![]() |
Ludzie przechodzą obok muralu przed sklepem w Reykjavíku na Islandii, 3 września 2020 r. Zdjęcie: Reuters. |
Islandia właśnie wyprzedziła Szwajcarię i stała się najdroższym krajem do życia na świecie . Wynika to z najnowszych obliczeń związku zawodowego Viska opartych na danych agencji statystycznej Eurostat i Banku Centralnego Islandii.
Ekonomista Vilhjalmur Hilmarsson z Viska stwierdził, że koszty życia na Islandii są obecnie o około 3% wyższe niż w Szwajcarii. To pierwszy raz od wielu lat, kiedy Islandia odzyskała pozycję lidera rankingu najdroższych krajów. Poprzednio, według danych Eurostatu, ten wyspiarski kraj po raz ostatni wyprzedził Szwajcarię w 2018 roku.
Według Bloomberga zmiana ta wyraźnie odzwierciedla presję, z jaką zmaga się niewielka gospodarka północnoatlantycka.
Po pandemii turystyka mocno się odrodziła, stając się największym motorem napędowym wzrostu gospodarczego Islandii. Jednak wraz z gwałtownym wzrostem liczby odwiedzających nastąpił gwałtowny wzrost cen, nad którym bank centralny Islandii wciąż ma trudności.
„Turystyka w znacznym stopniu przyczynia się do inflacji w sektorze usług. Presja popytowa ze strony turystyki doprowadziła do wzrostu płac” – powiedział Hilmarsson.
![]() |
Liczba turystów znacznie przekroczyła liczbę ludności Islandii, która wynosi nieco poniżej 375 000. Zdjęcie: Responsible Travel. |
Dodał, że kolejnym ważnym czynnikiem jest rynek mieszkaniowy, na który bezpośrednio wpływa turystyka. Turyści konkurują z lokalnymi mieszkańcami o zakwaterowanie za pośrednictwem platform wynajmu krótkoterminowego, takich jak Airbnb.
Wysokie koszty są teraz wyraźnie widoczne w życiu codziennym. Dane federacji pokazują, że ceny żywności w Islandii są o 44% wyższe niż średnia w krajach nordyckich. Mleko i jaja są o około 75% droższe, a mięso o 71%.
Szklanka piwa na Islandii może kosztować nawet 1800 koron (około 14,60 USD ). Latte w kawiarni kosztuje około 1000 koron. Dla turystów te pozornie drobne wydatki mogą szybko stać się znaczącą częścią budżetu na podróż.
Niedawne badanie przeprowadzone przez krajową radę turystyki wykazało, że rosnące ceny zaczynają skłaniać niektórych turystów do ponownego rozważenia planów odwiedzenia Islandii.
Zdaniem ekspertów problem leży w strukturze gospodarczej, która w dużej mierze opiera się na przemysłach pracochłonnych, a jednocześnie możliwości rozwoju produkcji pozostają ograniczone. W przypadku szybkiego rozwoju turystyki presja cenowa z większym prawdopodobieństwem rozprzestrzeni się na inne sektory.
Źródło: https://znews.vn/iceland-co-muc-sinh-hoat-dat-do-nhat-the-gioi-post1655739.html










Komentarz (0)