Jednakże w rzeczywistości „nadmiar konkursów piękności” nie jest jedynym czynnikiem, który sprawia, że wiele osób odwraca się od konkursów piękności.
Według statystyk, w 2024 roku w Wietnamie odbyło się około 60 konkursów piękności o różnej skali, w których uhonorowano setki zwyciężczyń. W tym roku, tylko w czerwcu, odbyły się trzy finały: Miss Universe Vietnam (21 czerwca), Miss Vietnam (27 czerwca) i Miss Earth Vietnam (28 czerwca) – odpowiednio w Khanh Hoa, Hue i Hai Phong . Poza tymi konkursami odbywają się również inne, trwające lub mające się wkrótce rozpocząć, takie jak Miss Grand Vietnam, Miss Ocean Vietnam, Miss Global Vietnam, nie wspominając o nowo ogłoszonym konkursie Miss National, który zyskał uznanie dzięki konferencji prasowej…
To długa lista, której nazwy są wciąż nieznane lub już dobrze znane, ale sama liczba nie jest głównym powodem monotonii.
„Upadek”, jak ocenia wiele osób, ma również związek z zachowaniem królowych piękności w trakcie ich panowania; z tendencją do tworzenia grup wspierających swoje „podopieczne” i rozpowszechniania informacji szkodliwych dla innych piękności; z kontrowersjami wokół tak zwanego wsparcia poprzez relacje „modelka-potentant” oraz z procesem oceniania w niektórych „mniejszych” konkursach...
Publiczne niezadowolenie z konkursów piękności stało się tak powszechne, że związany z nimi „dramat” jest obecnie uważany za „nieunikniony”, „nieunikniony” i „normalny”. Ostatnio, po finale Miss Universe Wietnam (21 czerwca), pojawiły się informacje o „odpadnięciu” jednej z uczestniczek, co sugerowało potencjalnie „przewidywalny” wynik. Podczas poprzedniego międzynarodowego konkursu, po tym jak Wietnamka zdobyła tytuł wicemiss, padło wiele obelg pod jej adresem, krytykujących jej wygląd, mimo że konkurs ten stawiał na atuty fizyczne, a metody oceniania przez „zachodnie” jury różniły się od tych stosowanych przez wielu Azjatów. To podobne do tego, co przydarzyło się Miss Universe Wietnam 2017 H'Hen Niê, która dotarła na szczyt międzynarodowego konkursu, w którym nie było uprzedzeń ze względu na kolor skóry; nikt nie powiedział: „Co to za królowa piękności, taka ciemna cera?”.
Aby przywrócić prestiż konkursom piękności w Wietnamie, nie wystarczy po prostu „oczyścić” te, które są organizowane dla zysku. Potrzebna jest przejrzystość kryteriów i metod oceniania, aby stłumić dramatyzm i wyłonić zasłużone królowe piękności oraz zwyciężczynie.
Źródło: https://hanoimoi.vn/van-de-khong-chi-la-so-luong-707128.html






Komentarz (0)