
Radość, jaką rodzina pana Le Van Phieu (oddział Quang Trung) odczuwa, odbierając codziennie telefony o godzinie 20:00.
W Japonii była wtedy około 22:00 – o tej samej porze, kiedy jego dzieci właśnie kończyły swoją zmianę. Starszy brat pracował w Tokio, a młodszy mieszkał i pracował w Chibie. Odkąd jego najstarszy syn wyjechał do Japonii jako pracownik migracyjny w 2018 roku, od prawie ośmiu lat, nocne rozmowy wideo stały się nieodłączną częścią życia rodziny.
Wcześniej pan Phieu słyszał przez telefon tylko głos syna, ale teraz widzi jego twarz każdego dnia, widzi, gdzie mieszka, czym się zajmuje, a nawet jego późne posiłki po pracy. Dzięki temu poczucie dystansu znacznie zmalało. Pani Lien, żona pana Phieu, dodała, że w 2023 roku ich najstarszy syn, Le Xuan Phan, wrócił do Wietnamu, aby się ożenić. Po pewnym czasie wrócił do Japonii, aby pracować. Dzięki rozmowom wideo nadal mógł rozmawiać z żoną i obserwować, jak jego dzieci dorastają z dnia na dzień. Dzięki temu, kiedy pan Phan wrócił do Wietnamu w 2025 roku, jego syn rozpoznał go i szybko zbliżył się do ojca. „To była miła niespodzianka dla całej rodziny, ponieważ wszyscy myśleli, że minie dużo czasu, zanim się do siebie przyzwyczają” – radośnie wspominała pani Lien.
Pośród niezliczonych opowieści o dzieciach uzależnionych od ekranów, cichych, rodzinnych posiłkach, podczas których każdy z członków rodziny jest pochłonięty swoim urządzeniem, czy rosnącej odległości między członkami rodziny mieszkającymi pod jednym dachem, historia rodziny pana Phieu oferuje inne spojrzenie na smartfony. Oczywiście, „wady” smartfonów są łatwo dostrzegalne, ale „dobra strona” wydaje się być w dużej mierze pomijana. Tymczasem sama technologia nie jest niczemu winna; problem leży w tym, jak z niej korzystamy.
Obecnie smartfony nie tylko pomagają rodzinom z odległymi krewnymi w nawiązaniu kontaktu, ale także po cichu zmieniają życie wielu osób starszych. Według badania z 2022 roku opublikowanego w czasopiśmie „Social Sciences” (MDPI), około 72,03% osób starszych w Wietnamie korzysta z internetu codziennie. Dane te pokazują, że technologia cyfrowa stopniowo staje się nieodłącznym elementem życia osób starszych, a nie zarezerwowana wyłącznie dla młodych.
W dzisiejszych czasach nierzadko można spotkać osoby po 60. roku życia, które sprawnie posługują się wiadomościami za pośrednictwem Zalo, prowadzą wideorozmowy, zamawiają przejazdy, robią zakupy online czy przelewają pieniądze za pośrednictwem banku. Dzięki tym funkcjom są one bardziej proaktywne w codziennym życiu i mniej zależne od swoich dzieci i wnuków. Pani Nguyen Thi Nga z okręgu Dong Tien powiedziała, że odkąd nauczyła się korzystać ze smartfona, jej życie stało się o wiele wygodniejsze. „Czuję się o wiele bardziej komfortowo. Cokolwiek chcę, po prostu biorę telefon i od razu to otrzymuję, nie musząc przeszkadzać moim dzieciom i wnukom” – powiedziała pani Nga.
Jednak wraz z wygodą cyberprzestrzeni pojawiają się liczne zagrożenia. Dlatego jej córka często rozmawia z matką i udziela jej wskazówek, jak bezpiecznie korzystać z mediów społecznościowych oraz jak uważać na fake newsy i oszustwa. Poza tym pani Nga nadal angażuje się w aktywności w realnym życiu, takie jak ćwiczenia i udział w klubach osiedlowych… aby uniknąć negatywnego wpływu nadmiernego korzystania z urządzeń elektronicznych na swoje zdrowie.
Zamiast całkowitych zakazów, wielu rodziców decyduje się obecnie wspierać korzystanie przez dzieci z telefonów i mediów społecznościowych. Aktywnie rozmawiają z nimi o czasie, celu korzystania i niezbędnych ograniczeniach. „Uważam, że dzieci powinny rozumieć zarówno korzyści, jak i ograniczenia związane z urządzeniami elektronicznymi. Młodzi ludzie korzystają dziś z technologii wcześnie i potrafią elastycznie wykorzystywać ją w swoim życiu” – powiedział pan Nguyen Ha z okręgu Dong Quang.
Oczywiście, korzystanie z telefonu nigdy nie było jedyną przyczyną jakichkolwiek problemów. Smartfon to po prostu przedmiot nieożywiony; sam w sobie nie tworzy dystansu ani nie tworzy więzi. Dlatego decydujący czynnik, czy coś jest „korzystne”, czy „szkodliwe”, nie leży w samej technologii. Ekrany mogą dystansować ludzi, jeśli każdy jest pochłonięty swoim własnym światem . Ale ten sam ekran, z daleka, może pomóc ojcu zobaczyć syna po nocnej zmianie, dziecku rozpoznać twarz ojca podczas wideorozmów, pacjentowi odnaleźć nową siłę, widząc uśmiechy i wsparcie bliskich, lub pomóc osobom starszym być bardziej proaktywnymi w codziennym życiu…
Ostatecznie „zalety” i „kontrowersje” związane ze smartfonami nie leżą w samym urządzeniu, ale w tym, jak ludzie je wybierają i używają.
Tekst i zdjęcia: Tran Linh
Źródło: https://baothanhhoa.vn/mat-phai-cua-nhung-chiec-man-hinh-288223.htm






Komentarz (0)