Od czasu do czasu, na platformach społecznościowych, takich jak Facebook, Zalo i Instagram, widzę młodych ludzi publikujących zdjęcia wietnamskich banknotów o różnych nominałach ze statusem: „Kocham kogoś bez względu na kolor koszuli, którą nosi”. Niestety, wielu urzędników i funkcjonariuszy służby cywilnej również uważa to za zabawny żart i udostępnia go na swoich profilach lub sami publikują podobne treści. Towarzyszy temu fala polubień i komentarzy, entuzjastycznie zachęcających do działania. Tylko sporadycznie trafiam na komentarz krytykujący tego typu niekulturalne żarty.
Wizerunek prezydenta Ho Chi Minha wydrukowany na banknotach głęboko utwierdził ludzi w niezachwianej i świętej wierze w Partię i jej przywódcę. Dlatego wykorzystywanie jego wizerunku do żartów, w jakichkolwiek okolicznościach, jest czynem nagannym. ( Zdjęcie z internetu)
Uważam, że ci, którzy wyśmiewają wizerunek przywódcy wydrukowany na walucie kraju, nie rozumieją jego znaczenia. Wprowadzenie wietnamskich banknotów (31 stycznia 1946 r.) przyczyniło się do budowy i rozwoju gospodarki w czasie wojny oporu, budowy i rozwoju socjalistycznego zaplecza na Północy; walki o niepodległość narodową, wyzwolenie kraju, zjednoczenie Ojczyzny i postęp w kierunku socjalizmu. A wizerunek wujka Ho wydrukowany na banknotach głęboko zakorzenił najświętszą i niezachwianą wiarę ludzi w Partię i przywódcę.
W różnych okresach historycznych, choć dobór wizerunków prezydenta Ho Chi Minha zmieniał się i przekazywał wiele przesłań, portret prezydenta Ho Chi Minha – przywódcy Demokratycznej Republiki Wietnamu, obecnie Socjalistycznej Republiki Wietnamu – zawsze był umieszczany w widocznym miejscu na awersie banknotów, stanowiąc główny wizerunek. Dlatego wykorzystywanie jego wizerunku do żartów, w jakichkolwiek okolicznościach, jest czynem godnym potępienia.
Inną powszechną formą bluźnierstwa w mediach społecznościowych jest wyśmiewanie króla Hunga podczas Międzynarodowego Dnia Kobiet (8 marca). Najczęściej pojawiają się posty o niejasnej treści, na przykład: „Ponieważ król Hung nie wręczył królowej prezentów 8 marca, 10 marca przypada rocznica jego śmierci”. Niestety, wielu młodych ludzi nadal z entuzjazmem komentuje takie posty. Większość nie zdaje sobie sprawy, że właściciel konta na Facebooku obraża ich przodków, a zwłaszcza króla, który założył państwo.
Król Hung był też wielokrotnie obiektem wulgarnych żartów niektórych „internautów”. (Ilustracja: Internet)
Nie tylko król Hung i prezydent Ho Chi Minh, ale także wiele innych znanych osobistości również padło ofiarą internautów, stając się „ekscentrykami” w żartach, które wydają się sprytne i kreatywne, ale w rzeczywistości są bardzo obraźliwe i niekulturalne. Artykuł 102, klauzula 7 dekretu 15/2020/ND-CP w sprawie kar administracyjnych w dziedzinie usług pocztowych, telekomunikacji, częstotliwości radiowych, technologii informatycznych i transakcji elektronicznych stanowi: „Grzywna w wysokości od 50 000 000 do 70 000 000 VND zostanie nałożona za jeden z następujących czynów: propagowanie lub podżeganie do przemocy, szerzenie reakcyjnych idei, które nie podlegają jeszcze karze; dostarczanie informacji lub obrazów naruszających suwerenność narodową, zniekształcających fakty historyczne, negujących osiągnięcia rewolucyjne, znieważających naród, znane osobistości lub bohaterów narodowych, które nie podlegają jeszcze karze”.
Nie jestem pewien, czy obrażanie króla Hunga lub wyśmiewanie wizerunków prezydenta Ho Chi Minha w mediach społecznościowych stanowi naruszenie wspomnianego dekretu, ale jest jasne, że są to czyny obraźliwe, niekulturalne i niewdzięczne. Zanim władze zajmą się tymi działaniami, uważam, że użytkownicy mediów społecznościowych powinni je potępić i zbojkotować.
Źródło: https://baohatinh.vn/tu-do-hay-thieu-van-hoa-post286322.html






Komentarz (0)