Wysiewanie nasion metodą prób i błędów może przynieść wielki sukces.
Da Kai to półgórski obszar , znany z potencjału, ale w dużej mierze niewykorzystanych zasobów . Wcześniej ludzie żyli głównie z karczowania ziemi pod uprawę, uprawy nerkowców i pracy fizycznej. Życie było ciężkie, ludzie z trudem wiązali koniec z końcem. W okresach, gdy plony nerkowców były nieurodzajne, a ceny gwałtownie spadały, przez cały rok nie mieli nic do jedzenia . W tym kontekście niektórzy zaczęli myśleć inaczej. I tak pod nerkowcami posadzono pierwsze drzewa duriana . Nie na podstawie naukowych obliczeń, ale po prostu… hazardu. Posadzili je dla zabawy, na próbę, bo uznali, że ziemia wcale nie jest taka zła .
Pan Chung stoi obok swojego sadu durianów , przygotowując się do zbiorów.
Jednak plony przetrwały i rozkwitły. Dzięki łagodnemu klimatowi, czerwonej glebie dobrze zatrzymującej wilgoć, łagodnym wiatrom i wystarczającym opadom deszczu, Da Kai stało się idealnym miejscem dla drzew durianowych , aby zapuściły korzenie i rosły bujnie i zielono . Po pierwszych kilku latach żmudnej pielęgnacji, w 6. lub 7. roku drzewa zaczęły regularnie owocować. Następnie, rok po roku, durian nie tylko „tolerował ziemię”, ale także zaczął dawać nowe życie tym, którzy w niego uwierzyli. Pan Luon Van Chung, jeden z pionierów w przechodzeniu z nerkowca na duriana , jest obecnie właścicielem dużego sadu durianowego o powierzchni ponad 3 hektarów ziemi uprawnej . Opowiadał: „ Początkowo sadziłem duriany współrzędnie pod nerkowcami , nie odważając się ich wszystkich wyciąć . Ale drzewa durianowe rosły tak dobrze , że gdy już owocowały, były nieporównywalne z nerkowcami. Teraz jako główny plon pozostał tylko durian ”. Obecnie jego sad przynosi plony na poziomie 20-25 ton z hektara. Przy cenach skupu w sadzie wahających się od 40 000 do 50 000 VND/kg, każdy hektar przynosi dochód od 800 milionów do ponad 1 miliarda VND. Niektóre drzewa owocują w sezonie owocami wartymi dziesiątki milionów VND .
Pan Lam jest obecnie właścicielem 10 hektarów drzew durianowych .
To nie tylko pan Chung; ludzie w gminie Da Kai przeszli dramatyczną transformację. Z zaledwie kilku gospodarstw domowych i 1 hektara uprawy durianu , teraz duży obszar ziemi rolnej jest pokryty drzewami durianu . Według pana Ha Van Thuana, przewodniczącego Komitetu Ludowego gminy Da Kai, cała gmina ma obecnie ponad 1500 hektarów upraw durianu , skoncentrowanych w wioskach 10 , 11 i 12. Głównymi odmianami są Ri 6 i Thai, obie produkują duże owoce o grubym miąższu i charakterystycznym aromacie , preferowane przez handlarzy i rynek. „ Ekonomiczna efektywność drzew durianu jest niezaprzeczalna . Ale największą zmianą jest sposób myślenia o rolnictwie. Ludzie nie sadzą już w stary sposób, ale uczą się systematycznie, koncentrując się na jakości i popycie rynkowym” - powiedział pan Thuan.
„ Drzewa potrafią słyszeć ludzkie serce”.
Słowa pana Mai Thanh Lama, mieszkańca regionu zachodniego, który osiedlił się w wiosce nr 11 (gmina Da Kai), są często powtarzane przez miejscowych: „Ziemia nie zawodzi; ważne jest, czy odważysz się zmienić, czy nie ” . To stwierdzenie brzmi prosto, ale wcielenie go w życie wymaga długiej drogi. Pan Lam, który obecnie posiada ponad 4 hektary drzew durianowych , mówi, że największym szczęściem nie był wybór odpowiedniej uprawy, ale „odwaga myślenia inaczej”. Drzewa durianowe wymagają starannej pielęgnacji , wysokich inwestycji i lat wytrwałości przed zbiorami. Ale kiedy drzewa owocują, „odwdzięczają się” plantatorom trwałością i stabilnością znacznie przewyższającą tradycyjne uprawy. Niektóre rodziny, które kiedyś mieszkały w podupadłych drewnianych domach z dachami z blachy falistej , zbudowały teraz przestronne nowe domy i zainstalowały panele słoneczne. Życie zmienia się każdego dnia, o każdej porze roku .
