Od wielu lat, w każdą środę wieczorem w sercu Hanoi, rozbrzmiewają pełne emocji pieśni członków Klubu „Connecting with Love”. Razem, wytrwale i wytrwale występują na każdym koncercie, zbierając fundusze na cele charytatywne i zapewniając wsparcie wielu osobom w trudnej sytuacji.
Miejsce spotkań w duchu współczującego połączenia.
Klub „Connecting with Love” został założony przez osoby mieszkające i pracujące w Hanoi, które łączy wspólny duch filantropii. Wśród członków znajdują się: przewodnicząca Do Hai Ha (ur. 1976), wiceprzewodnicząca Do Thi Minh (ur. 1970), skarbniczka Doan Thi Thuy (ur. 1976), piosenkarka Nguyen Thi Lan (ur. 1971) oraz księgowa Nguyen Dinh Ngoc (ur. 1983) – osoba, która dostarczyła informacji do tego artykułu i obecnie pracuje jako maszynista w fabryce lokomotyw w Hanoi. Chociaż każdy z nich ma własną misję zawodową, mieli szczęście połączyć siły i założyć klub 28 maja 2020 roku (z siedzibą przy ulicy Tay Son 23 w Hanoi).
Za każdym razem, gdy występują, pokonują dziesiątki kilometrów, aby zebrać pieniądze na cele charytatywne. Ich wytrwałe działania prowadzą ich do takich miejsc jak: okolica jeziora – targowisko Dong Xuan; ulica Tan Mai – jezioro Den Lu; nocny targ Linh Nam... Do tej pory grupa dała 185 koncertów i kontynuuje swoją podróż miłości, której końca nie widać. „Działamy charytatywnie nie tylko po to, by dawać dobroć i rzeczy materialne, ale także po to, by żyć dobrym, odpowiedzialnym i uczciwym życiem” – powiedział pan Ngoc.

Klub Connecting Love wręczył prezenty Nguyen Thanh Nam, dziecku cierpiącemu na guz rdzenia kręgowego i leczonemu w szpitalu K3 - Tan Trieu.
ZDJĘCIE: KLUB
Ich droga do „połączenia się miłością” nie zawsze była usłana różami, zdarzały się nawet chwile, gdy płakali z powodu zewnętrznych cierpień, ale ci ludzie, pełni życzliwości dla społeczności, wytrwale pokonywali wszystkie trudności, dążąc do tradycyjnych humanistycznych wartości narodu wietnamskiego.
Pieśni o miłości i wzruszającej ludzkiej dobroci.
Wiele osób zatrzymywało się, by posłuchać głosów, które – choć nie były głosami profesjonalnych artystów – były pełne emocji i poruszały serca. Dochodziły z rogów ulic, z okolic jezior lub z okolic kawiarni... gdy zapalały się światła miasta.

Klub „Connecting Hearts” wspiera rodzinę pani Vu Thi Loc z Yen Bai , zapewniając jej szybką pomoc po tym, jak jej dom został zniszczony przez pożar.
ZDJĘCIE: KLUB
Anh Ngoc opowiadał: „W ciągu dnia wszyscy jesteśmy zajęci pracą i obciążeni walką o 'jedzenie, ubranie i schronienie', ale kiedy podejmujemy się pracy wolontariackiej, każdy czuje radość i ma nadzieję, że uda nam się pomóc potrzebującym...”
Wielokrotnie musieli dotrzeć na miejsce zbiórki, nie mając czasu na posiłek, więc musieli kupować przekąski, żeby przetrwać. Czasami, w drodze na występ, spotykali osoby wymagające szczególnej troski i dzielili się z nimi jedzeniem i napojami w geście dobrej woli.
Wiele rzeczy ich zaskoczyło: uliczny sprzedawca wcisnął im pięćdziesiąt tysięcy dongów, osoba niepełnosprawna, która z trudem wiązała koniec z końcem, przekazała sto tysięcy dongów, dziecko powyżej 10. roku życia wybiegło z domu ze skarbonką prosząc o datki (rodzice pozwolili im rozbić skarbonkę), przekazując grupie całą kwotę 656 000 dongów. Nawet ktoś z Południa, który przyjechał do Hanoi na leczenie, wyjął portfel i przekazał datek, mówiąc: „To jest życie. Dobroć trzeba mnożyć…”.

Każdego środowego wieczoru członkowie Klubu „Connecting with Love” podróżują po Hanoi, aby śpiewać na cele charytatywne.
ZDJĘCIE: KLUB
Anh Ngoc zwierzyła się: „Ludzie byli bardzo gościnni. Niektórzy zaoferowali swój śpiew; niektórzy starannie zweryfikowali informacje i cel grupy przed przekazaniem 5 milionów VND; niektórzy przekazali kilkaset tysięcy VND i odeszli, ale jakoś wrócili, żeby dać z siebie więcej… Wiadomo, że oprócz tych pozytywnych rzeczy, grupa czasami spotykała się z negatywną i ostrą krytyką ze strony przechodniów… co powodowało, że członkinie czuły się zranione i płakały. Myśląc jednak o znaczeniu, do którego dąży klub, wzajemnie się zachęcają do odzyskania sił, zawsze wdzięczne i szczęśliwe, ponieważ tak wielu dobroczyńców, widzów i filantropów otworzyło swoje serca, by dzielić się i wspierać grupę, dodając im pewności siebie w ich drodze do szerzenia dobroci… „Czasami śpiewamy, aż nam głosy ochrypną, chodzimy, aż bolą nas nogi, i jesteśmy zmęczeni, ale szczęśliwi. Wielu widzów myśli, że ciężko pracujemy, ale to właśnie wtedy, gdy wkładamy w życie odrobinę wysiłku, naturalnie czujemy się zdrowsi” – powiedziała Anh Ngoc.
Z serca Hanoi do ukochanych regionów naszej ojczyzny.
Wszystkie przekazane materiały są wykorzystywane wyłącznie na cele charytatywne przez Klub Connecting Hearts. Członkowie grupy wielokrotnie przekazywali własne pieniądze na rzecz potrzebujących. Aby upewnić się, że pomoc trafi do właściwych osób, pan Ngoc osobiście weryfikuje i filtruje informacje dotyczące okoliczności, którym grupa zamierza pomóc.

