![]() |
Galatasaray ma duże szanse na dalszy awans. Zdjęcie: Reuters . |
W pierwszym meczu w Turcji Juventus poniósł dotkliwą porażkę 2:5. Chociaż Teun Koopmeiners strzelił dwa gole, klub z Serie A całkowicie się załamał w drugiej połowie.
Z powodu słabej obrony Juan Cabal został wyrzucony z boiska po wejściu na boisko jako rezerwowy, natomiast Noa Lang, wypożyczony z Napoli, strzelił dwa gole, zapewniając Galatasaray zdecydowane zwycięstwo i ogromną przewagę w meczu rewanżowym.
Aby odwrócić losy meczu, Juventus musi dokonać cudu. W historii Ligi Mistrzów tylko 4 z 49 drużyn, które przegrały pierwszy mecz różnicą co najmniej 3 bramek, zdołały awansować.
Juventus nie tylko ma problemy w rozgrywkach kontynentalnych, ale także pogrąża się w kryzysie formy. Po porażce z Interem Mediolan, „Stara Dama” ponownie rozczarowała, ulegając Como. W zeszły weekend ich niepokonana passa u siebie w Serie A, trwająca od ubiegłego sezonu, również zakończyła się porażką 0:2.
![]() |
Juventus przyparty do muru. Zdjęcie: Reuters . |
Po drugiej stronie boiska Galatasaray kipi pewnością siebie. Zwycięstwo 5:2 w pierwszym meczu daje tureckiej drużynie duże szanse na awans do 1/8 finału. Historycznie Galatasaray wygrał wszystkie 11 meczów, w których wygrał pierwszy mecz różnicą trzech lub więcej bramek.
Jednak drużyna trenera Okana Buruka wciąż ma słabe punkty. Zaraz po zwycięstwie nad Juventusem, niespodziewanie poniosła szokującą porażkę 0:2 z Konyasporem w lidze krajowej. Statystyki pokazują również, że Galatasaray przegrał 71% meczów wyjazdowych w Lidze Mistrzów i wygrał tylko 1 z 13 ostatnich meczów wyjazdowych w tych rozgrywkach.
Z tak ogromną przewagą Galatasaray wciąż jest uważany za znacznie silniejszą drużynę. Jednak Juventus, nie mając nic do stracenia, może być świadkiem triumfalnego występu na cześć dwukrotnego mistrza Europy.
Źródło: https://znews.vn/truc-iep-juventus-vs-galatasaray-post1630252.html









Komentarz (0)