![]() |
Chelsea zagra na wyjeździe z Napoli. Zdjęcie: Reuters . |
Punktem kulminacyjnym meczu będzie długo oczekiwane spotkanie trenera Antonio Conte z jego byłym klubem, Chelsea. Włoski trener stoi przed ogromnym wyzwaniem, ponieważ Napoli zajmuje obecnie 25. miejsce w tabeli ligowej, co naraża ich na spadek, jeśli nie zdobędą trzech punktów. Tymczasem Chelsea nie może sobie pozwolić na wpadkę, jeśli chce awansować do czołowej ósemki.
Napoli przystąpiło do meczu w ponurym nastroju po rozczarowującym tygodniu. Aktualni mistrzowie Serie A właśnie przegrali 0:3 z Juventusem na Allianz Stadium, tracąc 9 punktów do Interu Mediolan w walce o tytuł.
Wcześniej zespół trenera Conte również rozczarował, remisując 1:1 z Kopenhagą, mimo że rywale grali w dziesiątkę od 35. minuty. Ten wynik sprawił, że Napoli spadło na ostatnie miejsce w grupie kwalifikacyjnej Ligi Mistrzów.
![]() |
Napoli jest obecnie w niestabilnej formie. Zdjęcie: Reuters . |
Mimo to, Stadion Diego Armando Maradony pozostaje dużym atutem dla południowowłoskiej drużyny. Napoli zdobyło tam 7 z 9 możliwych punktów w fazie grupowej i może pochwalić się dobrym bilansem bezpośrednich spotkań z angielskimi drużynami, z 8 zwycięstwami w 11 spotkaniach. Sama Chelsea poniosła porażkę w Neapolu w sezonie 2011/12, choć później odrobiła straty i wygrała Ligę Mistrzów.
Jeśli chodzi o Chelsea, londyńska drużyna wykazuje oznaki odrodzenia. Zwycięstwo 3:1 nad Crystal Palace w zeszły weekend było ich najbardziej imponującym występem pod wodzą trenera Liama Roseniora i przedłużyło serię zwycięstw „The Blues” do trzech meczów we wszystkich rozgrywkach.
Jednak ich forma na wyjazdach w Europie nadal budzi poważne obawy, gdyż Chelsea wygrała tylko 2 z 13 meczów wyjazdowych we Włoszech i nie wygrała żadnego meczu na wyjeździe w Lidze Mistrzów od 2022 roku.
Wiele drużyn jest w tabeli łeb w łeb, a jedna wpadka może sprawić, że Chelsea znajdzie się w ryzykownej strefie barażowej. Tymczasem Napoli praktycznie nie ma miejsca na błąd.
Źródło: https://znews.vn/truc-iep-napoli-vs-chelsea-post1623452.html









Komentarz (0)