Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Dr Ngo Di Lan:

Badacz Ngo Di Lan uzyskał doktorat ze stosunków międzynarodowych na Uniwersytecie Brandeis w USA. Obecnie pracuje w Instytucie Studiów Strategicznych Dyplomatyki Wietnamskiej Akademii Dyplomatycznej.

Hà Nội MớiHà Nội Mới29/03/2026

Dr Ngo Di Lan, niegdyś wybitna młoda postać aktywnie zaangażowana w międzynarodowe fora młodzieżowe, nadal wnosi swój wkład poprzez badania w dziedzinie stosunków międzynarodowych i dyplomacji . Poniższe spostrzeżenia dr. Ngo Di Lana, którymi dzieli się z czytelnikami Hanoi Press and Broadcasting Agency, oferują praktyczne sugestie dotyczące kultury i zrównoważonego rozwoju narodowego z jego profesjonalnej perspektywy.

o-di-lan.jpg
Dr Ngo Di Lan

Opowiedz wciągającą, poruszającą historię o stolicy i kraju.

– Dr Ngo Di Lan, ostatnie wydarzenia globalne po raz kolejny potwierdziły „niepewność” nieodłącznie związaną z globalnym krajobrazem politycznym . Temat ten porusza również Pańska książka „Gra o władzę: przeszłość, teraźniejszość i przyszłość porządku światowego”.

- Tak! Jak widać, niepewność stała się stałym elementem dzisiejszego środowiska strategicznego. Wiele krajów, zwłaszcza małych i średnich, zmaga się z adaptacją, aby przetrwać i prosperować w coraz bardziej niepewnym świecie . To również ostatni z ośmiu rozdziałów książki, o których Pan wspomniał. W tym rozdziale dzielę się również pięcioma kluczowymi lekcjami dotyczącymi adaptacji do zmian i niepewności na świecie. Najważniejsza z nich to budowanie unikalnej „wartości strategicznej”. Kolejną jest umiejętność kontrolowania informacji i kształtowania własnej narracji…

- Przypominam sobie, że poświęciłeś też rozdział „Tożsamości narodowej i sile opowiadania historii”. To jasny przekaz o immanentnej sile kultury w odniesieniu do potęgi narodu.

– Podkreśliłem to w rozdziale zatytułowanym „Sztuka opowiadania historii o narodach”. W istocie, historie tożsamości to nie tylko odległe dziedzictwo historyczne; wciąż kształtują one sposób, w jaki narody zachowują się na arenie międzynarodowej, od sposobu definiowania interesów narodowych po wybór narzędzi do ich realizacji. Siła amerykańskiego snu tkwi w jego zdolności tworzenia wyobrażonej wspólnoty, która przekracza granice geograficzne i rasowe. Historia Korei Południowej, z drugiej strony, to wyjątkowa autobiografia odradzania się z popiołów i nieustającego pragnienia rozwoju. Ogromny sukces Krainy Porannego Spokoju tkwi w jej zdolności do opowiedzenia tej historii światu w zupełnie nowy sposób poprzez Hallyu – koreańską falę kulturową. Od seriali telewizyjnych po zespoły muzyczne takie jak BTS, z ich przesłaniami miłości i wewnętrznej siły w pokonywaniu przeciwności losu, stworzyli urzekający obraz (przynajmniej dla dużej części młodych ludzi) społeczeństwa, które jest jednocześnie nowoczesne i zachowuje tradycyjne wartości.

- Urodziłeś się w Hanoi, spędziłeś dzieciństwo i edukację w wielokulturowym środowisku, a następnie zostałeś badaczem stosunków międzynarodowych. Co sądzisz o tożsamości i historii, którą Wietnam może opowiedzieć znajomym na całym świecie?

– Mamy naprawdę dumne rozdziały historyczne, kamienie milowe głęboko wyryte w sercach narodu wietnamskiego i wartości wystarczająco silne, by poruszyć międzynarodowych przyjaciół. Ale szczerze mówiąc, nawet teraz wciąż rozważamy narrację „marki” na tyle silną, by ukształtować naszą tożsamość, zjednoczyć naszego ducha i połączyć cały bieg historii. Jak blisko postacie takie jak Tran Nhan Tong, Ngo Quyen i legenda jeziora Hoan Kiem w starożytnej historii są powiązane z naszymi celami narodowymi na lata 2030, 2045 i kolejne? Chodzi o przesłanie, które jest zarówno spójne, logiczne, łatwe do zwizualizowania i łatwo zapada w pamięć nie tylko Wietnamczyków, ale także przyjaciół na całym świecie. Oczywiście musi to być historia zbudowana na prawdziwych, naturalnych materiałach, wyraźnie odzwierciedlająca naszą tożsamość narodową.

Niewątpliwie, opowiedzenie wciągającej i angażującej historii o stolicy i kraju to kwestia priorytetowa, kluczowa dla zrównoważonego rozwoju Hanoi i całego narodu. Z osobistego doświadczenia i subiektywnej perspektywy narodził się pomysł, którym podzieliłem się niedawno w jednym z komentarzy. W odległej przyszłości być może będziemy mogli zaoferować światu obraz Wietnamu, w którym ludzie i technologia mogą „pokojowo współistnieć”. Wielu obcokrajowców przyjeżdża do Wietnamu, aby doświadczyć i odnaleźć równowagę życiową. Wietnam to miejsce, w którym mogą zarówno odkrywać proste, rustykalne życie, jak i szybko korzystać z nowoczesnych udogodnień technologicznych. Niewiele miejsc oferuje tak zróżnicowane środowisko i tak wiele możliwości wyboru.

