Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Dumni z dziennikarstwa

Việt NamViệt Nam20/06/2024

[reklama_1]

Minh Hang (reporter gazety Thanh Hoa ): Pokonywanie ograniczeń „lokalnego dziennikarza”

Dumni z dziennikarstwa

Nie wiem, czy miałem szczęście, czy nie, że pracowałem w lokalnej gazecie partyjnej – czego nigdy sobie nie wyobrażałem na studiach. Bo ja i moi przyjaciele z tamtych czasów zawsze uważaliśmy, że praca w centralnej agencji prasowej zapewni mi dostęp do najnowszych metod medialnych, pozwoli na swobodę twórczą i zapewni najlepsze warunki do wyrażania krytycznych opinii poprzez dziennikarstwo. Jednak po ponad 10 latach pracy w lokalnej gazecie partyjnej zdałem sobie sprawę, że to dobre środowisko, w którym mogę doskonalić swoją polityczną przenikliwość i uczciwość w pisaniu – najważniejsze cechy dziennikarza.

Moje rodzinne miasto Thanh Hoa przechodzi obecnie dramatyczną transformację i zawsze jestem dumny, że mogę być małą częścią tej podróży, przybliżając nazwę mojego rodzinnego miasta tysiącom czytelników, firm i inwestorów. Ponad 10 lat pracy w gazecie Thanh Hoa to również czas, w którym byłem świadkiem spektakularnej transformacji gazety. Wersja drukowana nie tylko wzbogaciła się o wiele nowych i wyjątkowych publikacji o zróżnicowanym stylu pisania, pięknych zdjęciach i atrakcyjnych prezentacjach, ciesząc się uznaniem czytelników, ale także internetowa gazeta Thanh Hoa stała się aktualna, responsywna i na bieżąco z trendami multimedialnymi. W ostatnich latach nasi reporterzy przeszli szkolenia i zdobyli wiele umiejętności, aby stać się dziennikarzami multimedialnymi. Obejmuje to nie tylko szybkie i dokładne relacjonowanie wiadomości, aby mogły one zostać opublikowane w gazecie online tak szybko, jak to możliwe, ale także proaktywne wdrażanie nowych metod prezentacji, aby nadać naszej pracy dynamiki. W związku z tym najświeższe wiadomości, które przyciągają uwagę opinii publicznej, pojawiają się w gazecie Thanh Hoa wcześniej niż w innych mediach lub niektórych centralnych gazetach mających biura w Thanh Hoa.

Jako reporter ekonomiczny wiem, że jest to trudna, sucha i specjalistyczna dziedzina, wymagająca fundamentalnej wiedzy ekonomicznej, a informacje zawarte w artykule muszą być zrozumiałe dla szerokiego grona czytelników i posiadać określoną wartość. Często powtarzamy powiedzenie, że dziennikarze ekonomiczni „uczą się pisząc”. Zajmując się nowym tematem lub trudną dziedziną, zazwyczaj przeprowadzamy dogłębne badania, aby zgłębić problem z wielu perspektyw w sposób bardziej wnikliwy i dogłębny.

Wielu moich kolegów często powtarza, że ​​ich chwała nie bierze się z nagród, ale z płomiennej pasji do zawodu. Wyjazdy w teren to zawsze wspaniałe doświadczenie. Dla dziennikarzy zawód ten wymaga nie unikania trudności i przeciwności losu, ale zanurzenia się w terenie, by na bieżąco odzwierciedlać puls życia, będąc pomostem przekazującym myśli i aspiracje ludzi Partii i Państwu, i odwrotnie.

