W 10. odcinku programu „Nasza piosenka Wietnam” Thu Minh mówiła cicho z powodu problemów zdrowotnych. Thanh Lam żartobliwie zażartowała ze swojej młodszej koleżanki: „Thu Minh zawsze mówi do mnie miłe rzeczy, a potem nazywa mnie czyścicielką”.
LyLy gra solo na perkusji, Mai Tien Dung gra na gitarze elektrycznej.
Po pożegnaniu się z czwórką artystów w zeszłym tygodniu, odcinek 10 Our Song Vietnam (tytuł wietnamski: Our Songs) kontynuuje trzeci występ na żywo z udziałem dwóch nowo powstałych sojuszników.
W związku z tym Quang Linh i Pham Anh Duy dołączą do Sojuszu 1 Thu Minh – Vu Thao My – Luong Bich Huu – OgeNus.
Hoang Hai i Lam Bao Ngoc zostali członkami Alliance 2 wraz z Thanh Lam, Hoang Hai, Mai Tien Dung, LyLy i Orange.
W pierwszej rundzie trzeciego pokazu na żywo sojusznicy zostaną podzieleni na duety.
Mai Tien Dung i LyLy wystąpiły w 10. odcinku Our Song Vietnam.
W tym tygodniu występ rozpoczęli Mai Tien Dung i LyLy, wykonując piosenkę „You Won't Come Back”.
Dzięki ognistej, rockowej aranżacji, duet zachwycił publiczność nie tylko efektami wizualnymi, ale także idealną chemią, od wokalu po styl gry. LyLy dodatkowo zademonstrowała swoją wszechstronność niesamowicie imponującym solo na perkusji.
Dodatkowo, Mai Tien Dung również zdobył punkty swoim występem z akompaniamentem gitary elektrycznej. Chociaż mieli sporo nerwów przed wyborem utworu o takiej koncepcji, obaj zaprezentowali się perfekcyjnie otwierając show.
Thanh Lam jest zabawny.
Następnie siostry Thu Minh i Vu Thao My wykonały piosenkę „Halo” - przebój z filmu „Brother Says Hi”.
Thu Minh i Vu Thao My już nie są „wspaniałą” i emocjonalnie rozdartą młodzieżą, opowiadają historię miłosną dziewcząt o kruchych sercach w sposób bardziej delikatny i delikatny, za pomocą niezwykle zmysłowej i uwodzicielskiej aranżacji R&B.
Thu Minh i Vu Thao My
Pomimo pewnych niedogodności związanych z ograniczonym czasem na przygotowania oraz poważną chorobą Thu Minha w trakcie konkursu, dwójka utalentowanych śpiewaków, charakteryzujących się harmonijnym głosem i wysokimi tonami, dała imponujący występ.
W 10. odcinku Our Song Vietnam widzowie mieli okazję pośmiać się do rozpuku z zabawnych żartów Thanh Lama.
Kiedy Thu Minh zachorowała i nie mogła mówić prawidłowo, jej głos stał się cichy i delikatny, co zaskoczyło Thanh Lam.
Thanh Lam skomentował, że taka łagodność nie pasuje do wizerunku Thu Minh: „Kiedy wspominam program od początku do teraz, Thu Minh mówiła do mnie tylko miłe słowa, ale tak naprawdę to wszystko były tylko resztki i resztki, a nawet nazywała mnie „rybą, która czyści akwarium””.
Artystka żartobliwie powiedziała do swojej młodszej koleżanki: „Udajesz, że jesteś skromna, ale zawsze zachowujesz się wobec mnie lepiej”. Thanh Lam położyła ręce na biodrach i powiedziała: „Powinnyśmy wyzwać się na pojedynek!”
Dowcipna wymiana zdań między Thu Minhem i Thanh Lamem wywołała wybuch śmiechu na widowni.
Thanh Lam żartobliwie dokuczał Thu Minhowi.
Wcześniej Hoang Hai żartobliwie zasugerował, że Thanh Lam powinna zmienić swój tytuł z „Królowej muzyki rozrywkowej” na „Królową teleturniejów”.
Tymczasem Tran Thanh nazwał ją „trudną uczennicą” i powiedział: „Od teraz nazywaj mnie Lam show-biznesu”. Lam Bao Ngoc żartobliwie stwierdził: „Pani Lam jest królową rozrywki nowego pokolenia”.
Luong Bich Huu przechodzi transformację i staje się grecką boginią u boku Ogenusa.
Podczas trzeciego występu w duecie w tym tygodniu Luong Bich Huu i OgeNus zaprezentowali mashup utworu „Xin anh đừng – Đôi mi em đang u sầu” (Please Don’t Leave Me – My Eyes Are Sad).
