Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Kopyta koni na chmurach Bac Ha

Wiosną na płaskowyżu Bac Ha (prowincja Lao Cai), gdy mgła wciąż unosi się nad pokrytymi białymi kwiatami śliwy zboczami wzgórz, rytmiczny odgłos końskich kopyt rozbrzmiewa wzdłuż drogi. Konie te nie tylko wożą ludzi po górskich zboczach, ale także towarzyszą turystom, otwierając nowe możliwości rozwoju gospodarczego dla lokalnej społeczności.

Báo Phụ nữ Việt NamBáo Phụ nữ Việt Nam17/02/2026

Pół wieku pielęgnowania ducha końskich kopyt.

Od ponad pół wieku pan Lam Van U, 64-letni mężczyzna z plemienia Tay z wioski Pac Ngam (gmina Bac Ha, prowincja Lao Cai ), zajmuje się tymi roślinożercami. Nie tylko hoduje konie, ale także pielęgnuje nieprzerwany strumień wspomnień o Bac Ha z pokolenia na pokolenie. Miejscowi, wspominając go, pieszczotliwie nazywają go prostym, lecz ujmującym imieniem: „U, jeździec”. Pan U, który większość czasu spędził z tymi zwierzętami, uważa konie za coś więcej niż tylko źródło utrzymania. „W dawnych czasach, przed pojawieniem się dróg i motocykli, tylko właściciele koni mogli się utrzymać” – opowiadał powoli pan U.

W jego pamięci konie kojarzone były z długimi wyprawami do lasu, z powolnym, lecz wytrwałym tempem życia górali. Silny koń był niegdyś miarą dobrobytu, „podstawą utrzymania” każdej rodziny w Bac Ha. Dzieciństwo pana U było nierozerwalnie związane z jazdą konną. W wieku dwunastu lat towarzyszył dorosłym, którzy jeździli konno po górach i wzgórzach, ucząc się rozumieć naturę koni, dbać o nie i je oswajać – umiejętności, które nazywał „rzemiosłem górali”.

Vó ngựa trên mây Bắc Hà- Ảnh 1.

Obecnie w gminie Bac Ha wyścigi konne odbywają się w każdą sobotę po południu.

Według pana U, konie z Bac Ha nie są duże, ale wytrzymałe i wyjątkowo inteligentne. Wraz ze stopniowym zastępowaniem koni mechanicznych przez pojazdy mechaniczne, konie po cichu zniknęły z codziennego życia w wielu miejscach. Jednak w Bac Ha konie wciąż są nieodłącznie związane z życiem mieszkańców, choć w innej formie. Wiosną, odgłos końskich kopyt nie rozbrzmiewa już w transporcie towarowym, lecz wkroczył w przestrzeń festiwali, tętniących życiem wyścigów konnych i miejsc do robienia zdjęć pośród białego płaskowyżu, przyciągającego turystów .

Konie z północnego Wietnamu są przyzwyczajone do gór i zboczy. Konie mieszańców z nizin nie są w stanie dźwigać ciężkich ładunków.

Pan Lam Van U , 64 lata, mniejszość etniczna Tay z wioski Pac Ngam (gmina Bac Ha, prowincja Lao Cai)

Pan U jest obecnie właścicielem ośmiu koni, w tym białego konia, który zdobył wiele głównych nagród w wyścigach na targu w Bac Ha. Miłośnicy koni uważają go za „rzadki okaz” w Bac Ha. Niektórzy oferowali za niego setki milionów dongów, ale on odmawia sprzedaży. „Ten koń służy zachowaniu rasy, wyścigom i zachowaniu ducha Bac Ha” – powiedział pan U z delikatnym uśmiechem. Dla pana U hodowla koni to nie tylko kwestia ekonomii , ale także pasja. „Czuję, że czegoś mi brakuje, jeśli nie mam konia w stajni” – zwierzył się. Konie mogą swobodnie wędrować, pasąc się na zboczach wzgórz i wieczorem odnajdywać drogę do domu. Znają dom i ludzi, więc nie ma obawy, że się zgubią.

Pan U uważa, że ​​włączenie koni do festiwali, wyścigów i atrakcji turystycznych związanych z naturą sprawiło, że odgłos końskich kopyt rozbrzmiewa echem po białym płaskowyżu. „Mieszkańcy nizin mówią o bawołach, ale Bac Ha byłoby bardzo puste bez koni” – powiedział pan U.

Vó ngựa trên mây Bắc Hà- Ảnh 2.

Turyści chętnie robią zdjęcia i jeżdżą konno podczas wizyty w gminie Bac Ha (prowincja Lao Cai).

Młodzi ludzie i ich misja zachowania kultury koni w Bac Ha.