Dziennikarstwo, często nazywane wyczerpującym zawodem, to zawód pełen poświęceń. Praca jest nieustająca; podczas gdy inni odpoczywają, reporterzy są zajęci pisaniem, przekazując wiadomości i artykuły do ​​swoich redakcji, gdzie są one na czas redagowane i publikowane. Po każdym artykule reporterzy natychmiast zaczynają gromadzić informacje i planować kolejny numer… Jednak to „suche pole” zaszczepiło we mnie większą ostrożność i skrupulatność w każdym słowie; pomogło mi zrozumieć, że za każdym artykułem, czy krótką informacją, kryje się ciężka praca całej redakcji, w której wiele osób pracuje w ciszy od wczesnego rana do późnej nocy… Wszystko to wymaga staranności i dokładności, aby dostarczać czytelnikom aktualne wiadomości i wysokiej jakości artykuły.

Minh Hai (reporter w północno-centralnym oddziale gazety Thanh Nien): Każda osoba, każdy artykuł jest niezatartym śladem mojego zawodu.

Dumni z dziennikarstwa

Bycie dziennikarzem to nie tylko wykonywanie zlecenia; to także bezcenne doświadczenie życiowe, które zdobywałem dzięki każdemu zadaniu, każdej historii i każdej poznanej osobie. Po 15 latach w dziennikarstwie i tysiącach artykułów mam wspomnienia, których nigdy nie zapomnę.

Osiem lat temu, ale incydent z trzema górnikami złota uduszonymi w jaskini na szczycie góry w Rezerwacie Przyrody Pù Luông był prawdopodobnie najbardziej pamiętnym wydarzeniem w mojej 15-letniej pracy. Po otrzymaniu wiadomości o trzech górnikach złota uduszonych w głębokiej jaskini na szczycie góry w Rezerwacie Przyrody Pù Luông, w nocy 5 czerwca 2016 roku, wraz z kilkoma innymi reporterami z różnych mediów, przejechałem ponad 80 km z miasta Thanh Hóa do górzystego dystryktu Bá Thước, aby dotrzeć na miejsce zdarzenia następnego ranka. Mieszkańcy i urzędnik z dystryktu Bá Thước oprowadzili mnie przez liczne lasy i poszarpane pasma górskie. Podróż z centrum wioski Kịt do jaskini Nước – miejsca uduszenia – zajęła ponad cztery godziny. Kiedy dotarliśmy, było już po południu, a ciemne chmury zbierały się na niebie. Zmusiło nas to do szybkiego działania w ciągu godziny, aby zejść z góry na czas, inaczej nie wiedzielibyśmy, jak wyjść, gdy zrobi się ciemno. W niecały dzień ja i kilku kolegów musieliśmy przejść prawie dziewięć godzin przez góry i lasy. Po tak długim okresie bez jedzenia i odpoczynku, pijąc wodę tylko od czasu do czasu, gdy dotarliśmy do centrum wioski Kit, byliśmy wyczerpani i wyczerpani. Położyliśmy się na otwartym polu, ulżeni, że wciąż żyjemy.

Kolejnym niezapomnianym doświadczeniem była ponad trzygodzinna podróż przez las i góry, aby dotrzeć do wioski Sa Ná w przygranicznej gminie Na Mèo (dystrykt Quan Sơn) – miejsca niszczycielskiej powodzi błyskawicznej rankiem 3 sierpnia 2019 roku, która porwała 15 osób i ponad 20 domów. Po dotarciu na miejsce, widząc smutek na twarzach starszych i małych dzieci, płaczących z bólu po stracie bliskich i zniknięciu całego ich dobytku w jednej chwili, nie mogłem powstrzymać łez. Te krzyki rozdzierały ciszę zachodnich gór, a potem ucichły w rozpaczy, gdy ich bliscy nigdy nie wrócili.

W czasie mojej pracy dziennikarskiej było wiele smutnych, ale i radosnych wspomnień. Dla mnie największym szczęściem w dziennikarstwie jest prawdopodobnie nadzieja, że ​​moja praca może zmienić czyjeś życie. Pod koniec 2019 roku napisałam artykuł z apelem o wsparcie dla PTH (z gminy Dinh Thanh, dystrykt Yen Dinh), dziewczynki z rakiem ślinianki przyusznej, która potrzebowała dużej sumy pieniędzy na pilną operację. Rodzina H. znajdowała się w niezwykle trudnej sytuacji; jej matka cierpiała na depresję i była zbyt chora, aby pracować, a jej dziadek ze strony matki, mający ponad 90 lat, był przykuty do łóżka. Po ukazaniu się artykułu czytelnicy gazety Thanh Nien przekazali ponad 230 milionów VND, aby pomóc H. w leczeniu i złagodzić trudności jej rodziny. Dzięki wsparciu naszych czytelników stan H. ustabilizował się i jest ona studentką prawa, która wkrótce ukończy studia.

