Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Łodzie koszykowe stają się „ratunkiem” w czasie powodzi.

Podczas ostatnich ulewnych deszczy i powodzi w prowincji Khanh Hoa widok małych łódek transportujących ludzi z zalanych terenów w bezpieczne miejsce, a następnie wracających z żywnością i wodą, stał się znajomy i napawał nadzieją wielu ludzi w dotkniętych powodzią regionach.

Báo Khánh HòaBáo Khánh Hòa21/11/2025

Skuteczne siły odciążające

W odpowiedzi na lokalny apel rybacy z dzielnicy mieszkalnej Ba Ha 2 dobrowolnie zmobilizowali swoje łodzie koszykowe, aby być gotowi do ratowania ludzi na zalanych terenach.

W ostatnich dniach, od wczesnego rana, dzielnica mieszkalna Ba Ha 2 tętni życiem, rozbrzmiewając odgłosami ludzi, ciężarówek i skrzypieniem lin służących do cumowania łodzi rybackich na zimnej, mokrej drodze. Ponad 100 rybaków i nurków – przyzwyczajonych do wzburzonego morza – stało się ochotniczą grupą ratowniczą, sprawnie koordynując swoje działania, aby dotrzeć do głęboko zalanych terenów w wioskach Ninh Da, Ninh Phu, Ninh Dong, Ninh Phung, Ninh Giang i innych.

W dniach 20 i 21 listopada grupa łodzi koraklowych podzieliła się na kilka zespołów, których zadaniem było transportowanie niezbędnych zapasów, ewakuacja ludzi z odizolowanych obszarów oraz otwarcie szlaków zaopatrzeniowych dla sił operacyjnych... Zespoły zostały jasno przypisane: zespół Ba Ha 2 wspierał obszary Gia My i Ninh An; zespół Thuy Dam dostarczał zaopatrzenie do Ha Lien; a zespół Ngan Ha udał się do Ninh Giang...

Nguyen Van Thach (24 lata), mieszkaniec dzielnicy My Luong, wiązał liny mocujące kosz, mówiąc: „Jesteśmy rybakami, przyzwyczajonymi do ciężkiej pracy. Kiedy wiemy, że ktoś jest uwięziony, natychmiast wołamy do siebie, żeby się zebrać; pędzimy tam nawet bez wezwania”. Zapytany, ile osób uratował w ciągu ostatnich dwóch dni, pokręcił głową i uśmiechnął się, mówiąc: „Tyle, że nie pamiętam wszystkich; jak tylko doprowadzimy ludzi do bezpiecznego miejsca, szybko ruszamy, żeby pomagać innym”.

Do ludzi docierano łodziami i ich ratowano z głęboko zalanego obszaru.
Do ludzi docierano łodziami i ich ratowano z głęboko zalanego obszaru.

Nieustanny deszcz spowodował gwałtowny wzrost poziomu wody, odcinając od świata wiele gospodarstw domowych w małej wiosce. Gdy małe łódki płynęły przez rwące prądy, radość i wzruszenie malowały się na twarzach mieszkańców. W wielu przypadkach ludzie zostali porwani przez powódź, ale mieli szczęście, że zostali uratowani przez tych mężczyzn; w przeciwnym razie doszłoby do straszliwej tragedii. Pani Tu, mieszkanka Ninh Phu, którą rankiem 21 listopada uratowała z głębokiej wody mała łódka, wciąż wyglądała na zrozpaczoną i wzruszoną, gdy opowiadała: „Woda dotarła do mojego łóżka, wszystko wokół było zalane, nie było wyjścia. Widząc mężczyzn w łodziach płynących mi na ratunek, szczerze chciałam płakać!”

Pham Van Thanh, młody nurek z dzielnicy mieszkalnej Ba Ha 2, powiedział: „To naprawdę męczące, ale kiedy myślę o tylu dzieciach i starszych osobach czekających na mnie na zewnątrz, zapominam o wszystkim. Ratowanie życia daje mi szczęście”.

