Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Truong Sa – Gdzie serce pozostaje

Báo Nhân dânBáo Nhân dân12/05/2024

Truong Sa – Gdzie serce pozostaje
NDO – Wiele osób, które poświęciły swoje życie wyspom przez lata, pomimo trudności i surowej pogody, szukało możliwości pozostania, nie chcąc wracać na stały ląd. Jeśli ktoś wróci na wyspę Truong Sa kilka razy, może spotkać znajome twarze ludzi, którzy co kilka lat przeprowadzają się na nową wyspę, ale zawsze z ciepłymi, promiennymi uśmiechami…

Gościnni ludzie

Siedmioletni Nguyen Thanh Phong szybko pobiegł do kuchni, ukradkiem przynosząc pamiątki dla gości. W Da Tay A goście przychodzą tylko sezonowo, albo w spokojnych miesiącach kwietnia i maja, albo w czasie Tet (Księżycowego Nowego Roku), więc dzieci z wielkim entuzjazmem witają gości. Phong jest cichy, uśmiecha się tylko lekko, ale jego silny uśmiech, ze skórą opaloną przez żywioły, sprawia, że ​​ci, którzy postawili stopę na tej małej wyspie, kochają dzieci jeszcze bardziej. Domy ludzi w dystrykcie Truong Sa są budowane solidnie i przestronnie, pomimo surowej pogody. W chłodnym cieniu drzew banianowych dzieci wciąż rozmawiają ze sobą każdego dnia, pielęgnując swoje dzieciństwo piosenkami o morzu i wierszami o morskiej suwerenności . Zawsze patrzą w górę na posterunki strażników żołnierzy z instynktownym podziwem. Z radosnym wyrazem twarzy mała Tajka Thanh Truc (córka pani Vi Thu Trang) wyjęła muszle jako prezenty dla cioci i wujków, uśmiechając się nieśmiało i mówiąc: „Bardzo lubię pomagać mamie w robieniu tych pamiątek. Mam nadzieję, że ciocie i wujkowie, którzy przyjeżdżają na wyspę, zawsze będą darzeni przez nas szczególną miłością”.
Truong Sa – Gdzie serce pozostaje (zdjęcie 1)

Gościnny chłopiec podarował członkom delegacji cenny podarunek z wysp.

To nie była już tylko nadzieja, ale szczere uczucie, które sprawiło, że niechętnie wyjeżdżaliśmy. Dom Trang był bardzo schludny. Ta 42-letnia kobieta miała wystarczające doświadczenie w życiu na wyspie, więc za każdym razem, gdy odwiedzała ją delegacja, Trang skrupulatnie przygotowywała orzeźwiające napoje i pamiątki, aby zadowolić swoich gości. „Od początku kwietnia wiele delegacji odwiedziło wyspę. Tutaj niczego nam nie brakuje, tylko uczucia, które pomoże młodym żołnierzom stopniowo przyzwyczaić się do stylu życia, do smutku z powodu rozłąki z rodziną i przyjaciółmi. Wszyscy tutaj stali się dla siebie jak rodzina” – wspominała Trang.
Truong Sa – Gdzie serce pozostaje (zdjęcie 2)

Pani Vi Thu Trang mieszka na wyspach archipelagu Truong Sa od ponad 6 lat.

Mieszkając na wyspie Song Tu Tay od wielu lat, Vi Thu Trang poczuła głęboką więź z tą odległą wyspą. Rozmawiała o tym z mężem, Thai Minh Khanem, i postanowiła zostać, ale tym razem ich celem była wyspa Da Tay A. W dniu, w którym otrzymali nowy dom, zamiast początkowego zaskoczenia wieloma nowymi mieszkańcami, Trang szybko zabrała się za urządzanie sobie nowego życia na wyspie. Przyzwyczajone do surowej pogody i życia związanego z pomaganiem żołnierzom z dala od domu, kobiety tutaj zawsze angażują się w działania z żołnierzami, aby złagodzić ich tęsknotę za domem. Następnie Trang pokazała nam zdjęcia z organizowanych przez siebie wydarzeń – wymian kulturalnych, akcji sadzenia drzew na wyspie, gotowania herbaty i pieczenia ciast, którymi dzieliła się z młodymi żołnierzami w weekendy.
Truong Sa – Gdzie serce pozostaje (zdjęcie 3)

Gościnni chłopcy i dziewczęta na wyspie Da Tay A.