Dla dziennikarza takiego jak ja, każdy człowiek i każda praca dziennikarska to wspomnienie. Są wspomnienia radosne i smutne, które pomagają mi zdobywać kolejne doświadczenia w życiu i pracy.

Hoang Mai (reporter w stacji radiowej i telewizyjnej Thanh Hoa): Dziennikarstwo – zawód oparty na doświadczeniu.

Dumni z dziennikarstwa

Gdyby ktoś zapytał mnie, co najbardziej lubię w moim zawodzie, powiedziałbym, że podróże. Podróżuję, aby zbierać informacje i relacjonować różnorodne aspekty życia w radiu i telewizji; podróżuję, aby znajdować tematy i materiały do ​​dziennikarstwa, a także słuchać i odzwierciedlać myśli i aspiracje ludzi. Każda podróż przynosi mi, jako dziennikarzowi, wiele interesujących doświadczeń, które pomagają mi rozwijać się zawodowo.

W liceum, kiedy aplikowałam na studia dziennikarskie, moja mama mawiała, że ​​wybór zawodu dziennikarza jest trudny, wiąże się z wieloma podróżami, wymaga dobrego zdrowia i zastanawia się, co stanie się z moim mężem, dziećmi i rodziną w przyszłości. Wtedy powiedziałam jej: „Dziennikarstwo to zawód, który kocham. Lubię podróżować i doświadczać życia”.

Będąc związanym ze stacją radiowo-telewizyjną Thanh Hoa przez prawie 13 lat, stała się ona dla mnie wspólnym domem, w którym uczę się i doskonalę swoje umiejętności pisarskie. Dziennikarstwo, oprócz radosnych dni i podróży, które przynoszą bogactwo informacji i piękne obrazy życia, ojczyzny i kraju, przynosi również wiele sytuacji, w których reporterom, pomimo wcześniejszych nominacji, odmawia się pracy lub informacji; i spotyka się ich z ludźmi, którzy zachowują się niegrzecznie i lekceważąco wobec dziennikarzy… Przede wszystkim jednak, po każdej podróży reporterzy tacy jak ja odkrywają interesujące, wyjątkowe i piękne rzeczy, którymi mogą podzielić się ze słuchaczami. Dziennikarstwo to wymagający i stresujący zawód, ale przynosi mi też wiele emocji, dumę, a nawet chwałę, wynikającą z poświęcenia i pasji, jaką darzę pracę, którą kocham.

Jako reporter radiowy zajmujący się bezpieczeństwem narodowym i obronnością, często kontaktuję się z wojskiem, policją i strażą graniczną, słuchając ich opowieści, aby lepiej zrozumieć trudności, niedole i poświęcenia, jakie ponoszą w imię budowy i ochrony Ojczyzny. Wśród tych doświadczeń, moje zadania w terenach górskich pozostawiły we mnie wiele wspomnień. Jednym z takich przykładów była podróż do wioski Ta Com w gminie Trung Ly (dystrykt Muong Lat) w sierpniu 2022 roku. Aby dotrzeć do wioski, musieliśmy pokonać około 50 km z centrum dystryktu, przez gminę Muong Ly, a następnie przepłynąć łodzią przez zbiornik hydroelektrowni Trung Son i pokonać jeszcze kilka kilometrów, aby dotrzeć do wioski Ta Com – kluczowego obszaru o złożonych problemach z handlem narkotykami. Dopiero będąc tam, w pełni zrozumieliśmy niebezpieczeństwo i złożoność tego terenu. Zaledwie rok wcześniej major Vi Van Luan, policjant z dystryktu Muong Lat, odważnie poświęcił życie, ścigając przestępców narkotykowych. Podróż ta pomogła mi i moim kolegom dostrzec trudy i trudności, a także jeszcze bardziej pogłębiła nasz podziw dla cichego poświęcenia oficerów i żołnierzy. To stało się inspiracją dla mojej wysokiej jakości pracy dziennikarskiej. Artykuł „Historia osiedlania się we wsi Ta Com” zdobył w 2022 roku nagrodę Złotego Sierp i Młota na szczeblu wojewódzkim.

