem.

Towarzysz Hoang Le Huy, przewodniczący Komitetu Ludowego gminy Hoang Le Huy, z dumą przemówił: „Przez wiele lat, pod kierownictwem i zachętą gminy, mieszkańcy aktywnie sadzili i pielęgnowali pędy bambusa jako kluczową uprawę w rozwoju gospodarczym. Wiele gospodarstw domowych aktywnie uprawia międzyplony z drzewami cynamonowymi; gdy drzewa cynamonowe osiągną około 5 lat i będą gotowe do zbioru, ludzie sadzą pędy bambusa pomiędzy nimi. W ten sposób obie rośliny dobrze się rozwijają”.
„W szczególności, oprócz zbioru młodych pędów, ludzie mogą ścinać i sprzedawać starsze rośliny, które mają około 1,5 metra lub więcej, za 1500 VND za roślinę. Korzyści płynące z uprawy pędów bambusa są dla ludzi bardzo duże”.

Po tych słowach przewodniczący Komitetu Ludowego gminy szybko zaprowadził nas na miejsce, gdzie mogliśmy osobiście zobaczyć proces wykopywania pędów bambusa przez miejscową ludność. Używając specjalnego narzędzia, małej łopatki o długości około 40 cm, mieszkańcy potrzebują zaledwie 15-20 sekund, aby wykopać pęd bambusa.
Według miejscowych, o tej porze roku obfite wiosenne deszcze sprawiają, że gleba leśna jest wilgotna i miękka, co sprzyja szybkiemu kiełkowaniu pędów bambusa. Dlatego ludzie często korzystają z wczesnych godzin porannych, aby udać się do lasu na czas zbiorów. Idealny czas na wykopanie pędów bambusa to moment, gdy wyrastają one 10-15 cm nad ziemią; kopacze muszą wkopać się tylko o około 10 cm głębiej, aby je wszystkie wydobyć.
W szczycie sezonu, każdego poranka, można zebrać od kilkudziesięciu do około 100 kilogramów pędów bambusa.

Trzymając w dłoni świeżo wykopane pędy bambusa, wciąż pokryte leśną glebą, pan Trieu Ton Khoa, wójt wioski Toc Cai, powiedział: „Wcześniej ludzie wykopywali pędy bambusa tylko w naturalnym lesie, ale w ostatnich latach, dzięki kampaniom informacyjnym gminy, zrozumieliśmy korzyści płynące z pędów bambusa i aktywnie je sadzimy i pielęgnujemy. Cztery lata temu moja rodzina poprosiła o korzenie bambusa w gospodarstwach, które uprawiały je od dawna, i udało nam się rozmnożyć 1 hektar. Wcześniej to zbocze było opuszczone, ponieważ gleba była uboga i trudna do uprawy innych roślin, ale teraz pędy bambusa zaczęły przynosić plony, przynosząc mojej rodzinie znaczne dochody”.

Podobnie jak pan Khoa, widząc korzyści ekonomiczne płynące z uprawy pędów bambusa, pani Trieu Thi Pham z wioski Toc Cai aktywnie rozszerzyła uprawę i założyła 3 hektary pędów bambusa na ziemi należącej do jej rodziny.
Nie kryjąc radości, pani Pham uśmiechnęła się i powiedziała: „Moja rodzina zarabia średnio 70-80 milionów VND rocznie na pędach bambusa. Uprawa pędów bambusa nie wymaga wiele pracy, więc możemy zająć się innymi pracami i zbierać je, gdy nadejdzie sezon”.

Powiedziawszy to, pani Pham szybko wróciła do pracy. Na zboczach wzgórz wciąż rozbrzmiewał odgłos łopat uderzających o ziemię, a worki z pędami bambusa stopniowo zapełniały się z każdym kolejnym wysiłkiem.
Około godziny 10 rano tłum zaczął wracać do wioski, każdy pojazd obładowany workami świeżo zebranych pędów bambusa. Przy wjeździe do wioski handlarze już czekali na zakup. Worki z pędami bambusa były szybko ważone, sortowane, a następnie zbierane do transportu na targ.

Jak poinformował przewodniczący Ludowego Komitetu gminy Gia Hoi, co roku gmina Gia Hoi koordynuje także organizację kursów szkoleniowych mających na celu doskonalenie umiejętności sadzenia, pielęgnacji, przetwarzania i łączenia spożycia pędów bambusa dla mieszkańców regionu.
Ponadto, aby zapewnić stabilny rynek zbytu dla mieszkańców, a także dla kupców przybywających po produkty, gmina zachęcała do zakładania dwóch spółdzielni zajmujących się pędami bambusa. Spółdzielnie te odpowiadają za zakup, przetwarzanie i stopniową współpracę z firmami w celu rozszerzenia rynku zbytu dla lokalnych produktów z pędów bambusa.
Średnio każdy zbiór pędów bambusa może przynieść każdemu gospodarstwu domowemu dochód rzędu dziesiątek milionów do setek milionów dongów.

Sezon pędów bambusa przynosi radość i witalność gminie Gia Hoi, krainie wciąż zmagającej się z wieloma trudnościami i strzelistymi górami. Dzięki tym zbiorom pędów bambusa życie mieszkańców stało się pełniejsze, pomagając im wyjść z ubóstwa. To dar gór i lasów, a także słodki owoc ich ciężkiej pracy i gorliwości w budowaniu dostatniego życia.
Źródło: https://baolaocai.vn/thang-ba-mua-mang-sat-post895098.html






Komentarz (0)