![]() |
Real Madryt nigdy nie opuścił 1/8 finału Ligi Mistrzów. |
Rewanżowy mecz Realu Madryt z Benficą rozegrał się w atmosferze ogromnego napięcia, nie tylko z powodu prowadzenia Los Blancos 1:0 w pierwszym spotkaniu, ale także z powodu kontrowersji poza boiskiem z udziałem Viníciusa i Gianluki Prestianniego. Po strzeleniu zwycięskiego gola w poprzednim meczu, Vinicius oskarżył młodego piłkarza Benfiki o rasistowskie zachowanie, co jeszcze bardziej zaostrzyło i tak już napiętą atmosferę przed rewanżem.
Pomimo minimalnej przewagi, Real Madryt ma powody do optymizmu. Królewskie drużyny awansowały w 22 z 23 ostatnich meczów fazy pucharowej Ligi Mistrzów. Ich forma u siebie również jest imponująca – 6 zwycięstw z rzędu we wszystkich rozgrywkach na Bernabéu i 6 zwycięstw w ostatnich 8 domowych meczach Ligi Mistrzów.
Benfica nie jest jednak łatwym przeciwnikiem. Portugalska drużyna pokonała Real 4:2 w fazie grupowej tego sezonu. Historia jednak jest im obca, ponieważ „Orły” odpadły w 7 z 8 ostatnich meczów rewanżowych Pucharu Europy. Bilans wyjazdowy w Lidze Mistrzów również nie sprzyja Benfice, która przegrała 4 z 5 ostatnich meczów wyjazdowych.
Vinicius nadal jest w centrum uwagi, strzelając 5 goli w ostatnich 4 meczach. Z drugiej strony, bramkarz Anatolij Trubin ma odegrać decydującą rolę po serii meczów ze średnią ponad 4 obron na mecz. Z powodu nieobecności wielu kluczowych zawodników w obu drużynach, mecz zapowiada się napięty i może ponownie przynieść efektowne momenty na Bernabéu.
Źródło: https://znews.vn/truc-iep-real-madrid-vs-benfica-post1630253.html








Komentarz (0)