„ Wioska 11 była kiedyś miejscem, do którego przybywali ludzie z całego świata, znanym jako obszar „ ryżu i fasoli” , gdzie większość ludzi żyła z lasów i pracowała jako robotnicy. Obecnie jednak w wiosce jest tylko 54 oficjalnie zarejestrowane gospodarstwa domowe, ale prawie 300 z nich zajmuje się intensywnym rolnictwem lub dzierżawi ziemię na potrzeby utrzymania. Gdyby nie durian , nikt by nie pomyślał , że ten obszar rozwinie się w ten sposób” – powiedział pan Lam.
Według pana Lama, drzewa durianowe nie są łatwe w uprawie. Wymagają starannej pielęgnacji i znacznych nakładów inwestycyjnych. Ale jeśli wytrwasz, nie zawiodą cię. „ Słodycz durianu to słodycz potu , czasu i wiary” – powiedział pan Lam.
Region Da Kai wydał „złote owoce”, które przyniosły dobrobyt jego mieszkańcom.
Od maja do lipca w Da Kai trwa szczyt sezonu zbiorów. Betonowe drogi, budowane wspólnie przez rząd i mieszkańców, zazwyczaj mają niewielki ruch, ale w okresie zbiorów tętnią one odgłosami silników i ludzi nawołujących się nawzajem podczas krojenia owoców. Ciężarówki, trójkołowce i motocykle ustawiają się w kolejce, załadowane koszami złocistych, dorodnych durianów , zmierzając do punktów skupu. Miejscowi żartobliwie nazywają to „ wiejskim sezonem zbiorów ” – sezonem śmiechu , obfitości i owoców lat ciężkiej pracy i poświęcenia ziemi. Jak powiedział kiedyś stary rolnik : „ Drzewa słuchają ludzkich serc. Odwdzięczają się tym, jak o nie dbasz. Słodycz duriana to słodycz potu , zmian, długiej podróży”. Władze gminy nadal jednak odradzają bezkrytyczne powiększanie powierzchni upraw. „ Wyciągnęliśmy wnioski z doświadczeń z uprawą pieprzu i kauczuku, które odnotowały gwałtowny wzrost, a następnie gwałtowny spadek. Durian to cenna roślina uprawna , ale jej produkcja nadal zależy od rynków eksportowych, zwłaszcza Chin” – powiedział pan Thuan , przewodniczący Ludowego Komitetu Gminy. Zamiast rozbudowy, gmina koncentruje się na poprawie jakości: wydawaniu kodów obszarów sadzenia , zapewnianiu identyfikowalności, szkoleniu w zakresie upraw zgodnie ze standardami VietGAP, ograniczaniu stosowania nawozów chemicznych i pestycydów oraz stosowaniu nawozów organicznych. Niektóre wsie, takie jak Wioska nr 10, zakończyły wydawanie kodów obszarów sadzenia , a Wioska nr 11 przyspiesza ten proces. Jednocześnie gmina wzmacnia wsparcie dla łączenia rolników z przedsiębiorstwami, aby zapewnić gwarantowany zakup i stabilne ceny.
Gdziekolwiek spojrzysz, widzisz sady durianów pełne owoców.
Z krainy pełnej trudności, Da Kai po cichu się przekształciło, nie tylko dzięki uprawie durianu , ale także dzięki dążeniu ludzi do zmian . Durian to nie tylko „ złoty owoc ” tej krainy , ale także symbol dążenia , śmiałości myślenia i działania. Jak powiedział pan Mai Thanh Lam: „Ziemia nie zawiedzie ludzi; ważne jest, czy odważymy się zmienić, czy nie ? ”.
Źródło: https://baobinhthuan.com.vn/vung-dat-qua-vang-130788.html






Komentarz (0)