![]() |
Sprzedaż Cunhy (w czerwonej koszulce) osłabia Wolves. |
Wolverhampton Wanderers oficjalnie zakończyło ośmiosezonową kampanię w Premier League spadkiem. Dla wielu był to szok. Jednak patrząc bliżej, taki wynik był przewidywalny od dawna.
Wolves nie spadli do Championship tylko z powodu jednego słabego sezonu. Stało się tak za lata samosabotażu.
Remis West Ham United, pod wodzą byłego menedżera Wolves, Nuno Espirito Santo, był jedynie ostatnim kamieniem milowym potwierdzającym nieuniknione. To nieco gorzkie, że były piłkarz pośrednio zamknął rozdział Premier League dla klubu z Molineux.
Od kłopotliwego zjawiska do zdemoralizowanego zespołu.
Jeszcze niedawno Wolves uważano za godny podziwu wzór angielskiej piłki nożnej.
Awansowali, grali w charakterystycznym stylu i szybko stali się pretendentami do europejskich pucharów. W sezonie 2019/20 Wolves dotarli do ćwierćfinału Ligi Europy UEFA, co wzbudziło niepokój wielu dużych klubów.
Pod wodzą Nuno Wolves mają jasną strukturę. Bronią zdyscyplinowanie, grają szybko i mają wielu zawodników o jakości znacznie przewyższającej klub.
Jednak po osiągnięciu szczytu, zamiast kontynuować modernizację, Wolves zaczęli stopniowo demontować swoją podstawową strukturę.
![]() |
Pedro Neto również opuścił Wolves. |
Lista zawodników opuszczających Molineux z roku na rok się wydłuża: Diogo Jota, Ruben Neves, Pedro Neto, Max Kilman, Morgan Gibbs-White, Raul Jimenez, Matheus Nunes, Joao Moutinho i Rui Patricio odeszli po kolei.
Wiele klubów sprzedaje swoich gwiazdorów i nadal prosperuje. Z Wolves jest inaczej. Sprzedają ich nieustannie, ale nie zastępują odpowiednimi zawodnikami.
Wydając setki milionów funtów, wciąż nie mogąc kupić przyszłości.
Największym błędem Wolves nie była sprzedaż zawodników, ale sposób, w jaki wykorzystali zarobione pieniądze.
Od 2020 roku klub wydał prawie 600 milionów funtów na transfery. To wystarczyło, aby wielokrotnie przebudować skład. Ale w rzeczywistości Wolves stają się coraz słabsi.
Wielu transferów nie spełniło oczekiwań. Niektórzy pojawili się, a potem zniknęli. Niektórzy nie dostosowali się do tempa Premier League. Inni zostali kupieni za wysokie kwoty, ale nie zrobili takiego wrażenia, na jakie zasługiwali.
Najgroźniejsza jest nierównowaga w składzie. Wolves czasami mają nadmiar na niektórych pozycjach, ale na innych wyraźnie go brakuje. Brakuje im środkowego obrońcy, rozgrywającego pomocnika i stałego źródła bramek.
W zeszłym sezonie Wolves w dużej mierze polegali na trio Matheus Cunha, Jorgen Strand Larsen i Rayan Ait-Nouri. Kiedy ci zawodnicy odeszli lub nie byli już w pełni zatrudnieni, klub stracił swoje najważniejsze źródło energii.
Zespół, który stale sprzedaje swoich najlepszych graczy, nie tworząc w zamian niczego nowego, prędzej czy później zapłaci za to cenę.
Wilki kiedyś dawały ludziom wiarę, że mogą stać się stabilną siłą w górnej połowie tabeli. Teraz stały się przykładem przeciwnym: jeśli ciągle rozbiera się fundamenty, nawet najpiękniejszy dom się zawali.
Source: https://znews.vn/wolves-tra-gia-dat-vi-ban-sach-tru-cot-post1645635.html








Komentarz (0)