Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Powrót do O Ta Soc

Samochód zjechał z autostrady i skręcił na drogę prowadzącą do góry Dai (Ngoa Long Son). Po obu stronach wznosiły się rzędy prostych, bujnych, zielonych drzew bambusowych, sięgających wysoko w niebo.

Báo An GiangBáo An Giang02/04/2026

O Ta Soc znajduje się na górze Dai. Zdjęcie: THANH CHINH

O Ta Soc to jedna ze słynnych baz rewolucyjnych prowincji An Giang , położona na zboczach potężnej góry Dai (Ngoa Long Son) w paśmie górskim That Son. O Ta Soc służyła jako baza Komitetu Partii Prowincjonalnej An Giang, bezpośrednio dowodząc i kierując walką oporu przeciwko USA, przyczyniając się do ogólnego zwycięstwa kraju i przynosząc narodowi pokój, niepodległość i wolność.

W 2002 roku rewolucyjna baza O Ta Soc została uznana za narodowy zabytek historyczny. W języku khmerskim „O Ta Soc” oznacza „strumień pana Soc”, łagodną i prostą nazwę, odzwierciedlającą naturalne piękno tego miejsca. Jednak za tą nazwą kryje się krwawa i heroiczna „historia”. W latach 1962–1967 O Ta Soc służyła jako baza Komitetu Partii Prowincjonalnej An Giang, centrum rewolucyjnego przywództwa w całym regionie. Pośród surowych gór i lasów, mieściła wszystkie niezbędne agencje, od wojska i służb bezpieczeństwa, po sprawy cywilne i propagandę, stając się „mózgiem” ruchu oporu w południowo-zachodnim regionie przygranicznym Wietnamu.

Głęboko w historycznym miejscu, długa, kręta ścieżka bambusowych drzew ciągnie się bez końca. Dwa rzędy prostych, wysokich drzew, smukłych, lecz wytrzymałych, przywodzą na myśl obrazy ludzi z dawnych lat – prostych, lecz odpornych. To właśnie tymi ścieżkami, pośród bomb i niebezpieczeństw, żołnierze i posłańcy w milczeniu przemierzali las, transportując żywność i broń, zapewniając nieprzerwane funkcjonowanie bazy. Każdy krok był nie tylko podróżą geograficzną, ale także podróżą wiary.

U podnóża gór, jezioro O Ta Soc rozpościera się niczym wielkie lustro. Jego czysta, spokojna tafla odbija niebo i zieleń otaczających gór. Dziś jezioro O Ta Soc jest ważnym systemem irygacyjnym, dostarczającym wodę do produkcji rolnej w regionie, ale w czasie wojny służyło jako kryjówka i baza dla wielu działań rewolucyjnych. Stojąc nad brzegiem jeziora i obserwując, jak woda delikatnie marszczy się na wietrze, można łatwo poczuć, jak czas zwalnia, pozwalając przeszłości i teraźniejszości splatać się ze sobą.

W tych brutalnych latach O Ta Soc było celem licznych, zakrojonych na szeroką skalę ataków armii amerykańskiej. Bombowce, artyleria i czołgi koordynowały swoje wysiłki, by zniszczyć bazę. Chwilami bombardowania były tak intensywne, że obszar ten nazywano „O Ta Soc Zniszczenia”. Jednak w trakcie tego oblężenia siły rewolucyjne pozostały niezłomne, twardo trzymając się swojego przywództwa, zachowując siłę i kontynuując walkę. To właśnie w tej najcięższej próbie wyraźnie zademonstrowano odwagę i siłę woli tutejszych ludzi.

W centralnej części historycznego miejsca wciąż znajduje się duża płaskorzeźba przedstawiająca bitwy i codzienne życie żołnierzy i cywilów w tych trudnych latach. Wyrzeźbione linie zdają się wciąż przenosić rytm czasów wojny i rozlewu krwi. Obok znajduje się sala wystawowa, w której przechowywane są proste obrazy i artefakty, takie jak hamak, manierkę i podstawowy sprzęt medyczny… Wszystkie zdają się opowiadać o czasach, gdy życie i śmierć dzieliła zaledwie odrobina. Nie potrzeba długich wyjaśnień; samo stanięcie przed tymi artefaktami wystarczy, aby poczuć brutalność wojny i niezłomność ludzi.

Podążając szlakiem na wzgórze Ma Thien Lanh, jeszcze dotkliwiej odczułem surowość terenu. Poszarpane skały, strome zbocza i wyboiste ścieżki. Podczas wojny to miejsce było areną zaciętych walk, bomby i kule pustoszyły ziemię, a las został doszczętnie spalony. Wielu żołnierzy poległo, nie zostawiając nawet swoich nazwisk. Historia sześciu żołnierzy z głównej jednostki armii, którzy zostali uwięzieni przez bomby i skały blokujące wejście do jaskini, ostatecznie wszyscy zginęli na wzgórzu Ma Thien Lanh, przypomina mi wersety poetki Nguyen Thi Tra Giang z jej wiersza: „Posiedź jeszcze trochę, mój przyjacielu / Kadzidło prawie wygasło, zapal kadzidło na kolejny tydzień / Życie jest tak wielkie, dym tak drobny / Czy wiatr zaniesie go tam, gdzie leżysz?… Stoję oszołomiona przed milczącą skałą / Blokującą wejście do jaskini, grzebiącą cię w środku / Grzebiącą tęsknotę, grzebiącą wspomnienia / Osiemnaście, dwadzieścia lat, tak młody w życiu…” i przypominam sobie dusze, które połączyły się ze skałami górskimi.

Z wysokiego punktu widokowego cały krajobraz O Ta Soc roztacza się z majestatycznym i spokojnym pięknem. Pola u podnóża gór rozciągają się w słońcu, a niskie domy wyłaniają się zza zieleni. Niegdyś miejsce najzaciętszych bitew, dziś miejsce życia i zbiorów. Grupy studentów, urzędników i innych osób wciąż tu powracają, aby lepiej zrozumieć wydarzenia i docenić wartość pokoju we współczesnym świecie.

Opuszczając O Ta Soc, gdy słońce osiągnęło zenit, wróciłem ścieżką wyłożoną bambusami. Cienie drzew ciągnęły się długo po ziemi, wiatr wciąż wiał, a moje serce pozostało przepełnione tęsknotą… Spokój dnia dzisiejszego, szerokie drogi, żyzne pola… wszystko to zostało okupione latami, których nie da się już powtórzyć.

TRAN HUYNH

Źródło: https://baoangiang.com.vn/tro-lai-o-ta-soc-a481420.html


Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Zupa ugotowana przez mamę

Zupa ugotowana przez mamę

Szczęście pod flagą narodową

Szczęście pod flagą narodową

Przelot nad obszarem dziedzictwa

Przelot nad obszarem dziedzictwa