Dźwięk cykad zwiastuje nie tylko zbliżający się upał. Wraz z cykadami pojawia się żywa czerwień jaskrawych kwiatów, delikatny fiolet mirtu, długie popołudnia i letnie wakacje, które rozpościerają się na oczach dzieci.
![]() |
| Czerwony kwiat ognistego drzewa to typowy widok każdego lata, kojarzony ze szkolnymi podwórkami, dźwiękiem cykad i wspomnieniami szkolnych dni. |
Lato zazwyczaj nie nadchodzi w konkretnym dniu. Wkrada się do życia z bardzo subtelnymi sygnałami: jaśniejszym promykiem słońca, wyższymi koronami drzew i nagłym ćwierkaniem cykad – brzęczeniem, które zdaje się budzić całą krainę wspomnień.
Zbliża się koniec kwietnia, a cykady rozbrzmiewają wszędzie. Ćwierkają nieustannie, dniem i nocą, czasem cicho, czasem radośnie, niczym symfonia natury. Kiedy zaczyna się ta bezsłowna symfonia, przestrzeń zamienia się w wyjątkowe audytorium, miejsce, w którym rozbrzmiewa tylko jeden dźwięk, niski i delikatny, stopniowo wznoszący się coraz wyżej i rozciągając się w nieskończoność.
W tym rytmie kryje się pieśń miłosna gatunku, słowa wiernego uczucia. Samce cykad w okresie lęgowym nawołują swoje partnerki dźwiękiem, który może nieść się daleko, wydobywając się ze specjalnego „instrumentu muzycznego” w ich odwłoku. Wołanie jest bezsłowne, a jednak uporczywe i nieustanne, jakby dwa letnie miesiące były czasem, w którym żyją pełnią życia w swoim krótkim życiu. Larwy cykad leżą cicho pod ziemią przez wiele lat, aż pewnego wczesnego letniego dnia wychodzą na powierzchnię, wspinają się na drzewo „złotej cykady zrzucającej skórę”, aby osuszyć skrzydła i niewinnie śpiewać.
Ten pozornie beztroski dźwięk jest w rzeczywistości związany z nieustającymi cyklami życia. Przemiana z jaja w larwę, w parę pięknych skrzydeł, odosobnienie przed rozpoczęciem krótkiego życia, a następnie odejście, pozostawiając po sobie echo lata. Być może dlatego, w wschodnich kręgach, pieśń cykady to nie tylko odgłos pory roku, ale także symbol ciągłości i trwałości – nieprzerwany, niekończący się przepływ. Powraca co roku, bezbłędnie. I dlatego, za każdym razem, gdy ją słyszymy, nagle uświadamiamy sobie, że zaszliśmy o krok dalej, trochę się zestarzeliśmy i nieco zmieniliśmy.
Kolejny sezon dobiega końca. Czas płynie cicho. Młodość po cichu dorasta. Są rzeczy, które wydają się błahe, ale pozostają w pamięci każdego na bardzo długo.
Cykady wciąż ćwierkają na zewnątrz, niczym ciche nawoływanie. Lato naprawdę nadeszło.
Minh Minh
Source: https://baodaklak.vn/van-hoa-du-lich-van-hoc-nghe-thuat/van-hoc-nghe-thuat/202604/tieng-vong-ngay-he-6a845d6/







Komentarz (0)