![]() |
Reprezentacja Wietnamu U17 poniosła dotkliwą porażkę w meczu z Koreą Południową U17. |
Porażka Wietnamu U17 z Koreą Południową U17 na Mistrzostwach Azji U17 10 maja nie była zaskoczeniem. Jednak sposób, w jaki drużyna Cristiano Rolanda straciła bilet na Mistrzostwa Świata U17 w 2027 roku w ostatnich 10 minutach meczu, był godny ubolewania. Niemniej jednak, stanowi to cenną lekcję dla Wietnamu U17, którą warto wykorzystać w meczu z ZEA U17.
Te dwa piłkarskie narody znajdują się na różnych poziomach. Korea Południowa zajmuje godną podziwu pozycję na arenie międzynarodowej , podczas gdy Wietnam wciąż nieśmiało poszukuje swojego miejsca na kontynencie.
Nic więc dziwnego, że południowokoreańska drużyna U17 kontrolowała piłkę przez dwie trzecie meczu z wietnamską drużyną U17 w drugim meczu fazy grupowej Mistrzostw Azji U17 w 2026 roku. Jednak w piłce nożnej to taktyka i umiejętność zawodników do jej skutecznego stosowania są czynnikami decydującymi o zwycięstwie lub porażce, a niekoniecznie czas spędzony z piłką.
Pod tym względem drużyna Wietnamu U17 odnosiła sukcesy aż do 84. minuty. Podopieczni trenera Rolanda nie bronili się biernie, ustawiając całą formację do blokowania przed bramką.
W przeciwieństwie do tego, reprezentacja Wietnamu do lat 17 śmiało atakowała bramkę Korei Południowej do lat 17, gdy tylko nadarzyła się okazja. Najwyraźniejszym dowodem na to była imponująca przewaga w 32. minucie po dobrze zorganizowanej akcji, w której Sy Bach zaskoczył przeciwnika finezyjnym wykończeniem.
Do 83. minuty historyczny bilet na Mistrzostwa Świata U-17 w 2026 roku był wciąż w zasięgu Wietnamu U-17, gdyby odnieśli drugie zwycięstwo z rzędu. Sytuacja jednak diametralnie się zmieniła.
![]() |
Reprezentacja Wietnamu do lat 17 spisał się bardzo dobrze w starciu z reprezentacją Korei Południowej do lat 17. |
Dwie kolejne bramki stracone w 84. i 86. minucie pozbawiły drużynę Wietnamu do lat 17 przewagi i tymczasowo położyły kres ich marzeniom o udziale w Mistrzostwach Świata w 2026 roku. Były to również punkty zwrotne meczu. Po stracie gola, reprezentacja Wietnamu do lat 17 była zmuszona do ataku w poszukiwaniu wyrównania, więc strata dwóch kolejnych bramek pod koniec meczu nie była zaskoczeniem.
Innymi słowy, grając z przeciwnikiem o większych umiejętnościach, budowie fizycznej i wytrzymałości, nie było zaskoczeniem, że drużyna Wietnamu U17 straciła pod koniec meczu dwie kolejne bramki, tym bardziej, że zawodnicy przez większość meczu dawali z siebie wszystko.
Oczywiście, pierwsze dwie bramki w pewnym stopniu odzwierciedlały różnicę w poziomie umiejętności między reprezentacjami Wietnamu do lat 17 i Korei Południowej do lat 17. Szczególnie przy drugiej bramce młodzi wietnamscy piłkarze byli pod wpływem emocji po stracie gola wyrównującego. Rozczarowanie i brak koncentracji sprawiły, że obrona zawiodła w kontrataku, pozwalając Korei Południowej do lat 17 na łatwą kombinację i zdobycie gola, ustalając wynik na 2:1.
Porażka, pomimo odrobienia strat, wywołała żal wśród kibiców i, co naturalne, rozczarowanie w reprezentacji Wietnamu U17. Jest to jednak cenna lekcja dla młodych zawodników, którą warto wykorzystać, rozpoczynając swoją życiową drogę.
Pomimo rozczarowania, Sy Bach i jego koledzy z drużyny muszą się podnieść i potraktować to jako motywację do walki, ponieważ droga przed nimi wciąż jest trudna. Co więcej, wyciągnięte wnioski są tym bardziej istotne, że reprezentacja Wietnamu do lat 17 zmierzy się z reprezentacją Zjednoczonych Emiratów Arabskich do lat 17. W porównaniu z niedawnym meczem z Koreą Południową do lat 17, starcie z reprezentacją Azji Zachodniej jest równie ważne, ponieważ będzie decydować o awansie do ćwierćfinału i awansie na Mistrzostwa Świata U-17 w 2026 roku.
Źródło: https://znews.vn/tiec-cho-u17-viet-nam-post1650529.html









Komentarz (0)