
Irak jest dziewiątym reprezentantem Azji, który bierze udział w Mistrzostwach Świata w Piłce Nożnej 2026 – Zdjęcie: AFP
Wcześniej AFC zajmowało zaledwie 4,5 miejsca, a obecnie może pochwalić się 8,5. Po trzymającym w napięciu zwycięstwie Iraku nad Boliwią w niedawnym barażu międzykontynentalnym, oficjalna liczba miejsc wzrosła do 9.
„Ptak wiodący”
Spośród tych dziewięciu reprezentantów, Japonia i Korea Południowa pozostają najbardziej oczekiwanymi kandydatami. Po Mistrzostwach Świata 2022 obie drużyny poczyniły znaczne postępy pod względem stylu gry i jakości składu, mogąc pochwalić się wieloma gwiazdami rywalizującymi w czołowych ligach europejskich.
Korea Południowa znajduje się w Grupie A wraz z gospodarzem, Meksykiem, RPA i Czechami. Grupa ta jest uważana za łatwą do opanowania, ale jednocześnie nieco ryzykowną. Meksyk zawsze jest niezwykle silny, gdy rywalizuje w Ameryce Północnej, podczas gdy Czechy charakteryzują się naukowym stylem gry, charakterystycznym dla Europy.
Jednak biorąc pod uwagę odporność drużyny, która dotarła do półfinału Mistrzostw Świata w 2002 r., oraz niezłomnego ducha, Son Heung-min i jego koledzy z drużyny mogą z pewnością powalczyć o drugie miejsce w grupie lub przynajmniej o pewne miejsce w kolejnej rundzie.
Tymczasem Japonia w grupie F zmierzy się z potężnym przeciwnikiem w postaci Holandii. Ich dwaj pozostali przeciwnicy, Szwecja i Tunezja, również nie będą łatwi do pokonania.
Jednak umiejętności techniczne, dyscyplina i niezwykle szybkie przejścia „Błękitnych Samurajów” już cztery lata temu złamały serca Niemców i Hiszpanów. Stawienie czoła przeciwnikom, którzy zazwyczaj grają fizycznie silnie, takim jak Szwecja, jest dla Japonii okazją do zademonstrowania swojej przebiegłości i elastyczności taktycznej.
Jednocześnie znakomita forma Szkocji w ostatnich meczach towarzyskich, w tym zwycięstwo nad Anglią, świadczy o dużym zaufaniu do drużyny „Kraju Kwitnącej Wiśni”.
Jakie możliwości otwierają się przed Azją?
Ogólnie rzecz biorąc wyniki losowania pokazują, że przedstawiciele Azji zostali w tym roku podzieleni na bardzo zróżnicowane grupy.
W grupie D Australia zmierzy się z gospodarzami, Stanami Zjednoczonymi, Paragwajem i Turcją. To grupa złożona z drużyn o dość zbliżonym poziomie umiejętności. Australia, z pragmatycznym stylem gry i doskonałą kondycją fizyczną, jest w stanie sprawić niespodziankę, jeśli uda jej się wykorzystać swoje szanse w starciu z Turcją lub Paragwajem.
Iran (Grupa G) to prawdopodobnie najłatwiejsza drużyna azjatycka do gry, zmierzy się jedynie z Nową Zelandią i przejściowym Egiptem, a także z gigantyczną Belgią. Mają największą szansę w historii na awans poza fazę grupową Mistrzostw Świata po raz pierwszy.
Z kolei największe wyzwanie będzie czekać Arabię Saudyjską (grupa H), która jest w grupie z Hiszpanią i Urugwajem. Chociaż pokonała Argentynę na poprzednich Mistrzostwach Świata, reprezentantowi Azji Zachodniej będzie bardzo trudno zajść daleko.
Reprezentacja Iraku (grupa I), która awansowała przez baraże, czeka niezapomniane spotkanie z obecnym wicemistrzem, Francją. Obecność Senegalu i Norwegii (z napastnikiem Erlingiem Haalandem) sprawia, że ta grupa to prawdziwy „koszmar”. Jednak doświadczenie atmosfery Mistrzostw Świata po 40 latach to już ogromny sukces irackiej piłki nożnej.
Świeże bryzy
Najważniejszym wydarzeniem azjatyckiego futbolu na tegorocznych Mistrzostwach Świata jest pojawienie się nowych graczy, takich jak Uzbekistan i Jordania.
Uzbekistan (grupa K), po wielu latach porażek, w końcu zakwalifikował się. Jednak losowanie umieściło go w grupie z Portugalią i Kolumbią. To będzie najtrudniejszy sprawdzian dla awansu reprezentacji Azji Środkowej.
Podobnie Jordania (grupa J) zmierzy się z mistrzami świata , Argentyną. Choć ich szanse na awans nie są duże w starciu z takimi rywalami jak Austria czy Algieria, możliwość rywalizacji z Lionelem Messim jest nieocenioną nagrodą za ich wytrwałość.
Na koniec mamy gospodarza poprzedniego mundialu – Katar (grupa B). Katar, który znalazł się w grupie z Kanadą, Szwajcarią oraz Bośnią i Hercegowiną, ma szansę zrehabilitować się po rozczarowującym występie w 2022 roku.
Obecność dziewięciu reprezentantów na Mistrzostwach Świata w 2026 roku to impuls dla rozwoju azjatyckiej piłki nożnej. To nie tylko znaczące środki finansowe z praw telewizyjnych i reklam, ale także daje zawodnikom z kontynentu więcej możliwości zdobywania regularnego doświadczenia w światowej piłce nożnej na najwyższym poziomie.
Azja właśnie zapisała się w historii, po raz pierwszy kwalifikując dziewięć drużyn do finałów Mistrzostw Świata. To idealna trampolina do potwierdzenia silnej transformacji piłki nożnej w tym „słabo rozwiniętym” regionie po dekadach wysiłków na rzecz zniwelowania dystansu do reszty świata.
Źródło: https://tuoitre.vn/trang-moi-cua-bong-da-chau-a-20260403100812888.htm






Komentarz (0)