Wszystko dla bezpieczeństwa ludzi.

Pani Le Hoai Mi, przewodnicząca grupy mieszkaniowej Ba Ha 2 i inicjatorka ruchu na rzecz mobilizacji łodzi ratunkowych, powiedziała: „Właśnie opublikowałam na forum grupy mieszkaniowej Zalo informację, że wiele gospodarstw domowych i mieszkańców jest zalewanych i każdy, kto ma łódź, umie pływać i jest zdrowy, powinien zebrać się w centrum kulturalnym grupy mieszkaniowej, aby pomóc. Niecałą godzinę po ogłoszeniu dziesiątki rybaków przywiozło swoje łodzie, liny i kamizelki ratunkowe na miejsce zbiórki. Wielu nawet przyjechało ciężarówkami, aby pomóc w transporcie zaopatrzenia… Widząc tę ​​atmosferę, byłam naprawdę wzruszona”.

„Załoga na morzu jest przyzwyczajona do trudnych warunków, więc brodzenie po wodzie, by ratować ludzi, to dla nich nic. Najcenniejsze jest to, że wszyscy robią to ze szczerym sercem – nikt nie przyjmuje ani grosza wsparcia, a niektórzy nawet kupują sobie płaszcze przeciwdeszczowe i paliwo” – dodała.

Dzięki proaktywnym wysiłkom lidera grupy sąsiedzkiej oraz entuzjastycznemu i silnemu wsparciu rybaków, drużyna łodzi ratowniczych z dzielnicy Ba Ha 2 szybko stała się trzonem wielu późniejszych drużyn łodzi ratowniczych, rozprzestrzeniając się w sąsiednich nadmorskich wioskach.

Pan Tran Minh Dung, wiceprzewodniczący Ludowego Komitetu Dzielnicy Dong Ninh Hoa, powiedział: „Oprócz regularnych sił operacyjnych, zmotoryzowane łodzie rybackie stały się w ostatnich dniach „atakującą” siłą w akcjach ratunkowych. Na głębokich wodach i przy silnych prądach umiejętności rybaków stanowią ogromną przewagę. Odważą się wpływać do miejsc, do których większe jednostki nie mogą dotrzeć. Rząd wysoko ceni tego ducha wzajemnego wsparcia, solidarności i odwagi”.

Rybacy ładowali swoje łodzie koszowe na ciężarówki i transportowali je na zalane obszary, aby nieść pomoc ludziom.
Nie tylko w okręgu Dong Ninh Hoa, ale wzdłuż całego pasa wybrzeża prowincji Khanh Hoa – od Ninh Thuy, Ninh Hai, Ninh Loc do Van Thanh, Van Gia, Cam Binh, Vinh Hai, Phuoc Dinh – zespoły łodzi wiklinowych z nadmorskich wiosek jednocześnie wyruszają, by pomóc mieszkańcom zalanych terenów. Te proste łodzie wiklinowe, niegdyś źródło codziennego utrzymania, stały się pojazdami ratunkowymi i pomocowymi podczas powodzi. Rejsy łodziami, które wywożą ludzi z niebezpiecznych obszarów; pudełka ryżu, paczki makaronu instant, butelki wody dostarczane ludziom nocą… wszystko to tworzy piękny obraz ludzkiej życzliwości, odwagi, współczucia i nieustannej gotowości do służenia społeczności pośród gwałtownych powodzi w regionie nadmorskim Khanh Hoa.

MŁODZIEŻ

Source: https://baokhanhhoa.vn/xa-hoi/202511/thuyen-thung-hoa-phao-cuu-sinh-giua-lu-0a1561f/


Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Mùa thu hoạch chè

Mùa thu hoạch chè

Jezioro Hoan Kiem

Jezioro Hoan Kiem

Słońce zachodzi.

Słońce zachodzi.