Pewnego roku moja rodzina wróciła na święta Bożego Narodzenia do naszego domku na angielskiej wsi. Tego roku poszliśmy na całość i kupiliśmy dwie choinki, żeby udekorować dom.
Po świętach Bożego Narodzenia, przed powrotem do Szwajcarii, poczułem się tak źle, że zostawiłem dwie sosny, że posadziłem je w ogrodzie – jedną przed domem, a drugą z tyłu.
Problem wziął się z sosny.
Minął ponad rok i rzadko wracaliśmy do Anglii z powodu napiętego grafiku pracy i innych podróży. Sosna rosła nadal szybko, ale ani mój mąż, ani ja tego nie zauważyliśmy. Aż pewnego dnia on, który był wtedy w Ameryce, zadzwonił do mnie z Indii, mówiąc, że właśnie dzwoniła do niego policja.
Poinformowali nas, że nasi sąsiedzi złożyli skargę na policję, prosząc o interwencję rządu, ponieważ... sosna posadzona przed moim domem urosła na tyle, że może zasłaniać im widok (?!).
Co? Pamiętam moją kompletnie zszokowaną reakcję na to, co powiedział mi mąż. Zapytałam: „Czego więc policja od nas teraz chce? Choinka jest na naszym podwórku!”.
Warto również wspomnieć, że nasz dom w Anglii znajdował się w wiosce położonej na zboczu wzgórza, a nasz dom stał na szczycie niewielkiego wzniesienia, więc generalnie był nieco wyższy niż pozostałe domy w wiosce. Dlatego, mimo że sosna nie była zbyt wysoka, znajdowała się już na wysokości oczu domu po drugiej stronie ulicy!
Mój mąż powiedział, że musi zorganizować sobie podróż służbową, która rozpocznie się dzień wcześniej, a następnie natychmiast wrócić do Anglii, aby zająć się tym drzewem, bo w przeciwnym razie policja zagroziła, że wejdzie do ogrodu i je zetnie.
Powiedziałem, że jeśli nie pozwolą, to powinni sami pojechać i sami ciąć. Po co miałbym kupować bilet lotniczy do Anglii tylko po to, żeby to zrobić? Odpowiedział, że nie, bo jeśli to zrobią, to wystawią nam rachunek za koszty i lepiej będzie załatwić to samemu, jeśli nie chcemy być zaskoczeni... znowu rachunkiem. Po usłyszeniu tego, nie sprzeciwiałem się już dłużej!
Przez wiele lat często słyszałem powiedzenie: „Na Zachodzie panuje wielka wolność; ludzie szanują różnice, więc każdy może robić to, na co ma ochotę!”. To stwierdzenie jest prawdziwe tylko wtedy, gdy rozumie się zachodnią definicję „wolności”.
Wolność w ramach wolności innych
W rzeczywistości wiele rzeczy uważa się za „wolność” w jednym środowisku, ale nie są one akceptowane w innym. I jestem pewien, że „wolność” nie oznacza „robienia, co się chce”, zarówno na Wschodzie, jak i na Zachodzie.
Ludzie Zachodu, przynajmniej w miejscach, w których mieszkałem i pracowałem, naprawdę szanują indywidualne różnice i tożsamość.
Na przykład w biurze, w którym pracuję, spotkałam wielu kolegów z długimi włosami związanymi w kucyk, a niektórzy z nich piastowali nawet wysokie stanowiska kierownicze.
Okazuje się, że posiadanie fryzury innej niż większość ludzi wokół nich, duże tatuaże na widocznych częściach ciała czy noszenie kolczyków w nosie... te rzeczy nie wydają się mieć wpływu na pracę moich kolegów.

Pewna wioska w Szwajcarii, w której znajdują się tradycyjne domy w stylu chalet, zachowała swoją architekturę i krajobraz dla dobra całej społeczności.
