![]() |
Amerykańska turystka Lily Romero oddaje włosy do fryzjera w słynnym salonie fryzjerskim w Tokio w Japonii podczas rodzinnej wycieczki . Zdjęcie: Johan Brooks/Japan Times . |
Na początku kwietnia 16-letnia Lily Romero, obywatelka amerykańska, nie kryła radości po czterogodzinnym zabiegu w salonie fryzjerskim w Tokio w Japonii. Jej dotychczas kręcone włosy zostały wyprostowane do pożądanej gładkości.
„To było dokładnie to, czego się spodziewałam” – powiedziała Romero. Mieszka w Londynie i była na tygodniowej wycieczce do Japonii z rodziną. Według Romero, w jej miejscu zamieszkania nie ma zbyt wielu możliwości skorzystania z usług prostowania włosów w stylu japońskim.
Długie, proste włosy były popularnym trendem w szkole Romero, ale codzienne używanie prostownicy było dla niej męczące. Dlatego, gdy jej rodzina planowała podróż do Japonii, postanowiła odwiedzić salon fryzjerski w kraju znanym z zaawansowanych technik prostowania włosów.
Romero nie jest odosobnionym przypadkiem, ponieważ coraz więcej zagranicznych turystów rezerwuje wizyty u fryzjera podczas swoich podróży do Japonii. Ten trend sprawia, że salony fryzjerskie stają się nowym rodzajem „miejsca docelowego dla turystów”, jak donosi Japan Times.
Odpowiadając na trendy rynkowe, wiele salonów zwiększa promocję swoich usług w języku angielskim w mediach społecznościowych, aby sprostać oczekiwaniom klientów z całego świata. Według badania branży kosmetycznej, 17,3% z 1535 turystów z Zachodu stwierdziło, że odwiedziło lub planuje odwiedzić salon fryzjerski podczas swojej podróży do Japonii, a 18,5% chciało skorzystać z jego usług podczas przyszłych podróży.
Wysoki poziom umiejętności, uprzejma obsługa i standardy higieny to główne powody, dla których turyści decydują się na skorzystanie z usług fryzjerskich w Japonii. Badania pokazują również, że osoby odwiedzające Japonię regularnie korzystają z większej liczby usług kosmetycznych niż osoby odwiedzające ją po raz pierwszy.
![]() |
Proste włosy to „moda” w szkole Romero. Zdjęcie: Johan Brooks/Japan Times. |
Hiro, właściciel salonu fryzjerskiego Hiro Hair Design w dzielnicy Hiroo w Tokio, powiedział, że liczba klientów z całego świata zaczęła wzrastać 2-3 lata temu, początkowo dzięki marketingowi szeptanemu, a następnie dzięki mediom społecznościowym.
Jego salon znajduje się w miejscowości, w której 95% klientów to obcokrajowcy, a około 20% to turyści. Chociaż nigdy nie mieszkał za granicą, Hiro potrafi komunikować się po angielsku dzięki prawie 20-letniemu doświadczeniu w pracy z klientami zagranicznymi.
Według Hiro, salony w Japonii oferują staranne usługi pielęgnacji włosów w duchu „omotenashi” (gościnności), w rozsądnych cenach dzięki słabemu jenowi. Japonia jest również jednym z niewielu krajów, które wymagają od fryzjerów krajowych certyfikatów.
Teppei, inny fryzjer, powiedział, że 80-90% jego klientów to obcokrajowcy, a około połowa to turyści. Jeden z jego stałych kanadyjskich klientów odwiedza salon co trzy miesiące, kiedy przyjeżdża do Japonii.
Przed przyjęciem klienta, fryzjer zazwyczaj prosi o zdjęcia jego aktualnego stanu włosów, historii farbowania lub rozjaśniania oraz oczekiwanego efektu, aby mieć pewność, że usługa może zostać wykonana.
![]() |
Fryzjer Teppei twierdzi, że 80-90% jego klientów to obcokrajowcy, a około połowa to turyści zagraniczni. Zdjęcie: Kanako Takahara/Japan Times. |
Według Kimiko Tanaki, badaczki z centrum badań nad pięknem, aby przyciągnąć większą liczbę klientów z zagranicy, salony muszą zwiększyć skalę promocji swoich technik w mediach społecznościowych, umożliwiając klientom dostęp do informacji jeszcze przed przybyciem do Japonii.
„Oprócz posiadania wiodącej na świecie platformy higienicznej, wyraźne prezentowanie naszej wiedzy specjalistycznej w mediach społecznościowych i wczesne docieranie do klientów będzie kluczem do przechwycenia przyszłego popytu” – dodała.
Po wizycie w Tokio Romero powiedziała, że podzieli się tą usługą ze swoimi przyjaciółkami w Londynie. „Było niesamowicie, bardzo mi się podobało” – powiedziała, pytając matkę, czy mogłaby wrócić do Japonii na kolejny zabieg prostowania włosów, gdy tylko efekt przestanie działać.
„Zobaczymy”, odpowiedziała jej matka, uśmiechając się zadowolony na myśl o rezultacie.
![]() |
Romero prezentuje świeżo wyprostowane włosy po czterogodzinnym zabiegu. Zdjęcie: Johan Brooks/Japan Times. |
Source: https://znews.vn/vi-sao-khach-ngoai-do-xo-den-nhat-ban-cat-toc-post1645448.html












Komentarz (0)