Najlepszy absolwent Wyższej Szkoły Zapobiegania i Walki z Pożarnictwem awansował rok wcześniej.
VnExpress•12/10/2023
Chi Cuong, 23-latek, awansował na porucznika rok wcześniej, ponieważ ukończył szkołę z wyróżnieniem i był prymusem Uniwersytetu Zapobiegania Pożarnictwu i Walki z Pożarnictwem.
Nguyen Chi Cuong ukończył studia ze średnią ocen 8,61/10. Młody mężczyzna z Da Nang jest jednym z 96 prymusów uhonorowanych przez Ludowy Komitet Hanoi 10 października, a także jedynym przedstawicielem akademii policyjnych, który znalazł się na tegorocznej liście wyróżnionych studentów.
„Zazwyczaj stawiam sobie małe, krótkoterminowe cele na każdy semestr lub rok akademicki. Dlatego zdobycie tytułu prymuski to osiągnięcie przekraczające moje oczekiwania” – stwierdził Cuong.
Porucznik Nguyen Chi Cuong, prymus Uniwersytetu Zapobiegania Pożarom i Walki z Pożarami. Zdjęcie: udostępnione przez osobę badaną.
Dorastając w rodzinie, w której jego ojciec był żołnierzem, a wielu jego znajomych studiowało bezpieczeństwo i policję, Cuong od samego początku marzył o dołączeniu do Ludowych Sił Bezpieczeństwa Publicznego. Kiedy rodzice dowiedzieli się, że ich syn wybrał specjalizację w zakresie dowodzenia strażą pożarną na Uniwersytecie Zapobiegania Pożarom i Walki z Pożarnictwem, poparli go, choć obawiali się trudności, z jakimi przyjdzie mu się zmierzyć, studiując 800 km od domu.
Cuong przyznał, że w tamtym czasie był tak podekscytowany nową podróżą, że nie myślał o niej zbyt wiele. Mieszkał w akademiku z siedmioma innymi studentami z różnych prowincji, takich jak Thanh Hoa, Phu Tho , Quang Binh, Quang Ninh i Thai Binh.
„Nikogo nie znałem i byłem tak daleko od domu, że początkowo byłem dość nieśmiały i wahałem się przed kontaktami towarzyskimi. Wcześniej, gdy byłem chory, rodzice się mną opiekowali, ale teraz muszę sam o siebie zadbać. Nie odważyłem się zadzwonić do domu, bo bałem się, że jeszcze bardziej zmartwię rodziców” – wspominał Cuong, dodając, że poznanie kolegów z klasy i stopniowe przystosowanie się do życia studenckiego zajęło mu około miesiąca.
Program szkoleniowy Cuonga trwał cztery lata, przy czym pierwsze trzy lata koncentrowały się głównie na treningu fizycznym, studiach teoretycznych, symulacjach oraz przedmiotach związanych z pracą policji. Przedmioty związane z treningiem fizycznym stanowiły dla Cuonga duże wyzwanie. Oprócz sportu i obowiązkowych ćwiczeń, takich jak skok w dal, bieganie i podciąganie na drążku, strażacy musieli nauczyć się regulować oddech.
Cuong wyjaśnił, że strażacy biorący udział w gaszeniu pożarów muszą nosić sprzęt ochronny i dźwigać bardzo ciężkie butle z tlenem. Jeśli będą ciężko oddychać z powodu zmęczenia lub paniki, tlen w butli szybko się wyczerpie, co obniży ich wydajność pracy.
„Już się do tego przyzwyczaiłam. Czuję, że czegoś mi brakuje, jeśli nie ćwiczę przez jeden dzień. Ćwiczenia pomagają mi też zachować zdrowie, lepiej spać i lepiej się odżywiać” – powiedziała Cuong.
Jako przedstawiciel klasy, proaktywnie pytał prowadzącego o sylabus na początku każdego kursu. W miarę trwania wykładu Cuong zbierał odpowiedzi na każde pytanie z sylabusa, prosił nauczycieli o opinie, a następnie dzielił się nimi z kolegami z klasy.
Major Tran Anh Tuan, oficer Wydziału Zarządzania Studenckiego Uniwersytetu Zapobiegania Pożarom i Walki z Pożarami, był wychowawcą Cuonga. Major Tuan zauważył, że Cuong był pilny i chętny do nauki; był zaufanym zastępcą klasy w kwestiach akademickich, mimo że był najmłodszy w klasie. Dzięki temu klasa Cuonga konsekwentnie osiągała najlepsze wyniki w nauce w swoim roczniku.
Według pana Tuana, Cuong jest wszechstronny, szczególnie w dziedzinach zawodowych. Dzięki swojej biegłości w języku angielskim, Cuong często korzysta z internetu, aby konsultować materiały zagraniczne na temat zapobiegania pożarom, gaszenia pożarów i ratownictwa.
„Marzeniem Cuonga jest zostać prawdziwym strażakiem, który będzie ratował ludzi i mienie w każdej sytuacji” – powiedział jego nauczyciel.
