Wieczorem 22 czerwca stadion Thien Truong płonął radością, okrzyki radości i dźwięki bębnów rozbrzmiewały na trybunach, gdy drużyna Nam Dinh Tuan Anha świętowała tytuł mistrza V-League 2024-2025 po zwycięstwie 1:0 nad Hong Linh Ha Tinh w 26. kolejce.

Aktualizacja statusu emocjonalnego Tuan Anh.
Zdjęcie: FBNV

Chwila refleksji!
Zdjęcie: FBNV
Po opadnięciu kurtyny, jedna osoba siedziała cicho, samotnie na trawie. Nguyen Tuan Anh! Po meczu Tuan Anh opublikował na swojej stronie dwa statusy, które brzmiały jak poezja: „Czasami machając na powitanie słońcu na drzewach. Pierwsze słowa dnia”. Dodał również zdjęcie z dwoma bardzo różnymi „wiadomościami”.
Na jednym zdjęciu siedzę sam, pogrążony w myślach. Na drugim drużyna Nam Dinh odbiera puchar mistrzowski, wszędzie pełno flag i kwiatów.
W rzeczywistości mecz z Ha Tinh był niemal formalnością, ponieważ Nam Dinh zapewnił sobie mistrzostwo już po 25. rundzie. Radość z szybkiego zwycięstwa w mistrzostwach była jeszcze większa, gdy Tuan Anh i jego koledzy z drużyny zakończyli sezon zwycięstwem, tuż na własnym boisku. Być może jednak w głębi duszy Tuan Anh wciąż odczuwał niepokój, emocję trudną do opisania, ujmowania w słowa. A zdjęcie, na którym siedzi samotnie na boisku, mówi samo za siebie.
Chwila refleksji!
Minh Vương odchodzi: Gdzie jest teraz złote pokolenie HAGL?
Tuan Anh i jego podróż pełna wzlotów i upadków.
Utalentowany zawodnik, urodzony w 1995 roku, był niegdyś ikoną HAGL, pnąc się po szczeblach kariery w prestiżowej akademii, grając w Japonii i znany jako „Nho górskiego miasteczka” – jednak przez całą swoją młodość w HAGL ani razu nie zdobył mistrzowskiego trofeum. Zwycięski puchar pozostał odległym marzeniem.

Tuan Anh w meczu z Ha Tinh 22 czerwca. Niedawno, po meczu 25. kolejki, w wywiadzie dla Football Magazine powiedział: „W tym sezonie po raz pierwszy oficjalnie zdobyłem mistrzostwo z Nam Dinh Club. Wcześniej, w sezonie 2023-2024, chociaż również zdobyliśmy mistrzostwo, byłem wówczas zawodnikiem HAGL wypożyczonym do Nam Dinh, więc to uczucie jest nieco inne. Jednak każde mistrzostwo jest wspaniałe, ponieważ to wysiłek i ciężka praca wszystkich członków zespołu przez cały sezon. Jako zawodnik, nikt nie chce dotknąć trofeum mistrzowskiego przynajmniej raz, i ja nie jestem wyjątkiem, ale przez długi czas to pragnienie pozostawało tylko marzeniem. Dlatego, kiedy zdobyłem mistrzostwo dwa razy z Nam Dinh, uczucie było niesamowite, trudno je opisać i było mnóstwo emocji”.
Zdjęcie: Minh Tú
Przez lata poświęcał się w milczeniu, walcząc z kontuzjami i patrząc, jak odchodzą jego koledzy z drużyny – Cong Phuong, Xuan Truong, Van Toan… ale Tuan Anh pozostał, trzymając się HAGL, jakby to była obietnica. Pewnego dnia Tuan Anh również postanowił opuścić górskie miasteczko. Postanowił wrócić do Nam Dinh – swojego rodzinnego miasta, gdzie stadion Thien Truong zawsze tętni pasją, z najbardziej entuzjastycznymi kibicami w V-League.
Bez fanfar i zapowiedzi powrócił jak cichy syn. I cieszył się radością chwały. Z Nam Dinhem.
Tuan Anh pozostaje taki sam – spokojny, cichy i pełen wewnętrznej siły. Chwila, w której siedzi samotnie na środku stadionu Thien Truong – to nie samotność, ale moment, w którym wojownik spogląda wstecz na swoją podróż. Podróż pełną łez, bólu, cierpliwości i niezachwianej wiary.
Dzisiaj jest mistrzem!
Źródło: https://thanhnien.vn/tuan-anh-khong-co-don-185250623093125068.htm







Komentarz (0)