Jednak kiedyś widziałem, jak mój kolega, noszący kolczyki, po zaparkowaniu samochodu na parkingu, wysiadł z samochodu i zdał sobie sprawę, że jedno koło było lekko poza linią oddzielającą sąsiednie miejsce parkingowe. Natychmiast wrócił do samochodu, aby je wyregulować, aż jego samochód znalazł się idealnie pośrodku między tymi dwiema liniami, po czym się zatrzymał.
To pokazuje, że swobodne wyrażanie siebie różni się od robienia tego, na co mamy ochotę, bez oglądania się na wpływ, jaki to będzie miało na innych.
Zachodni filozof John Locke (1632-1704) stwierdził: „Wolność to zdolność człowieka do robienia wszystkiego, czego pragnie, bez przeszkód”. Jednak w krajach zachodnich prawa są niezwykle surowe, aby zapewnić, że każdy człowiek korzysta ze swojej wolności w ramach wolności innych; jest to granica między kontrolą społeczną a niezależnością jednostki.
Wolność nie oznacza, że człowiek może robić, co chce, bez ponoszenia konsekwencji. Wolność jednej osoby nie może naruszać wolności innej. Ludzie są wolni w pewnych granicach, aby nie naruszać wolności nikogo innego.
Szkolenie rozwijające świadomość
Niektórzy ludzie, którzy byli w Europie, mówili mi, że tamtejsi ludzie mają doskonałe maniery; zawsze unikają sprawiania kłopotów innym. Prawda jest taka, że zostali wyszkoleni w tym kierunku, a to szkolenie ma swoją cenę, czasami bardzo wysoką.
Zawsze, gdy wracam do domu w Szwajcarii po podróży, mój mąż może mnie odebrać, a czasem sama zamówię sobie samochód za pośrednictwem aplikacji do zamawiania przejazdów.
Jeśli zamówię taksówkę, zawsze muszę udać się do wyznaczonego miejsca odbioru, zanim zacznę zamawiać, co oznacza, że prawdopodobnie będę musiał trochę poczekać.
Jeśli zamówię przejazd z wyprzedzeniem i nie pojawię się po przyjeździe samochodu, nie poczekają na mnie i zostanie naliczona bardzo wysoka opłata. Jeśli zdarzy się to kilka razy, moje konto w aplikacji zostanie zablokowane i nie będę mógł już z niej korzystać.
Dlaczego więc ten samochód się nie zatrzymał i nie poczekał na mnie chwilę? Bo w Szwajcarii za parkowanie w strefach zakazu parkowania dostają bardzo wysokie mandaty.
Po powrocie do Wietnamu byłem prawdopodobnie jedynym, który podszedł do wyznaczonego miejsca odbioru, żeby zamówić przejazd, a mój kierowca często musiał czekać za długą kolejką samochodów, w których klienci wciąż czekali na swoje bagaże! Najwyraźniej, gdy nie pielęgnuje się poczucia wspólnoty, im więcej ma się swobody, tym bardziej jest to niekorzystne.
Rok temu planowałam remont naszego wiejskiego domu w Anglii, żebyśmy mogli spędzać tam więcej lata. Ale mój mąż powiedział, że nie chce burzyć frontowej części domu, ponieważ to ona jest najważniejsza i tworzy ogólne piękno w porównaniu z innymi domami w tej wiosce, charakterystyczne piękno XVIII-wiecznych domów wiejskich, które zachowały się do dziś, a my nie możemy go zburzyć...
Z czasem nie mieliśmy już choinki przed domem, ale mogłam swobodnie dekorować choinkę na podwórku za domem kolorowymi światełkami, jakie tylko chciałam...
W rzeczywistości prawa nie są ustanawiane po to, by ograniczać wolności jednostki, lecz by zapewnić ich przestrzeganie. Im surowiej egzekwowane jest prawo danego kraju, tym bezpieczniej czują się jego obywatele. To jest najwyższa forma wolności.
Źródło







Komentarz (0)