Mistrzostwa Świata 2026 już za kilka tygodni. Wiele drużyn sfinalizowało już swoje 26-osobowe składy, oczekując na oficjalne potwierdzenie od FIFA 2 czerwca.
Priorytetem jest równowaga.
Lista drużyn biorących udział w północnoamerykańskim Pucharze Świata pokazuje, że wielu kandydatów do tytułu wchodzi w fazę przejściową, w trakcie której następują znaczące zmiany kadrowe.
Ze wszystkich drużyn, Anglia jest prawdopodobnie najbardziej kontrowersyjną drużyną przed Mistrzostwami Świata w 2026 roku. Trener Thomas Tuchel bezlitośnie skreślił z oficjalnego składu wiele gwiazd, takich jak Phil Foden, Cole Palmer, Trent Alexander-Arnold i Harry Maguire.

Niemcy wracają na właściwe tory po dwóch rozczarowujących występach na Mistrzostwach Świata (zdjęcie: BFW)
Nieobecność Fodena i Palmera była dla wielu zaskoczeniem, ponieważ obaj byli kiedyś uważani za przyszłość „Trzech Lwów”. Trener Tuchel doskonale jednak rozumie, że budowanie zespołu z dużą energią i dobrą organizacją jest ważniejsze niż takiego, który opiera się na indywidualnej inspiracji.
Jude Bellingham stał się nową centralną postacią reprezentacji Anglii, obok Declana Rice'a, Bukayo Saki i Harry'ego Kane'a. Decyzja o daniu szans Kobbie'emu Mainoo, Eberechi Eze i Ivanowi Toneyowi również pokazuje, że Tuchel preferuje równowagę i intensywność gry.
Broniąca tytułu Francja przystępuje do Mistrzostw Świata 2026 z kilkoma znaczącymi zmianami. Eduardo Camavinga nie wchodzi w skład drużyny po sezonie naznaczonym kontuzjami i niestabilną formą. Trener Didier Deschamps pokłada nadzieję w młodszym pokoleniu, w tym Warrenie Zaire-Emerym, Desire Doue, Rayanie Cherkim i Michaelu Olise.
Mimo to, francuska drużyna pozostaje groźna dzięki głębokiemu składowi. Kylian Mbappe jest u szczytu swojej kariery, a Ousmane Dembélé, Bradley Barcola i Marcus Thuram oferują szybkość i doskonałe umiejętności przejściowe. Obrona, z Williamem Salibą, Ibrahimą Konate i Dayotem Upamecano, nadal stanowi fundament ambicji „Les Bleus” w walce o mistrzostwo.
Pojawiło się wielu „czarnych koni”.
Tymczasem Hiszpania może pochwalić się prawdopodobnie najatrakcyjniejszą młodą kadrą na turnieju. Lamine Yamal, Nico Williams, Pedri, Gavi i Cubarsi pomagają „La Roja” utrzymać styl gry oparty na kontrolowaniu piłki, ale ze znacznie większą szybkością niż w poprzednich etapach. Po wygraniu EURO 2024, Hiszpania nie jest już postrzegana jako drużyna, która potrafi tylko podawać piłkę, ale stała się bardziej bezpośrednia i skuteczna.
Argentyna nadal jest uważana za jednego z głównych kandydatów do tytułu dzięki stabilności pod wodzą trenera Lionela Scaloniego. Lionel Messi nie jest już jedynym filarem, ponieważ Julian Alvarez, Enzo Fernandez i Mac Allister dojrzeli. To mogą być ostatnie Mistrzostwa Świata Messiego, co czyni Argentynę jeszcze groźniejszą psychicznie i sprawia, że jej droga do obrony tytułu będzie naprawdę niezapomniana.
Niemcy i Brazylia również reprezentują zmianę pokoleniową. Niemcy pokładają nadzieję w Musiali i Florianie Wirtzu; Brazylia natomiast czeka na pojawienie się Viniciusa Juniora, Raphinhy i Endricka pod wodzą trenera Carlo Ancelottiego.
Oprócz tradycyjnych faworytów, Mistrzostwa Świata w 2026 roku prawdopodobnie przyniosą pojawienie się kilku „czarnych koni”, takich jak Maroko, Japonia i Portugalia. Maroko nie jest już tylko przelotnym fenomenem, podczas gdy Japonia może pochwalić się obecnie największą w historii generacją piłkarzy grających w Europie.
Biorąc pod uwagę siłę czołowych drużyn, Mistrzostwa Świata 2026 mogą okazać się turniejem, który zakończy epokę starego pokolenia i zapoczątkuje nową erę światowej piłki nożnej.
Superkomputer Opta przewiduje, że reprezentacja Hiszpanii jest faworytem do tytułu mistrza świata w 2026 roku. Na podstawie 10 000 symulacji, Hiszpania ma 75,01% szans na awans z fazy grupowej, 72,40% na awans do 1/8 finału i 15,43% szans na zdobycie złotego trofeum.
Francja ma 12,54% szans na wygranie mistrzostw dzięki dobrze zbilansowanemu składowi i konkurencyjności, co nie ustępuje Hiszpanii. Anglia zajmuje trzecie miejsce na liście kandydatów z 10,88% szansą na zwycięstwo.
Broniący tytułu mistrza, Argentyna, zajął dopiero 4. miejsce na tej liście z wynikiem 10,28%. Zbliżające się 40. urodziny Lionela Messiego mogły nieco wpłynąć na szanse „La Albicelestes” na obronę tytułu. Portugalia Cristiano Ronaldo zajęła 5. miejsce z wynikiem 6,73%, a Brazylia 6. miejsce z wynikiem 6,62%.
Pozostałe drużyny w pierwszej dziesiątce to Niemcy na 7. miejscu (5,62%), Holandia na 8. miejscu (3,88%), Norwegia na 9. miejscu (3,59%) i Belgia na 10. miejscu (2,26%).

Źródło: https://nld.com.vn/world-cup-2026-cuoc-chuyen-giao-quyen-luc-19626052820401817.htm










Komentarz (0)