W kraju panuje bardzo młodzieńczy duch.

- Z perspektywy młodego człowieka z pokolenia lat 90., jakie są Pana zdaniem podstawowe korzyści i wyzwania dla młodych ludzi w obecnym kontekście?

- Istotną zaletą jest to, że kraj znajduje się w bardzo młodej fazie rozwoju, co wyraźnie pokazują cele na lata 2030 i 2045. Wietnam jest również głęboko zintegrowany z gospodarką światową; Wietnamczycy nie muszą czekać dużo dłużej niż Amerykanie na zakup najnowszego iPhone'a. Świat staje się bardziej płaski i połączony. Dzisiejsi młodzi ludzie mają sposób myślenia, który szybko i skutecznie wpisuje się w uniwersalne wartości globalne. Jednak właśnie dlatego, że urodzili się, wychowali i żyją w otoczeniu technologii i mediów społecznościowych, młodzi ludzie mogą być łatwiej wprowadzani w błąd.

- Miał Pan „pełną życia młodość” jako założyciel i dyrektor wielu modeli i forów dla młodzieży. Jak zmieniły się Pana cele i wkład w rozwój kraju od tego czasu i jaką radą chciałby Pan podzielić się z dzisiejszą młodzieżą?

– Wyjechałem za granicę, zanim skończyłem trzy lata, wróciłem do Wietnamu, aby uczyć się od pierwszej do ósmej klasy, a następnie kontynuowałem naukę w różnych krajach z rodziną, aż do powrotu do Wietnamu, kiedy wybuchła pandemia COVID-19. To właśnie w tym okresie lockdownu miałem okazję do refleksji nad wieloma rzeczami i spojrzenia wstecz na swoją podróż. Na szczęście, przez lata spędzone z dala od domu, nigdy nie straciłem więzi z Wietnamem. W taki czy inny sposób zawsze podtrzymywałem tę więź, na przykład poprzez przyjaciół z dzieciństwa, na znajomej ulicy Ham Long… Dlatego kiedy wróciłem do pracy w Wietnamie, prawie nie odczułem żadnego „odwrotnego szoku kulturowego”. Oczywiście, nadal miałem obawy, lęki, rzeczy, które lubiłem i których nie lubiłem. Zawsze uważałem, że więź z moim krajem jest czymś nieuchwytnym, a jednocześnie potężnym i budzi poczucie obowiązku wobec otaczających mnie ludzi, odpowiedzialności za budowanie lepszego życia dla mojej ojczyzny, zaczynając od konkretnych, małych rzeczy.

Nie ośmielam się udzielać rad, ale doświadczenie nauczyło mnie, że młodzi ludzie uwalniają swoje największe atuty, gdy nieustannie analizują to, co dzieje się wokół nich. Myślą globalnie, ale zawsze twardo stąpają po ziemi, a wszystkie ich innowacje mają na celu służenie społeczności.

- Czyli to oznacza filozofię „myślenia globalnego i działania lokalnego”?

– Zgadza się! Bardzo interesują mnie startupy i mam wielu znajomych pracujących w tej branży. Ale nawet doświadczeni ludzie muszą przyznać, że większość projektów zaczyna się od pytania „co mam?”, zamiast „czego potrzebuje społeczeństwo?” i „jak mogę rozwiązać ten problem?”.

Co więcej, musimy odważyć się myśleć globalnie. Troska o naród wietnamski nie oznacza jedynie rozwiązywania jego problemów. Dobre rozwiązanie dla całego regionu Azji Południowo-Wschodniej, w taki czy inny sposób, przyczyni się również do rozwiązania palących problemów, z którymi borykają się sami Wietnamczycy.

- Czy masz jakieś nowe plany badawcze lub projekty start-upowe?

- Rok 2026 prawdopodobnie będzie dla mnie przełomowy. Wkrótce ukaże się moja książka na temat „Wielkiej strategii i sztuki ochrony interesów narodowych”.

Wraz z kolegami założyliśmy również Applied Strategic Foresight (ASF), prawdopodobnie pierwszą w Wietnamie firmę konsultingową specjalizującą się w prognozowaniu geopolitycznym. ASF koncentruje się na tworzeniu ustrukturyzowanych i metodologicznie sprawdzonych prognoz, które pomagają decydentom lepiej oceniać możliwe scenariusze na przyszłość.

Dziękuję szczerze za podzielenie się swoimi pomysłami i życzę, aby Twoje projekty w jeszcze większym stopniu przyczyniały się do rozwoju społeczności!

Source: https://hanoimoi.vn/tien-si-ngo-di-lan-moi-sang-tao-deu-huong-toi-phuc-vu-cong-dong-741911.html


Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Most Solidarności

Most Solidarności

Radosny raj

Radosny raj

Joga z flagą narodową

Joga z flagą narodową