Początkowo wiele gospodarstw domowych nie miało doświadczenia w uprawie warzyw, więc każdego popołudnia podążały za żołnierzami do ich ogródków warzywnych, aby się uczyć. Gdy warzywa rosły tak bujnie i obficie w ich ogródkach, że nie mogli ich wszystkich zjeść, rodziny dzieliły się nimi z żołnierzami na wyspie. Maksymalnie oszczędzały wodę i prąd, więc wszystko na wyspie musiało być starannie zaplanowane. Cała woda używana do mycia warzyw i płukania ryżu była zbierana do podlewania roślin. W porze suchej, na przykład w kwietniu, kobiety zbierały liście z drzew odpornych na burze, siekały je i używały powstałego płynu do podlewania roślin, dbając o to, aby rośliny dobrze rosły, a korzenie były chłodne, co pomagało im radzić sobie z surowymi, suchymi warunkami wyspy. Aby warzywa i owoce zaadaptowały się do życia na wyspie i nie więdły, kobiety dzieliły się wskazówkami od żołnierzy: rano myły każdy liść osobno i spryskiwały cienką warstwą wody, aby usunąć słone morskie powietrze przed podlewaniem wieczorem. Na wyspie Sinh Ton bujny, zielony ogród warzywny jest ogrodzony na dużym obszarze na samym krańcu wyspy, aby zminimalizować wpływ warunków atmosferycznych na warzywa. Na wyspie znajdują się małe studnie, które dostarczają wystarczającą ilość świeżej wody na codzienne potrzeby mieszkańców.
Truong Sa – Gdzie serce pozostaje (zdjęcie 4)

Mieszkańcy wyspy sami dbają o bujny, zielony ogród warzywny.

„Chcemy być pożytecznymi obywatelami na wyspie”. Obok domu pani Vi Thu Trang, dom 32-letniej pani Ho Thi Bich Lien i jej 33-letniego męża Nguyena Thanh Longa również tętni życiem. Lien i Long, którzy prawie rok temu przywieźli na wyspę dwójkę dzieci – starsze, uczące się w drugiej klasie, a młodsze, poniżej drugiego roku życia – aby zbudować na niej życie, są nowymi mieszkańcami tej małej wyspy. Dlatego para początkowo nie znała się na niczym, od adaptacji do życia na wyspie po tworzenie tętniącej życiem atmosfery w nowym domu z starannie obsadzonymi grządkami warzywnymi. Lien opowiada, że ​​chociaż pogoda jest tu surowa, wszyscy starają się pokonywać trudności. Co dwa miesiące statki przywożą zaopatrzenie z lądu, a rodziny otrzymują wszystkie niezbędne towary. Świeże produkty są zawsze dostępne, gdy tylko rybacy schodzą na ląd. Początkowo, nie znając się na uprawie warzyw, każda roślina, którą zasadzili, zwiędła. Dzięki pomocy młodych żołnierzy, po wielu przypadkach uszkodzenia sadzonek, Lien w końcu nauczył się uprawiać warzywa i stać się samowystarczalnym.
Truong Sa – Gdzie serce pozostaje (zdjęcie 5)

Pani Ho Thi Bich Lien, 32 lata, i jej mąż, Nguyen Thanh Long, 33 lata, mieszkają na wyspie Da Tay A.

Jej mąż służył w wojsku w latach 2012-2014, byli małżeństwem przez dziewięć lat, a po rejestracji nadeszła jej kolej na wyjazd na wyspę. „Jestem tu dopiero prawie rok, ale już czuję się bardzo związana. Jeśli to możliwe, chciałabym tu zostać na dłużej” – zwierzyła się Lien. Codziennie, oprócz odwożenia dzieci do szkoły, stara się oglądać kanały edukacyjne w telewizji, aby wspierać swoje pociechy, zwłaszcza w języku angielskim. Zgodnie z tradycją w kwietniu i maju, kiedy przybywają delegacje, od godziny 5 rano pani Tran Thi Thu Huyen (ur. 1991), mieszkanka domu nr 7 w gminie Sinh Ton, dystrykt Truong Sa, prowincja Khanh Hoa , i jej koleżanki przygotowują tradycyjne stroje ao dai, aby powitać delegacje. Każdego dnia prezentują wyjątkowe występy kulturalne, aby powitać delegacje.
Jestem tu dopiero prawie rok, ale już bardzo się tu zżyłam. Jeśli to możliwe, chciałabym tu zostać na dłużej. Ho Thi Bich Lien
Dorastając w Nam Dinh , a następnie przeprowadzając się do Nha Trang z mężem, żołnierzem marynarki wojennej, Huyen i jej mąż obiecali sobie, że wkrótce zamieszkają na archipelagu Truong Sa. „Chcemy być pożytecznymi obywatelami na wyspie” – wyznała Huyen. Zaledwie kilka lat później ich marzenie się spełniło. Mąż Huyen objął również stanowisko dowódcy milicji w gminie Sinh Ton.
Truong Sa – Gdzie serce pozostaje (zdjęcie 6)

Huyen powiedziała: „Wyspa Przetrwania jest moim drugim domem”.