Nie tylko pan U, ale wielu młodych ludzi w Bac Ha dąży dziś do zachowania unikalnej kultury regionu. Dorastając w otoczeniu koni, Than Van Duy (urodzony w 2000 roku) nawiązał kontakt z hodowcami koni w okolicy, zakładając Klub Jeździecki Bac Ha, liczący około 50 członków. Osoby o podobnych poglądach mogą się tam spotykać i wymieniać doświadczeniami w opiece nad końmi i ich tresurze. Jednocześnie Duy odważnie rozwijał usługi turystyki doświadczalnej: fotografowanie się z końmi, jazda konna po wzgórzach, by podziwiać krajobrazy, oraz nauka jazdy konnej. Zamiast sprowadzać konie do miasta, Duy zdecydował się rozwijać usługi turystyczne blisko natury, pośród trawiastych wzgórz, sadów śliwkowych i znanych zboczy górskich. „Wielu turystów lubi słuchać opowieści o koniach, osobiście prowadzić konie i doświadczać powolnego, spokojnego tempa życia na koniu” – powiedział Duy.

Vó ngựa trên mây Bắc Hà- Ảnh 3.

Pan Than Van Duy, przewodniczący klubu jeździeckiego Bac Ha

Za innowacyjnymi pomysłami biznesowymi Duya stoi obecność jego ojca, Thana Van Dunga (58 lat), „jeźdźca” z płaskowyżu Bac Ha. Dla pana Dunga konie to nie tylko zwierzęta hodowlane, ale „towarzysze”, którzy towarzyszyli mu przez pół wieku zarabiania na życie na polach. „Konie z Bac Ha pamiętają drogę, znają góry i rozumieją ludzi. Nie trzeba wydawać wielu komend, wystarczy wiedzieć, jak im towarzyszyć” – powiedział. Doświadczenie, jakie zdobył w doborze ras, oswajaniu i opiece nad końmi, stało się fundamentem rozwoju przez jego syna modelu hodowli koni powiązanego z turystyką. Nie zajmuje się bezpośrednio turystyką, ale po cichu wspiera syna, od szkolenia koni i nauczania technik jeździeckich po opowiadanie turystom historii o „życiu koni” na płaskowyżu.

Dla mieszkańców Bac Ha, zwłaszcza grup etnicznych Mong, Tay, Nung i Phu La, konie były niegdyś cennym atutem każdej rodziny. Były ściśle związane z rolnictwem, wyprawami na targ, weselami i festiwalami… Konie nie tylko pomagały ludziom zarabiać na życie, ale także były miarą dobrobytu i dobrego samopoczucia.

Pani Pham Kim Anh , zastępca kierownika wydziału kultury i spraw społecznych gminy Bac Ha

Według pani Pham Kim Anh, zastępcy kierownika Wydziału Kultury i Spraw Społecznych gminy Bac Ha, w tradycyjnym krajobrazie kulturowym tego górskiego regionu koń jest nie tylko zwierzęciem udomowionym, ściśle związanym z codziennym życiem mieszkańców, ale także symbolem kulturowym. W pamięci wielu pokoleń utrwalił się obraz górali cierpliwie wspinających się po zboczach i przemierzających lasy konno. Wraz ze stopniowym zastępowaniem koni mechanicznych w codziennej pracy przez pojazdy mechaniczne i zastępowaniem koni w transporcie towarów przez motocykle, liczba koni w tym regionie również znacznie spadła.

Vó ngựa trên mây Bắc Hà- Ảnh 4.

Turyści chętnie robią zdjęcia i jeżdżą konno podczas wizyty w gminie Bac Ha (prowincja Lao Cai).

Jednak odgłos końskich kopyt nie zniknął. Wraz z rozwojem lokalnej turystyki, hodowcy koni również znaleźli nowe kierunki rozwoju. „Kiedy hodowla koni jest powiązana z turystyką, ludzie są motywowani do utrzymania stada, zachowania puli genów koni z Bac Ha i związanej z tym wiedzy ludowej, takiej jak oswajanie, pielęgnacja i siodłanie… Koń jest uważany za kulturowy i turystyczny symbol Bac Ha. Reprezentuje wolny duch, siłę i odporność górali. Wspominając Bac Ha, ludzie przypominają sobie targ koni i wyścigi konne, które są bardzo unikalnymi elementami kulturowymi. Jeśli są one tylko eksponowane, ten element kulturowy łatwo ulega zniszczeniu” – powiedziała pani Pham Kim Anh.

Źródło: https://phunuvietnam.vn/vo-ngua-tren-may-bac-ha-238260215135702411.htm


Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Zadowolenie ludzi podczas sprzątania śmieci.

Zadowolenie ludzi podczas sprzątania śmieci.

Honor i duma

Honor i duma

Daj z siebie wszystko.

Daj z siebie wszystko.