W pierwszym meczu na stadionie Metropolitano obie drużyny zremisowały 1:1 w dramatycznym spotkaniu z trzema kontrowersyjnymi rzutami karnymi. Viktor Gyokeres i Julian Alvarez wykorzystali rzuty karne.
Remis z Hiszpanii wciąż daje Arsenalowi pewną przewagę przed rewanżem. Londyńska drużyna utrzymuje imponującą formę, pozostając niepokonana w Lidze Mistrzów w tym sezonie. Jeśli utrzymają tę passę, ustanowią nowy rekord 14 kolejnych meczów bez porażki w najbardziej prestiżowych rozgrywkach europejskich.
Ostatnia forma Arsenalu również jest bardzo dobra. Zwycięstwo 3:0 z Fulham pomogło Kanonierom umocnić przewagę w Premier League i zbudować dobrą passę przed tym kluczowym meczem. Warto zauważyć, że Arsenal przegrał tylko jeden z ostatnich 15 meczów u siebie z hiszpańskimi drużynami w europejskich rozgrywkach.
![]() |
Arsenal jest niepokonany w Lidze Mistrzów. Zdjęcie: Reuters . |
Po drugiej stronie pola bitwy, Atletico Diego Simeone'a również wykazywało oznaki odrodzenia po okresie spadku. Pomimo nieudanego sezonu, porażki w krajowym pucharze i spadku w La Liga, madrycka drużyna wciąż zachowała swoją charakterystyczną dla siebie wytrwałość w Europie.
Zwycięstwo Atletico 2:0 nad Valencią w ostatniej rundzie pokazało głębię składu. Co więcej, Atletico może pochwalić się imponującym bilansem, wygrywając 6 z 10 meczów fazy pucharowej w Europie po remisie w pierwszym spotkaniu u siebie.
Historia bezpośrednich pojedynków również dodaje pewności siebie reprezentantom Hiszpanii, którzy wyeliminowali Arsenal w półfinale Ligi Europy w sezonie 2017/18. Jednak Arsenal obecnie prezentuje większą stabilność i opanowanie niż kiedykolwiek wcześniej.
Dzięki przewadze własnego boiska i dobrej formie, Arsenal jest uważany za nieco silniejszą drużynę. Jednak w starciu z doświadczonym Atletico Madryt, które zawsze potrafi zaskakiwać, walka o awans do finału pozostaje nieprzewidywalna do ostatniej minuty.
Źródło: https://znews.vn/truc-iep-arsenal-vs-atletico-madrid-post1649023.html








Komentarz (0)