Łącząc trzy gatunki muzyczne — muzykę elektroniczną, hip-hop i rock — obydwoje pojawili się na scenie w niesamowicie hipnotyzujących i tajemniczych kostiumach.
Luong Bich Huu i OgeNus wykonali mashup utworu „Please Don't Leave Me - My Eyes Are Sad”.
Luong Bich Huu przeszła całkowitą transformację, wcielając się w boginię Meduzę, a jej powietrzne akrobacje wywołały gromkie brawa w całym studiu. Co więcej, śpiewaczka zaprezentowała również wyjątkowo błyskotliwy występ operowy.
W międzyczasie wielce utalentowany artysta pokolenia Z, OgeNus, stworzył zupełnie nową melodię do piosenki „Please Don't Leave Me”.
Odważnym podejściem do wyzwań i chęcią ponownego odkrywania się za pomocą unikalnych stylów i koncepcji muzycznych duet zachwycił MC Tran Thanh, który wykrzyknął: „To nie jest zwykły występ konkursowy; to muzyczne arcydzieło tych dwóch!”
Thanh Lam i Orange wnoszą świeże spojrzenie do 10. odcinka Our Song Vietnam.
Kolejnym etapem jest powrót mocnego duetu wokalnego Thanh Lam i Orange z piosenką „Where We Stop”.
Thanh Lam i Orange zaskoczyły publiczność, całkowicie zrzucając ze swojego zazwyczaj kontrowersyjnego wizerunku i opowiadając tę wzruszającą historię miłosną w balladowej aranżacji.
Dojrzały i pełen duszy głos diwy Thanh Lam w połączeniu z młodzieńczym i energicznym wokalem Orange stworzył prawdziwie emocjonalny występ.
Quang Linh wykonuje akrobatyczne popisy i daje elektryzujący występ rapowy na scenie.
Quang Linh i Pham Anh Duy nadal zaskakiwali publiczność niesamowicie porywczymi występami na scenie „Don't Look Back”.
Quang Linh i Pham Anh Duy nie tylko zaprezentowali swoje umiejętności rapowe w tym nowym układzie, ale także wykonali „sensacyjny” numer na scenie, huśtając się na linie, co rozpaliło entuzjazm widowni.
Quang Linh pojawił się ze świeżym, nowym wyglądem.
Piosenkarka, niegdyś znana jako „słowik starej szkoły”, pojawiła się w zupełnie nowej odsłonie: w siateczkowym topie i z przydymionym makijażem oczu, śpiewała muzykę rockową w bardzo indywidualnym i młodzieńczym stylu, niczym nie ustępującym Pham Anh Duy.
Quang Linh żartobliwie stwierdził, że tekst rapu napisał Pham Anh Duy, a ponieważ jest on coraz starszy, tekst został napisany tak, aby „dopasować się do jego wieku”, aby wokalista mógł bez problemu wykonywać go na scenie.
W ostatnim duecie wieczoru Hoang Hai i Lam Bao Ngoc zaprezentowali porywający utwór „Shh, Only We Know”.
Dad Bear nie tylko zaprezentował imponujące wysokie dźwięki, ale tym razem również odważnie zaprezentował swoje umiejętności taneczne, podczas gdy Lam Bao Ngoc po raz pierwszy zarapowała zwrotkę, którą sama napisała.
Pomimo napiętego harmonogramu prób, oboje dali niesamowicie imponujący występ.
Hoang Hai zaśpiewał w duecie z Lam Bao Ngocem.
Program zakończył się niespodziewanym występem piosenkarza Anh Tú, który wykonał piosenkę miłosną „Khóa ly biệt” (Pożegnanie z zamkiem). Wyrażając swoją miłość do Our Song Vietnam, wyraził również żal z powodu utraty możliwości wzięcia udziału w tym sezonie.
Nie tylko odnowił kontakt ze swoją „sąsiadką” LyLy, ale Thanh Lam również aktywnie „shipowała” go ze swoją młodszą koleżanką, gdy dowcipnie zaprosiła Anh Tú do śpiewania w chórkach dla jej zespołu, co wywołało wybuch śmiechu w całym studiu.
W przyszłym tygodniu Our Song Vietnam będzie kontynuować swój trzeci koncert na żywo, prezentując drugą rundę występów oraz współpracy wokalnej i scenicznej między dwoma sojuszami.
Źródło: https://www.baogiaothong.vn/thanh-lam-thu-minh-noi-toi-la-ca-don-be-luon-to-thai-do-be-tren-192241104081144439.htm









Komentarz (0)