
Wstrząsaj opakowaniem, aby złowić krewetki.
Według Tran Van Hunga (wioska Hai Tan, gmina Phan Ri Cua), zawodowego łowcy homarów, obszar morski Phan Ri rozciągający się do Hoa Thang jest uważany za „teren lęgowy” młodych homarów ze względu na półksiężycowatą topografię plaż, rafy koralowe i czyste środowisko, które doskonale sprzyjają bytowaniu i rozmnażaniu homarów. Samice homarów rozmnażają się w dwóch głównych porach roku: od maja do sierpnia (kalendarz księżycowy) oraz od listopada do marca (kalendarz księżycowy) następnego roku. Rybacy łowią jednak tylko w ostatnich miesiącach roku; im silniejszy wiatr i bardziej wzburzone morze, tym więcej homarów wyrzucanych jest na brzeg. Za każdym razem samice homarów składają dziesiątki tysięcy jaj, które są niesione przez prądy i przyczepiają się do raf koralowych. Stamtąd z jaj wylęgają się młode homary, które żyją w skalistych obszarach na głębokości kilku metrów.
Aby jednak złowić te maleńkie, półprzezroczyste krewetki, wielu rybaków wpadło na pomysł, by stworzyć dla nich pułapki, używając wiązek sieci z perforowanymi kamieniami, tworząc w ten sposób sztuczne nory. W skałach koralowych wywierca się dziesiątki dużych, głębokich otworów, mniej więcej wielkości małego palca, aby zapewnić schronienie młodym krewetkom. Setki kamieni koralowych przywiązuje się do siatki, rozstawiając je w odstępach około pół metra. Do górnej krawędzi siatki przywiązuje się mocną plecioną linę z przymocowanymi piankowymi pływakami, tworząc urządzenie przypominające zarówno ul, jak i sieć rybacką, zawieszone na wodzie.
Nocą młode homary wychodzą na żer, a gdy natrafią na sztuczne gniazda, chowają się w nich, podczas gdy te pływające w wodzie trzymają się sieci. Codziennie rybacy sprawdzają, potrząsają pakunkami i podnoszą kamienie, aby złowić homary.
Według Hunga, zarzucając około 3000 sieci w rejonie morza Phan Ri, około 100 metrów od brzegu, on i jego koledzy rybacy wypływają, aby potrząsać sieciami każdego dnia od świtu do południa. W dobrych latach, gdy krewetki gromadzą się w skalnych szczelinach, dochód może sięgać kilku milionów dongów dziennie, a nawet dziesiątek milionów dongów.
Jednak w tym roku połowy znacznie spadły, łowiąc zaledwie około 20-50 homarów dziennie. Cena homarów zielonych waha się od 30 000 do 40 000 VND/homar, langustynek ponad 100 000 VND/homar, a homarów kwiatowych jest jeszcze wyższa i wynosi około 200 000-240 000 VND/homar.
Nie można go rozmnożyć w sztucznym środowisku.
Rybak Nguyen Nung (wieś Ha Thuy, gmina Phan Ri Cua) powiedział, że hodowla homarów w sztucznych środowiskach jest trudna, dlatego głównym źródłem młodych homarów są naturalne połowy. Dlatego młode homary są kupowane przez handlarzy i dostarczane do hodowli klatkowych w kluczowych obszarach, takich jak Khanh Hoa i Dak Lak (dawniej Phu Yen). Według niego, to koniec sezonu, a rybacy przygotowują się do połowów i przestawienia się na inne zawody, aby ustabilizować swoje dochody.
Ponieważ młode homary są niezwykle cenne ekonomicznie , ich odłów był chaotyczny, a ludzie rywalizowali o miejsce na rozstawianie pułapek, zwłaszcza w wodach wokół Phan Thiet i Mui Ne. Od listopada wielu zagranicznych turystów przyjeżdża do Mui Ne na zimowe wakacje, aby uprawiać windsurfing i kitesurfing. W związku z tym na powierzchni morza pojawiają się liczne pułapki na homary, co stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa turystów i negatywnie wpływa na wizerunek Mui Ne, a w szczególności całego Wietnamu.
W związku z tym Ludowy Komitet prowincji Binh Thuan (dawniej) wydał w 2012 r. dyrektywę zakazującą odławiania młodych homarów w kąpieliskach znajdujących się przed obszarami turystycznymi , publicznych kąpieliskach, miejscach cumowania łodzi, ujściach rzek i mórz oraz na pasach ruchu często używanych przez statki i łodzie od 1 marca do 30 września każdego roku.
Według Departamentu Rybołówstwa i Spraw Morskich Lam Dong, metoda połowu krewetek włokiem jest odpowiednia dla obszarów przybrzeżnych, takich jak Phan Ri Cua, Phuoc The i Vinh Hao. Rybacy pracują głównie sezonowo i łowią w dozwolonych okresach. W niektóre lata morze jest obfite, przynosząc wysoki dochód, ale w inne lata wystarcza jedynie na wyżywienie rodziny.
Rybacy twierdzą, że ten zawód nie jest destrukcyjny. Rozumieją, że eksploatacja musi być powiązana z ochroną zasobów, aby morze nadal utrzymywało ich rodziny i zachowało dziewicze, dziewicze piękno nadmorskiej wioski rybackiej.
Źródło: https://baolamdong.vn/ve-lang-chai-xem-ngu-dan-bay-tom-hum-431308.html









Komentarz (0)