Mieszkając w komunie Sinh Ton przez prawie rok, Huyen pozostawiła po sobie wiele trwałych śladów. „Na początku życie było trochę dziwne, ale dzięki doświadczeniu przekazywanemu z pokolenia na pokolenie w wielu rodzinach i pomocy oficerów i żołnierzy na wyspie, zaadaptowaliśmy się” – powiedziała Huyen z uśmiechem, po czym dodała: „Wyspa Sinh Ton to mój drugi dom”. Następnie, przed powitalnym występem kulturalnym, Huyen zabrała mnie do bujnego, zielonego ogrodu, który jej rodzina i inni mieszkańcy założyli za biurem gminy. Ogród został założony wiele lat temu przez lokalne władze i żołnierzy na wyspie Sinh Ton, z siatkowymi osłonami chroniącymi rośliny przed trudnymi warunkami pogodowymi. Aby pomóc roślinom w rozwoju podczas suszy i przy ograniczonym dostępie do wody, Huyen i jej współmieszkańcy siekają liście, aby uzyskać nawóz i zatrzymać wilgoć w glebie.
Truong Sa – Gdzie serce pozostaje (zdjęcie 7)

Bujne, zielone ogrody warzywne na wyspie Truong Sa, Da Tay A, Sinh Ton...

Mieszkańcy wyspy każdego dnia nie tylko dbają o swoje rodziny i dzieci, ale są również gotowi dołączyć do oficerów i żołnierzy, aby chronić morze i wyspy ojczyzny. Oprócz uprawy warzyw, takich jak szpinak wodny, ślaz jutowy i tykwy, pani Huyen zręcznie hoduje również kury, gęsi i kaczki, aby zapewnić świeże jedzenie i jaja, wzbogacające codzienne odżywianie jej dzieci. Wyjątkowe dary z morza i wysp: Na półkach z telewizorami w domach na wyspie Truong Sa, na każdej delegacji robią wrażenie pamiątki z wygrawerowanymi słowami „Truong Sa”, „Song Tu”, „Da Tay A” itp., misternie wykonane z muszelek i ślimaków zebranych wzdłuż wybrzeża. Vi Thu Trang opowiada, że ​​kobiety z gminy codziennie zachęcają się nawzajem do ćwiczeń i zbierają piękne muszle, aby tworzyć wyjątkowe dzieła sztuki, którymi obdarowują gości.
Wyspa Przetrwania to mój drugi dom. Tran Thi Thu Huyen
Ukończenie każdego produktu zajmuje Trang godzinę. Samo wykonanie nie jest trudne, wymaga jedynie precyzji. Wyzwanie polega na wymyślaniu unikalnych i różnorodnych pomysłów. Następnie, patrząc na swoje dwoje uroczych dzieci, uśmiechnęła się i powiedziała: „Dorastały na wyspach, więc są silne i bardzo zdyscyplinowane. Powiedzieliśmy im, że przyjazd tutaj to zaszczyt i powód do dumy. Tutaj, widząc żołnierzy, uczą się ich stylu życia i zdyscyplinowanego zachowania, więc są bardzo grzeczni, zdyscyplinowani i uprzejmi” – wspominała Trang.
Truong Sa – Gdzie serce pozostaje (zdjęcie 8)

Pani Vi Thu Trang serdecznie przywitała gości i obdarowała ich prezentami, które ona i jej córka wykonały własnoręcznie.

