Lu Weibing, prezes działu telefonów komórkowych Xiaomi, publicznie przyznał, że w branży smartfonów zdarza się rzadko: firma jest zmuszona sprzedawać nowe produkty ze stratą.
21 kwietnia Xiaomi wprowadziło na rynek Redmi K90 Max, telefon gamingowy w cenie 2999 juanów ( 414 dolarów ). Po uwzględnieniu chińskich dotacji rządowych cena może spaść do 2549 juanów ( 352 dolarów ).
Zapytany o rentowność, Lu Weibing szczerze przyznał, że „cena 2999 juanów to strata”. To wyznanie nie dziwi tych, którzy śledzą globalny rynek podzespołów. Chiński gigant technologiczny musiał podnieść cenę K90 Pro Max o 200 juanów ( 28 dolarów ) od 11 kwietnia, zaledwie kilka tygodni przed premierą K90 Max.
Podczas telekonferencji poświęconej wynikom finansowym Lu Weibing przyznał, że sytuacja jest gorsza, niż przewidywał. „Szybkość i skala wzrostu cen są jeszcze wyższe, niż początkowo przewidywaliśmy. Już wcześniej byłem jednym z najbardziej pesymistycznych prognostów, jeśli chodzi o podwyżki cen pamięci. W rzeczywistości jednak sytuacja jest jeszcze poważniejsza, niż początkowo przewidywaliśmy” – powiedział.
Firma badawcza Counterpoint Research prognozuje, że presja na ceny pamięci może utrzymać się do drugiej połowy 2027 r., a nawet na początku 2028 r.
Redmi K90 Max może pochwalić się imponującą specyfikacją. To pierwszy telefon Xiaomi ze zintegrowanym wentylatorem chłodzącym o średnicy 18,1 mm. Firma reklamuje ten system chłodzenia, który pozwala obniżyć temperaturę telefonu o 10 stopni Celsjusza w zaledwie 100 sekund.
Pod względem sprzętowym telefon wykorzystuje procesor MediaTek Dimensity 9500 w połączeniu z dedykowanym układem graficznym D2. Bateria o pojemności 8550 mAh obsługuje ładowanie przewodowe 100 W. Ekran ma rozdzielczość 1,5K z częstotliwością odświeżania 165 Hz i częstotliwością próbkowania multidotykowego 480 Hz. W porównaniu do swojego poprzednika, K80 Premium Edition, K90 Max jest o około 400 juanów ( 55 dolarów amerykańskich ) droższy.
Decyzja o sprzedaży ze stratą odzwierciedla silną presję konkurencyjną na rynku chińskim. Według danych Omdia , w pierwszym kwartale 2026 roku Xiaomi zajmowało 5. miejsce na rynku krajowym z 12% udziałem w rynku i 8,7 miliona sprzedanych urządzeń.
Huawei prowadzi z 20% udziałem w rynku i 13,9 miliona sprzedanych egzemplarzy. Apple plasuje się tuż za nim na drugim miejscu z 19% i 13,1 miliona sprzedanych egzemplarzy. Oppo i Vivo zajmują odpowiednio trzecie i czwarte miejsce z 16% i 15% udziałem w rynku.
Biorąc pod uwagę obecną pozycję i znaczną różnicę w stosunku do lidera, Xiaomi decyduje się na strategię niskich cen, aby chronić swój udział w rynku, kosztem krótkoterminowych strat.
Źródło: https://znews.vn/sep-xiaomi-thua-nhan-phai-ban-lo-post1645843.html






Komentarz (0)