Niezapomnianym doświadczeniem dla Cuonga był staż w policyjnej jednostce straży pożarnej i ratowniczej w dystrykcie Hoan Kiem w zeszłym roku. Podczas jednej z akcji gaśniczych Cuong wszedł na trzecie piętro i bezpiecznie wyniósł starszego mężczyznę.
Początkowo zamierzał znieść mężczyznę po schodach, ale z powodu silnego dymu Cuong wyniósł ofiarę przez balkon do sąsiedniego domu i zszedł na dół klatką schodową. Po dotarciu do bezpiecznego miejsca, Cuong otrzymał podziękowania od ofiary i jej rodziny, a jego twarz była pokryta sadzą.
„Nie potrafię opisać, jak bardzo byłem szczęśliwy i wzruszony. Wcześniej ofiara powiedziała również, że ufa strażakom, co bardzo mnie zmotywowało” – wspominał Cuong.
Cuong bezpiecznie wyniósł starszego mężczyznę z trzeciego piętra płonącego budynku w 2022 roku. Zdjęcie: udostępnione przez autora.
Po ukończeniu studiów w październiku 2022 roku, Cuong wrócił do rodzinnego miasta Da Nang i objął stanowisko w komisariacie policji w dystrykcie Cam Le. Cuong szczerze przyznał, że po otrzymaniu dyplomu prymuskiego początkowo uważał, że ma solidne podstawy teoretyczne i zawodowe. Jednak gdy przestał być zaangażowany w straż pożarną jako student lub stażysta i pozbawiony wsparcia starszych oficerów i nauczycieli, Cuong zdał sobie sprawę, że popadł w samozadowolenie.
Po ukończeniu specjalizacji z zakresu dowodzenia w pożarnictwie, Cuong objął stanowisko dowódcy drużyny (dowódcy wozu strażackiego). Musiał podejmować wszelkie decyzje dotyczące działania całej załogi wozu. Oprócz oceny sytuacji i doboru metod gaszenia pożaru, Cuong musiał również zapewnić bezpieczeństwo strażakom towarzyszącym wózowi.
„Wcześniej byłem prowadzony, ale teraz to ja podejmuję decyzje. Czułem się niespokojny, zagubiony i zdezorientowany swoją rolą i własnymi osądami” – powiedział Cuong.
Rozumiejąc, że brak szybkich usprawnień i zmian będzie miał wysoką cenę, Cuong zaczął szukać porad i wskazówek u starszych oficerów i przełożonych. Po zrozumieniu swojej roli, wyrobił sobie nawyk codziennego sprawdzania sprzętu w wozie strażackim. Jeśli dowódca drużyny nie znał lokalizacji i sposobu działania każdego elementu wyposażenia w wozie, miało to wpływ na metody gaszenia pożaru. Pomagało to również Cuongowi w wykrywaniu niesprawnych lub uszkodzonych urządzeń wymagających natychmiastowej naprawy. Uczestniczył również w sesjach szkoleniowych z członkami załogi, aby zrozumieć osobowość i umiejętności każdego z nich, a tym samym odpowiednio przydzielać zadania.
„Stopniowo dojrzewałem, stawałem się bardziej pewny siebie i zdecydowany. Czuję się szczęśliwy, że moi starsi koledzy i nauczyciele zawsze mi towarzyszą i mnie prowadzą” – powiedział Cuong.
Cuong w swojej jednostce. Zdjęcie: udostępnione przez autora.
Dzięki osiągnięciom na Uniwersytecie Pożarnictwa, w czerwcu 2023 roku Cuong otrzymał awans na porucznika, rok wcześniej niż przewidywano. Instruktor Tuan wyraził dumę z osiągnięć swojego ucznia.
„Rozumiem, że Cuong szybko przystosował się do nowych obowiązków po powrocie do pracy w Da Nang. W swojej pracy w zakresie zapobiegania pożarom, gaszenia pożarów i szkoleń ratowniczych, Cuong jest lubiany i wysoko ceniony za swoje umiejętności dydaktyczne. Wierzę, że dzięki swojej pasji do zawodu i chęci do nauki, Cuong będzie się rozwijał i osiągał jeszcze większe sukcesy” – powiedział pan Tuan.
Nauczyciel dodał, że w życiu Cuong jest życzliwy, bardzo kocha dzieci i zwierzęta. Chętnie pomaga ludziom bezwarunkowo, zazwyczaj myśli pozytywnie i jest odpowiedzialny w swojej pracy.
Zapytany, czego najbardziej boi się jako strażak, Cuong natychmiast odpowiedział: pożarów domów. Kiedy otrzymują informację o pożarze domu, w którym uwięzieni są ludzie, Cuong i jego koledzy są zawsze zaniepokojeni i zmartwieni, z gaśnicami w pogotowiu i planami ratunkowymi.
„W ciągu kilku minut, jakie zajęło dotarcie z centrali na miejsce zdarzenia, cała załoga była zajęta rozmyślaniem o tym, co robić i jak zaplanować akcję gaśniczą. Nie bałem się ani nie martwiłem o siebie i myślę, że każdy strażak byłby taki sam” – powiedział Cuong.
Komentarz (0)