
Rozwój sytuacji był zaskoczeniem dla wielu inwestorów, ponieważ niedawno THD doświadczył gwałtownego i długotrwałego spadku od szczytu osiągniętego w 2021 r.
Będąc jedną z najdroższych akcji na rynku, THD doświadczyło gwałtownego spadku, który wymazał dziesiątki bilionów dongów kapitalizacji rynkowej i doprowadził do niemal całkowitego załamania płynności. Dlatego nagły wzrost o ponad 200% w niecały miesiąc stał się przyczyną jednej z najbardziej kontrowersyjnych historii na dzisiejszym rynku finansowym.
Podczas ostatniej sesji giełdowej THD przekroczyło poziom 100 000 VND/akcję po serii kolejnych wzrostów. Co ciekawe, wzrost ten nastąpił bez sprzedających przez wiele sesji, co stworzyło wrażenie „braku akcji do kupienia”. W przypadku akcji o tak skoncentrowanej strukturze jak THD, efekt ten natychmiast wywołał silny sentyment FOMO (strach przed przegapieniem okazji) wśród inwestorów.
Ale tym, co naprawdę zaintrygowało rynek, nie był sam wzrost cen, a pytanie: co tak naprawdę stoi za tym wzrostem?
Jeśli spojrzymy wyłącznie na wyniki biznesowe, obraz Thaiholdings nie jest obecnie na tyle spektakularny, aby wyjaśnić tak gwałtowny wzrost ceny akcji.
Firma wyznaczyła sobie na ten rok cele dotyczące przychodów i zysków, które nie są szczególnie imponujące w porównaniu z jej kapitalizacją rynkową, która wzrosła o prawie dziesiątki bilionów dongów po niedawnym wzroście cen. Sugeruje to, że przepływy pieniężne opierają się na czymś innym: oczekiwaniach.
W przypadku THD największe oczekiwania wiążą się z odrodzeniem całego ekosystemu, który niegdyś cieszył się ogromną popularnością na wietnamskim rynku finansowym – ekosystemu ściśle związanego z nazwiskiem Nguyen Duc Thuy, znanego również pod pseudonimem Bau Thuy.
W świecie inwestycji THD od dawna postrzegane jest jako coś więcej niż zwykła spółka holdingowa. Jej akcje były niegdyś symbolem okresu szybkiego wzrostu, w którym każda historia związana z ekosystemem Thaiholdings – Thaigroup mogła stać się katalizatorem gwałtownego wzrostu kapitału. W szczytowym momencie cena akcji THD osiągnęła setki tysięcy dongów za akcję, stając się jedną z najcenniejszych spółek na wietnamskim rynku akcji.
Jednak doszło do ważnego wydarzenia, gdy pan Nguyen Duc Thuy niespodziewanie sprzedał wszystkie swoje udziały w Thaiholdings. Ten ruch zszokował rynek, ponieważ wcześniej pan Thuy konsekwentnie był siłą napędową całego ekosystemu. Jego odejście sprawiło, że wielu uwierzyło, że „era THD” dobiegła końca.
Ale w rzeczywistości wpływ prezesa Thuya nigdy całkowicie nie zniknął z Thaiholdings.
Obecnie Thaiholdings nadal utrzymuje bardzo silne powiązania z dawnym ekosystemem rodziny pana Thuya. Obecnym prezesem firmy jest młodszy brat pana Thuya. Jednocześnie Thaiholdings nadal posiada znaczący udział w Thaigroup, firmie posiadającej wiele dużych aktywów w tym ekosystemie.
Właśnie dlatego na rynku zawsze panowało ciche przekonanie, że mimo iż pan Nguyen Duc Thuy sprzedał swoje akcje, „DNA Bau Thuy” jest nadal bardzo obecne w THD. A na wietnamskim rynku akcji zaufanie do przedsiębiorcy ma czasem nawet większy wpływ niż raporty finansowe.
Co ciekawe, wzrost akcji THD zbiegł się z napływem informacji o szeroko zakrojonych planach inwestycyjnych Thaigroup. Szczególnie głośna była historia ogromnego projektu turystyczno -rozrywkowego w Ninh Binh, którego łączna wartość szacowana jest na około 128 000 miliardów VND.
Według informacji rynkowych, projekt ten ma być ogromnym kompleksem obejmującym obszar miejski, luksusowe hotele, centra rozrywki, parki rozrywki i wiele innych elementów odzwierciedlających „miasto, które nigdy nie śpi”. Pojawiają się nawet doniesienia o możliwości budowy toru wyścigowego Formuły 1 i dużych kompleksów sportowych .
Chociaż wiele planów jest wciąż w fazie planowania, na giełdzie czasami wystarczy jedna „wystarczająco ważna historia”, aby wywołać falę spekulacji. Dla THD może to być katalizator, który przywróci kapitał po latach uśpienia.
Jeśli przyjrzeć się bliżej, obecny trend wzrostowy THD wykazuje wiele cech akcji notowanych w oparciu o oczekiwania na rewaluację ekosystemu. Inwestorzy nie kupują obecnej wartości Thaiholdings, ale raczej jej przyszłe perspektywy, jeśli zostaną wdrożone duże projekty i nastąpi reaktywacja przepływów aktywów w ekosystemie.
Oprócz czynnika narracyjnego akcje THD posiadają również cechę, która łatwo powoduje duże wzrosty cen: wysoce skoncentrowaną strukturę akcjonariatu i niską płynność.
Przez wiele lat THD konsekwentnie plasowało się w gronie akcji o bardzo niskiej płynności na giełdzie HNX. Podczas niektórych sesji notowano zaledwie kilka tysięcy akcji. Oznaczało to, że liczba akcji w swobodnym obrocie na rynku nie była zbyt duża. A gdy niespodziewanie pojawił się kapitał spekulacyjny, natychmiast następował niedobór akcji.
To są te akcje, w przypadku których nawet krótkotrwały wzrost popytu wystarczy, aby znacząco podnieść cenę. Im większy wzrost, tym większy strach przed przegapieniem okazji.
Im więcej osób doświadcza FOMO (strachu przed przegapieniem czegoś), tym mniejsza staje się podaż. Efekt ten powoduje bardzo charakterystyczny wzrost cen, jaki wietnamski rynek akcji obserwował w przeszłości w przypadku wielu „superakcji”.
Source: https://daibieunhandan.vn/thd-but-pha-hon-200-dong-tien-dang-danh-cuoc-vao-dieu-gi-10418350.html








Komentarz (0)