Pamiętam doświadczenie z maja 2021 roku, kiedy pandemia COVID-19 osiągnęła apogeum, zbiegając się z wyborami do Zgromadzenia Narodowego i Rady Ludowej wszystkich szczebli na kadencję 2021-2026. Moi przełożeni wyznaczyli mi bezpośrednie relacjonowanie przez radio atmosfery wyborczej w strefie kwarantanny w dystrykcie Thuong Xuan. Kiedy otrzymałem to zadanie, bardzo martwiłem się, jak zapewnić zarówno zapobieganie pandemii, jak i jej kontrolę, a jednocześnie jak najszybciej przekazać informacje słuchaczom. Ponieważ pracowaliśmy w strefie kwarantanny, nie mogliśmy mieć bezpośredniego kontaktu z obywatelami poddanymi kwarantannie. W tej trudnej sytuacji umiejętnie wykorzystałem zalety audycji radiowych, aby wypełnić swoje zadanie: przeprowadzić wywiady telefoniczne z wyborcami, aby przedstawić ich myśli i aspiracje dotyczące wybranych przedstawicieli, a także ich odpowiedzialność za przestrzeganie przepisów dotyczących zapobiegania COVID-19 na obszarze kwarantanny i w trakcie wyborów. Dzięki temu mogłem wykonać swoje zadanie, szybko relacjonując słuchaczom radość i podekscytowanie wyborców korzystających z praw obywatelskich w strefie kwarantanny.

Dla dziennikarza radość i szczęście płyną z obserwowania, jak jego twórczość jest dobrze odbierana przez słuchaczy i zdobywania głównych nagród w konkursach organizowanych przez rząd centralny i prowincję. Ostatnio, w 2022 roku, zdobyłem Srebrny Medal na XV Narodowym Festiwalu Radiowym za utwór „Przebudzenie Świtu”; III Nagrodę w Ogólnopolskim Konkursie Dziennikarskim na Rzecz Edukacji Wietnamskiej w 2022 roku za utwór „Towarzysz”; Nagrodę Zachęty w Ogólnopolskim Konkursie Dziennikarskim na Temat Budowania Partii w 2023 roku; nagrody B i C w Konkursie Dziennikarskim Tran Mai Ninh w 2021 roku; oraz nagrodę C w konkursie „Wzorowe Postaci Podążające Naukami Wujka Ho” (upamiętniającym 75. rocznicę pierwszej wizyty Wujka Ho w Thanh Hoa)... To są nagrody i motywacje, które motywują mnie do dalszego wysiłku, pokonywania trudności i podtrzymywania płomienia pasji do zawodu.



Źródło: https://baothanhhoa.vn/tu-hao-nghe-bao-217268.htm

Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Podziwiaj wyjątkowy i bezcenny ogród kumkwatów w sercu Hanoi.
Pomelo Dien zalewają południe wcześnie rano, ceny rosną przed świętem Tet.
Pomelo z Dien, warte ponad 100 milionów VND, właśnie dotarły do ​​Ho Chi Minh City i już zostały zamówione przez klientów.
Reprezentacja Kirgistanu U.23 ma bardzo zły „nawyk”, a reprezentacja Wietnamu U.23 wygra, jeśli uda jej się to wykorzystać…

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Rzeźby koni warte miliony dongów przyciągają klientów podczas Lunarnego Nowego Roku Konia 2026.

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt