Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Dlaczego Midu ma antyfanów?

Việt NamViệt Nam01/08/2024

Ostatnio wizerunek Midu zalał internet, a jej małżeństwo z bogatym dziedzicem fortuny wzbudziło duże zainteresowanie mediów. Wystawny ślub wywołał mieszane uczucia wśród osób, które go śledziły. Miłośnicy romantycznych historii widzieli w tej parze prezesa firmy i jego piękną, młodą żonę. Ubodzy użalali się nad sobą, obawiając się, że nawet całe życie oszczędzania nie wystarczy na suknię ślubną dla panny młodej. Odnotowano również odwrotny efekt – zarówno publiczne, jak i prywatne grupy w mediach społecznościowych atakowały i umniejszały piękność urodzoną w 1989 roku.

To nie jest tylko zazdrość.

Jak tylko Midu Kiedy Midu ogłosiła to ważne wydarzenie w swoim życiu, pojawiły się grupy antymidu, mające na celu podważenie jej autorytetu. Być może dlatego, że widzowie liczyli na to, że Midu i Harry Lu zostaną parą, ale pan młody okazał się kimś innym. Czy byli rozczarowani i w rezultacie zniechęcili aktorkę?

Jednak niektórzy dołączyli do grupy przeciwników Midu niekoniecznie dlatego, że byli zszokowani panem młodym, ale po prostu dlatego, że wizerunek Midu pojawiał się zbyt często po tym, jak publicznie ujawniła swojego chłopaka. Bogata, piękna, z szanowanym partnerem i ciągle go eksponująca, szanse na to, że nie zostanie polubiona, są spore.

Jeden z komentujących napisał: „Antyfani są po prostu zazdrośni” i jest w tym trochę prawdy.

Midu znana jest również jako „luksusowa bogata kobieta”.

Ale to nie tylko zazdrość czy zawiść. Tym razem niektóre grupy antyfanów skupiają się na wcześniejszych wypowiedziach i zachowaniu Midu. Wielu wietnamskich celebrytów poniosło konsekwencje swoich słów, a Midu nie jest wyjątkiem.

Będąc zarówno artystą, jak i wykładowcą, Midu czasami wygłasza niepohamowane stwierdzenia, na przykład na temat... grunt Porównując ją do męża: „Jeśli dom i ziemia są zarejestrowane na jej nazwisko, to z pewnością należą do niej. Jeśli jej mąż jest wymieniony w akcie ślubu, może należeć do jednej lub kilku innych kobiet”. „Im dłużej będziesz posiadać dom i ziemię, tym większy zysk osiągniesz ze sprzedaży. Ale kiedy wyjdziesz za mąż, a potem się rozwiedziesz, może ci zostać tylko pasek…”

W tamtym czasie wiele osób chwaliło wypowiedź Midu, nazywając ją „doskonałą”, ale nie sądzę, żeby wszyscy ją pochwalali, bo chociaż ziemia ma wartość materialną, to „każdy cal ziemi jest wart tyle, ile waży w złocie”, a nie jest to coś, co można porównać z ludzkim życiem.

Jeśli Midu lubi inwestować w ziemię i domy, może spokojnie spędzić młodość na ich kupowaniu i sprzedawaniu; po co robić takie zamieszanie?

W rezultacie wielu określiło ją mianem osoby z „syndromem popisywania się”? Niektóre grupy antymidu otwarcie wspominały o tym, jak Midu chwaliła się w internecie swoim certyfikatem własności ziemi. Chociaż wielu mieszkańców kraju wciąż marzy o posiadaniu „schronienia” przed słońcem i deszczem, publikowanie jej zdjęcia ze stosem certyfikatów własności ziemi jest uważane za nietaktowne, jeśli nie wręcz obraźliwe.

Wystawny ślub Midu, który przyciągnął uwagę mediów, tylko dolał oliwy do ognia. Oprócz nieobyczajnych artykułów i zdjęć wymierzonych w Midu, pojawiły się też posty skłaniające do refleksji.

Na przykład grupa publiczna „Anti Midu – Była Grupa z 15 000 członków” twierdziła, że ​​Midu ukradła własność intelektualną, nosząc sukienkę w stylu marynarki połączoną z koronkowym welonem zaprojektowanym przez projektantkę 9X, która wcześniej była studentką Midu na wydziale projektowania mody . Ta sukienka z kolei przypominała produkt zagranicznej marki.

Fakt, że bogaty potentat rynku nieruchomości założył podróbkę, nie jest tak skandaliczny, jak fakt, że nauczyciel projektowania mody również nosi podróbkę. Dlatego, aby uciszyć tę ostrą krytykę, potrzebne jest jasne wyjaśnienie zarówno od użytkownika rzekomo „podróbki”, jak i od twórcy produktu oznaczonego jako „podróbka”.

Grupa krytyków Midu oskarżyła sukienkę, którą miała na sobie podczas sesji zdjęciowej ze swoim ślubem w Paryżu, o „kradzież własności intelektualnej”.

Istnieją nieprzewidziane zagrożenia. Narzekanie na bycie singielką to powszechny zwrot wśród wielu kobiet, ale gwiazdy powinny zachować ostrożność, aby nie zostać oskarżone o oszustwo i oszukiwanie publiczności. Na przykład, przeciwnicy Midu analizowali komentarze, które ta zamieszczała wśród znajomych w mediach społecznościowych, aby udowodnić, że często narzeka na bycie singielką.

Prawda jest jednak taka, że ​​wcale nie była singielką: „18 stycznia pojechała do Paryża, żeby zrobić zdjęcia ślubne. 27 stycznia ogłosiła całemu Wietnamowi, że Midu jest singlem” – podkreślali. Nawet miejsce, w którym rozpoczęła się historia miłosna Midu i potentata przemysłu tworzyw sztucznych, zostało wyśmiane.

Midu ujawniła okoliczności ich związku: „Poznaliśmy się pewnego zimowego dnia w feralnym pociągu trzy lata temu”. Ci, którzy nie lubią Midu, od razu przypomnieli sobie przebojowy film. Tytaniczny A potem nagle usłyszałem piosenkę z filmu w wykonaniu Céline Dion. Moje serce będzie bić dalej Jest zrujnowany. „Wina” wpłynęła zarówno na film, jak i na popularną piosenkę.

Siostra-wróżka stała się… wróżką czosnku.

Kilka wietnamskich piękności nazywanych jest „siostrami wróżkami”, podobnie jak Liu Yifei z chińskiego przemysłu rozrywkowego. Midu jest jedną z nielicznych piękności noszących ten przydomek. Jednak dla tych, którzy jej nienawidzą i chcą ją bojkotować, „siostra wróżka” jest sarkastycznie nazywana „czosnkową wróżką”, a nawet… „czosnkową szaleńczynią”. Jeśli kogoś nie lubisz, nawet jego przydomek zostanie wykorzystany do zszargania jego reputacji. Nawet „druga połówka” Midu jest dotknięta. Niektórzy analizują wszystko, od postawy i chodu młodego mężczyzny z przemysłu tworzyw sztucznych, po dyskusję o jego orientacji seksualnej: „Czy on jest gejem, czy nie?”

„Nawet Jade ma skazy”, czyli Midu. Ktoś jednak przyjrzał się jej nierównym zębom, kpiąc z niej komentarzami w stylu: „Z taką urodą, nazywasz ją wietnamską wersją bogini wróżek?”, którym towarzyszył śmiejący się emotikon. Osoba, która opublikowała zdjęcie i skomentowała jej wygląd w niestosowny sposób, pozostała anonimowa, używając nazwy użytkownika „anonimowy uczestnik”.

Wiek panny młodej i pana młodego na wystawnym weselu również stał się powodem do wyrażania gniewu. Robili nawet zrzuty ekranu z negatywnymi komentarzami w internecie i publikowali je na grupach, a następnie komentowali i wyśmiewali się, mówiąc w zasadzie: „Gdybym był bogatym młodzieńcem, dlaczego miałbym poślubić kogoś po czterdziestce jak »bogini«?”. Kochanie Midu to kwestia wolności osobistej, ale krytykowanie jej płci, wygłaszanie niegrzecznych komentarzy na temat jej życia miłosnego, małżeństwa, wieku czy wyglądu jest nieludzkie i niekulturalne. Nawet „antyfani” muszą być cywilizowani, aby osoba, która jest „atakowana”, mogła ich szanować!


Źródło

Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
życie codzienne

życie codzienne

Wietnamskie statki

Wietnamskie statki

Poranek w Mo Si San

Poranek w Mo Si San