Klub Connecting Love wspiera rodzinę pana Le Van Uyen z Hung Yen , którego dzieci cierpią na guzy i choroby neurologiczne.
ZDJĘCIE: KLUB ŁĄCZĄCY MIŁOŚĆ
Dzięki przejrzystemu i jasno określonemu modelowi działalności charytatywnej klub pomógł wielu osobom i grupom znajdującym się w trudnej sytuacji w regionie – szpitalom w Hanoi i sąsiednich prowincjach. Niektórzy potrzebujący otrzymali terminowe wsparcie, a niektórzy otrzymali od 10 do 20 milionów VND. Średnio każdy przypadek otrzymał około 10 milionów VND. Na przykład, dom rodziny pani Vu Thi Loc, mieszkającej w Tran Yen w Yen Bai, został doszczętnie zniszczony przez pożar; Nguyen Thanh Nam, dziecko z guzem rdzenia kręgowego, jest leczone w szpitalu K3 w Tan Trieu; a indyjska instruktorka jogi mieszkająca w Wietnamie uległa wypadkowi samochodowemu i nie miała u boku członków rodziny – wszyscy oni otrzymali terminowe wsparcie od grupy.
Zorganizowali również wiele akcji charytatywnych na dużą skalę: niosąc pomoc ofiarom powodzi w środkowym Wietnamie w 2020 roku; wspierając społeczności w czasie pandemii COVID-19, dystrybuując 10 000 maseczek, niezbędne artykuły, żywność itp. w Bac Ninh, Van Lam, Hung Yen i innych miejscowościach. Zorganizowali również obchody Święta Środka Jesieni dla dzieci w ośrodkach pomocy społecznej w prowincjach Ha Nam, Yen Bai i Dien Bien.
Przed wdrożeniem programu przedstawiciele klubu aktywnie kontaktowali się z dyrektorami szkół, uzyskiwali pozwolenia od władz lokalnych i zbierali informacje oraz statystyki dotyczące każdego podarunku: od sandałów, ciepłych kurtek, paczek ciastek, misek i pałeczek, książek i zeszytów… Wśród nich znalazł się program w przedszkolu Sao Mai w gminie De Xu Phinh, Mu Cang Chai (Yen Bai) we wrześniu 2023 roku (90 milionów VND); oraz przedszkolu Muong Tung w Muong Cha (Dien Bien) we wrześniu 2024 roku (120 milionów VND). „Zwykle zaczynamy wcześnie, zbierając fundusze z około tuzina występów wokalnych. Kiedyś udaliśmy się nawet do fabryki w Thai Binh, aby kupić ciepłe kurtki po cenie zakupu, oszczędzając każdy grosz, aby pomóc dzieciom” – powiedział pan Ngoc.
Grupa odwiedziła również kolonię trędowatych w Bac Ninh, aby przekazać dary pacjentom. Niektórzy z nich mieli amputowane ręce i nogi lub zdeformowane ciała… „Byli bardzo samotni. Kiedy płakali, my również płakaliśmy. To było rozdzierające serce…” – wspominał ze wzruszeniem pan Ngoc.

Klub „Łącząc się z Miłością” otrzymał liczne pochwały od lokalnych liderów i władz w regionach, w których grupa prowadzi działalność charytatywną.
ZDJĘCIE: KLUB
Klub od dawna skrupulatnie prowadzi działalność charytatywną, budując reputację i stopniowo rozwijając inicjatywę „Łącząc Serca”. Znalazł spokojne miejsce, w którym można zwolnić tempo, zastanowić się i podtrzymać wiarę w „prawdziwość” pośród zgiełku życia towarzyskiego. Na tej drodze Klub Łącząc Serca nie tylko zgromadził ludzi o dobrym sercu, ale stał się także dla wielu „miejscem spotkań współczucia”, otrzymując pochwały, wyróżnienia i głębokie uznanie od lokalnych władz.
Wiele osób napisało odręczne listy z podziękowaniami, wśród których wyróżniają się następujące wersety: „Żyj z dobrym i cnotliwym sercem / Używaj cnoty, aby budować fundamenty na przyszłość / Używaj ciężkiej pracy, aby budować mosty prawości / Okazuj głębokie współczucie, aby pomagać innym…” (fragment listu od rodziny pani Do Thi Vuon).
Jak powiedział pan Ngoc, śpiewają nie po to, by zdobyć uznanie, ale by „zobaczyć” i „pamiętać”, że dobroć zawsze istnieje wokół nas. To także sposób na współpracę społeczności i przypominanie sobie nawzajem o wartości współczucia. Dzięki temu te „występy” w sercu Hanoi to nie tylko „scena” dla muzyki, ale także przestrzeń, w której ludzka życzliwość wtapia się w teksty, budząc miłość, dzięki czemu każdy, kto przechodzi obok, czuje ciepło w sercu…

Źródło: https://thanhnien.vn/tu-nhung-so-hat-tham-dam-yeu-thuong-185251028150717495.htm







Komentarz (0)