Ho Chi Minh City, 10 kwietnia, godzina 11:30. Anh zakończył swoją zmianę, pospiesznie zamówił posiłek w pudełku, a następnie wraz z czwórką kolegów udał się pod most Ba Son, aby odpocząć w porze lunchu.
Przynieśli tekturowe płachty, żeby rozłożyć je na ziemi, rozłożyli ryż i zjedli razem. Po 30 minutach założył słuchawki i przeglądał media społecznościowe, podczas gdy jego koledzy rozkładali plandeki, żeby się położyć i zdrzemnąć.
Przez ostatnie trzy tygodnie ten obszar pod mostem stał się wybawieniem dla pracowników, takich jak The Anh, w szczytowym momencie fali upałów w Ho Chi Minh City.
Byli pracownikami projektu metra, zlokalizowanego 300 metrów dalej. Wcześniej pracownicy jedli i odpoczywali w przerwach obiadowych w przerobionym kontenerze na placu budowy. Pod koniec budowy, w okolicy odcięto prąd, uniemożliwiając ładowanie telefonów i podłączanie wentylatorów. W porze obiadowej gorące powietrze napływające z góry i z zewnątrz zamieniało kontener w „piekarnik”, zmuszając wszystkich do ucieczki.
„Jest tu przestronnie, a ponieważ dom znajduje się tuż nad rzeką, wieje tam bardzo chłodny wiatr, co sprawia, że jest to idealne miejsce, aby uciec od upału na dwie godziny w porze lunchu” – powiedziała Thế Anh.
Pan The Anh (w niebieskiej koszuli) robi sobie przerwę z kolegami u stóp mostu Ba Son w Dzielnicy 1 w Ho Chi Minh. Zdjęcie: Ngoc Ngan
Most Ba Son, łączący Dzielnicę 1 z miastem Thu Duc, ma trzy odnogi, dzięki czemu przestrzeń pod mostem jest szeroka i przestronna, służąc jako miejsce odpoczynku dla dziesiątek osób, głównie pracowników fabryk, kierowców dostawczych, kierowców przewozów pasażerskich, sprzedawców losów na loterię i zbieraczy złomu, szukających schronienia przed upałem. W południe 10 kwietnia temperatura sięgnęła 40 stopni Celsjusza, a niektórzy ludzie przynieśli hamaki, powiesili je na barierkach wzdłuż brzegu rzeki i rozłożyli plandeki, aby się położyć.
Według sondażu przeprowadzonego przez VnExpress , liczba osób gromadzących się w przejściach podziemnych w mieście, takich jak Ba Son (Dzielnica 1) i Thu Thiem (City Thu Duc), gwałtownie wzrosła w ostatnich tygodniach. Od prawie dwóch miesięcy prowincje południowo-wschodnie doświadczają rozległej i intensywnej fali upałów. W Ho Chi Minh City najwyższa temperatura osiągnęła 35-36 stopni Celsjusza, a wilgotność powietrza wynosiła 30-40%. Duszno było od 12:00 do 16:00. Jednak rzeczywiste temperatury na zewnątrz były o 2-4 stopnie wyższe niż prognozowano.
Według pana Le Dinh Quyeta, kierownika działu prognoz meteorologicznych w Południowowietnamskiej Stacji Meteorologicznej i Hydrologicznej, w tym roku intensywne upały nadeszły wcześniej i są bardziej powszechne ze względu na wpływ El Niño. Wiele stacji meteorologicznych i hydrologicznych na całym świecie prognozuje, że temperatury w pierwszych czterech miesiącach tego roku będą o 0,7-1,5 stopnia Celsjusza wyższe niż średnia z ostatnich 10 lat.
Zgodnie z przepisami, maksymalna dzienna temperatura powietrza powyżej 37 stopni Celsjusza jest uważana za wysoką. Temperatury między 37 a 39 stopniem Celsjusza są uważane za bardzo wysokie, a temperatury powyżej 39 stopni Celsjusza za wyjątkowo intensywne.