Na wyspie Sinh Ton, oprócz codziennych obowiązków rodzinnych, kobiety spotykają się co tydzień wieczorem, aby wymieniać się doświadczeniami życiowymi i omawiać udane modele i praktyki. W wolnym czasie pani Tran Thi Thu Huyen (gospodarstwo domowe nr 7, gmina Sinh Ton, dystrykt Truong Sa, prowincja Khanh Hoa) i inne kobiety wykorzystują ten czas na haftowanie gotowych obrazków kwiatów Barringtonii przesyłanych z kontynentu. „Jeśli uda mi się ukończyć obrazek na czas przed wizytą delegacji, dam go komuś na pamiątkę” – powiedziała pani Huyen. Ponadto kobiety na wyspie zbierają muszle i tworzą wyjątkowe pamiątki z morza, którymi obdarowują turystów. Sadzonki Barringtonii wyhodowane w pustych kartonach po mleku, metalowych pojemnikach itp. również stają się cennymi prezentami dla turystów w tym sezonie. Jako jedyna kobieta w ciąży na wyspie Truong Sa, pani Le Thi Hoai Tram (urodzona w 1988 roku) jest o zaledwie dwa miesiące od porodu na lądzie. Jej najstarszy syn ma zaledwie 2 lata, ale stał się centrum uwagi na wyspie, ponieważ jest bardzo uroczy i mówi bardzo płynnie. Dzięki szczególnej opiece personelu medycznego na wyspie Truong Sa i częstym wizytom delegacji, Tram powiedziała, że ​​czuła się bardzo bezpiecznie w czasie ciąży, ponieważ regularnie otrzymywała badania kontrolne i opiekę w Centrum Medycznym Okręgu Truong Sa oraz z lądu.
Truong Sa – Gdzie serce pozostaje (zdjęcie 9)

Rodzina pani Le Thi Hoai Tram.

Na wyspach życie tętni życiem dzięki dźwiękom życia rodzinnego i dzieci. Podczas świąt i festiwali kobiety i dzieci wspólnie śpiewają i tańczą, pomagając żołnierzom złagodzić tęsknotę za domem. Każda rodzina nawiązuje więź z jednostką na wyspie; w urodziny kobiety pieką ciasta, galaretki i słodkie zupy, którymi częstują jednostki, rozgrzewając serca żołnierzy pozbawionych wsparcia rodziny. Późnym popołudniem, przy bramie miasta Truong Sa, gdzie regularnie kotwiczą dziesiątki łodzi rybackich, rodziny gromadzą się w cieniu figowców, żywo rozmawiając, popijając chłodną herbatę z czarnej fasoli i zajadając się świeżo schłodzoną galaretką… Dzieci biegają, skaczą i spokojnie śmieją się na molo, dzieląc się pysznymi ciastami i rzadkimi zabawkami znalezionymi na wyspie, podarowanymi im przez kobiety i mężczyzn. Patrząc na dzieci, mąż pani Tram uśmiechnął się promiennie i powiedział: „Na kontynencie dzieci cierpiały na kaszel, odrę i wiele innych chorób. Ale odkąd przybyliśmy na wyspę, klimat jest cudowny, więc dzieci chorują rzadziej”.
Truong Sa – Gdzie serce pozostaje (zdjęcie 10)

Dzieci, które tu dorastają, zawsze żywią głęboką miłość do morza i wysp.

Wyspy Truong Sa, na których miałem okazję postawić stopę, zostały ciepło przyjęte przez żołnierzy i cywilów, co jeszcze bardziej wzmocniło naszą wiarę w tych, którzy kochają morze i wyspy i są gotowi poświęcić się ojczyźnie. Nigdy nie zapomnę promiennego uśmiechu pani Dang Thi Bau (Ninh Hoa, Nha Trang), nieśmiało mówiącej do męża, żołnierza, który odbył służbę wojskową : „Życie na wyspie jest radośniejsze i przyjemniejsze”. Nie zapomnę też mocnych, przeciągłych uścisków dłoni, gdy na wyspie Truong Sa zapadała noc, gdy musieliśmy opuścić statek, aby kontynuować podróż na platformę wiertniczą. Stali na molo, śpiewając, machając i migając telefonami, żegnając się z nami, aż sylwetka statku KN390 zniknęła w oddali, pozostawiając jedynie nikłe światło na morzu…
Truong Sa – Gdzie serce pozostaje (zdjęcie 11)

Dzieci na wyspie Truong Sa.

Truong Sa – Gdzie serce pozostaje (zdjęcie 12)

Dzieci w wieku przedszkolnym na wyspie Sinh Ton.

Truong Sa – Gdzie serce pozostaje (zdjęcie 13)

Spokojne dzieciństwo przy moście portowym w mieście Truong Sa.

Truong Sa – Gdzie serce pozostaje (zdjęcie 14)

Syn Le Thi Hoai Tram ma zaledwie 2 lata, ale mówi bardzo płynnie i zawsze przynosi radość żołnierzom, łagodząc ich tęsknotę za domem.

Truong Sa – Gdzie serce pozostaje (zdjęcie 15)
Domy otoczone bujnymi, zielonymi ogrodami warzywnymi na wyspie Truong Sa.
Źródło: https://nhandan.vn/truong-sa-noi-trai-tim-o-lai-post808948.html

Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Spokojny

Spokojny

Uśmiech w dniu zwycięstwa

Uśmiech w dniu zwycięstwa

Flagi i kwiaty

Flagi i kwiaty