W dużych obszarach miejskich, takich jak Ho Chi Minh, intensywność upałów jest zróżnicowana. W obszarach centralnych temperatury są zazwyczaj wyższe ze względu na łączne oddziaływanie ciepła z betonowych budynków, metalowych dachów, fabryk, restauracji, kuchni, asfaltowych i betonowych dróg oraz odbić od budynków z wieloma szklanymi oknami. Obszary z większą ilością drzew, w pobliżu rzek i jezior, charakteryzują się zazwyczaj niższą temperaturą, co czyni je odpowiednimi miejscami do szukania schronienia.
Grupa kierowców odpoczywa od upału pod mostem Thu Thiem w mieście Thu Duc po południu 10 kwietnia. Zdjęcie: Ngoc Ngan.
Od około dwóch tygodni Thanh Tung, 37-letni taksówkarz, wyłącza swoją aplikację wcześniej niż zwykle, aby udać się pod most Thu Thiem w mieście Thu Duc i znaleźć tam dobre miejsce na odpoczynek w porze lunchu i ucieczkę od upału.
„Każdy, kto dotrze później i nie znajdzie miejsca na rozwieszenie hamaka, będzie musiał udać się w inne miejsce” – powiedział. „Tutaj jest dużo drzew, więc jest bardzo chłodno, a bliskość rzeki sprawia, że jest przewiewnie, idealnie, by uciec od upału”.
Tung ma sześciu przyjaciół, kierowców, których poznał podczas przerw obiadowych w tej samej okolicy pod mostem. Umówili się na wspólne zamówienie obiadu i przynieśli hamaki, żeby powiesić je na kamiennych filarach i się zdrzemnąć.
Powiedział, że to idealna lokalizacja, ponieważ jest znacznie tańsza niż wizyta w kawiarni, która kosztuje około 30 000-40 000 VND za osobę. Tung zarabia dziennie około 250 000 VND, jeżdżąc samochodem, a oszczędza pieniądze, nosząc termos z lodowatą wodą i robiąc sobie przerwę na lunch pod mostem.
Podczas przerwy obiadowej dziesiątki pracowników jedzą i śpią pod mostem Ba Son, na ulicy Ton Duc Thang w dzielnicy 1. Zdjęcie: Quynh Tran
Podobny powód mieli 35-letni państwo Van Tung. Po południu 10 kwietnia odebrali dwójkę dzieci ze szkoły w dystrykcie Binh Thanh i całą rodziną udali się pod most Ba Son.
Są samozatrudnieni i wynajmują dom w Binh Duong . Żona Tunga codziennie wstaje wcześnie, żeby ugotować ryż, pakuje jedzenie na motocykl, pokonuje 30 km, żeby zawieźć dzieci do szkoły, a potem idzie do pracy. Około 11:15 zabiera rodzinę pod most, rozkłada płaszcz przeciwdeszczowy i jedzą posiłek.
Tung opowiadał, że kiedyś mieli sklep na targu Kim Bien w Dzielnicy 5, ale został zamknięty z powodu słabego popytu. Przez prawie półtora roku, zmagając się z trudnościami finansowymi , wolał spędzać przerwy obiadowe pod mostem Ba Son.
„To wygodne i ekonomiczne” – wyjaśnił. „Po jedzeniu sprzątamy. Wszyscy są tu uprzejmi, zachowują ciszę i czystość, a do tego jest bezpiecznie, więc nie ma kradzieży”. Około 13:00 osoby spędzające przerwę obiadową w tym miejscu rozchodzą się i wracają do pracy.
Tymczasem żona Tunga podawała ryż ich synowi, wiązała córce włosy i zachęcała ich, żeby szybko jedli.
„Biorę sobie krótką drzemkę, żeby nie czuć się senną na zajęciach dziś po południu” – powiedziała.
Ngoc Ngan
Źródło






Komentarz (0)