Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Kochaj swój kraj i kochaj życie.

Người Lao ĐộngNgười Lao Động08/11/2024

(NLĐO) - Tung Duong przyznał, że jest niezwykle szczęśliwy, że generacja Z zna go dzięki piosenkom, w których wychwala swoją ojczyznę i kraj.


- Reporter: Dwadzieścia lat po konkursie Sao Mai Rendezvous w 2004 roku, publiczność była świadkiem spektakularnej transformacji Tung Duong. Z Pana subiektywnego punktu widzenia, jak Pan postrzega tę transformację?

+ Wokalista Tung Duong: Ach, widzę w sobie dojrzałość. Obecnie jestem dorosłym, dojrzałym Tung Duongiem. Dojrzałym, ale jeszcze nie zepsutym (śmiech). Po tylu latach śpiewania, Tung Duong nie jest już naiwny ani niedojrzały, jak wtedy, gdy 20 lat temu stał obok Kasima z rozczochranymi włosami podczas konkursu „Sao Mai Diem Hen”. Czas dał mi wiele doświadczeń, cennych lekcji i spostrzeżeń. Muszę dostosować się do czasów, aby wykonywać swoją pracę, być „nieustannie aktywnym” w muzyce , inaczej zostanę w tyle.

Po wielu wzlotach i upadkach, nie tylko dla mnie, ale i dla wielu przyjaciół i krewnych, uświadomiłem sobie jedno: życie zawsze jest jak sinusoida; wahania są normalne. Wszyscy musimy przestrzegać tych zasad: rodzimy się, dorastamy, dojrzewamy, „dojrzewamy”, a potem… „się wyczerpujemy”.

Teraz Tung Duong zdaje sobie sprawę, że wartości, których szukał przez cały czas, są tuż obok; są tuż w nim. Wcześniej śpiewał o wielkich rzeczach, o duchu człowieczeństwa, ale teraz zwraca się w głąb siebie, ku prostym sprawom, ku wartościom, których tak długo szukał.

- Teraz Tung Duong również szuka towarzyszy, czego wcześniej u niego nie widzieliśmy…

+ Jeśli pójdziesz sam, będziesz samotny. Samotność w pewnym momencie może prowadzić do egoizmu, samouwielbienia i przekonania, że ​​jesteś wyjątkowy, najlepszy i nietykalny. Tonięcie we własnej chwale to tragedia artysty. Aby pokonać dystans, naturalnie potrzebujesz towarzyszy.

Wierzę, że w życiu relacje pojawiają się i znikają. Dlatego na mój nadchodzący koncert „The Singing Man” zaprosiłem kilku bardzo interesujących młodych ludzi.

Tùng Dương: Yêu nước và yêu đời- Ảnh 1.

Piosenkarz uważa, że ​​tragedią artysty jest utonięcie we własnej sławie.

Soobin Hoang Son to artysta o wielu talentach, zarówno zabawny, jak i intelektualny. Jego rodzina ma trzypokoleniową tradycję artystyczną, a fakt, że w swojej muzyce podtrzymuje ducha narodowego i ludowego, jest naprawdę godny podziwu. Trung Quan ma potężny głos; patrząc na niego, przypomina mi się dawny Tung Duong, pełen pasji i determinacji w swojej dziedzinie muzycznej. Tang Duy Tan to mój młodszy brat. Dlaczego wciąż zapraszam go na występy z daleka, zamiast zaprosić tak utalentowanego kuzyna?!

- Wiele ostatnich teleturniejów wyniosło kariery wielu artystów na nowe wyżyny. Czy zamierzasz kiedyś dodać swoje nazwisko do tej listy?

+ Udział w teleturniejach wymaga dużo czasu i wysiłku w przygotowaniach, a moim zdaniem branie na siebie zbyt wielu obowiązków nie jest wskazane. Nie teraz, wezmę udział za kilka lat, jeśli będzie to stosowne. Nadal zdaję sobie sprawę, że teleturnieje się rozwijają, ale nie są one wszystkim, nie jedynym czynnikiem determinującym rozwój muzyki.

- Teraz, gdy jesteś już na szczycie, czego najbardziej się boisz?

Jako piosenkarka, moim największym strachem jest utrata głosu, mojego najcenniejszego skarbu. Kiedyś stanęłam w obliczu perspektywy całkowitej utraty głosu. Utrata głosu to strach nie tylko dla Tung Duong, ale dla wszystkich artystów. Na szczęście przyjaciel polecił mi doświadczonego lekarza… Nie celowałam w to, ale choroba nikogo nie oszczędza. Miałam fankę, która chodziła na wszystkie moje koncerty, ale niedawno niespodziewanie zmarła na raka. Strata młodej osoby jest pełna żalu i bólu.

Obawiam się również, że kiedy ludzie żyją nienaukowo , lekkomyślnie i nieodpowiedzialnie, łatwo ulegają pokusom i uwodzeniu, gubiąc się nieświadomie. Znam wielu takich ludzi, którzy spędzają więcej czasu na haju niż na trzeźwo. To bardzo niebezpieczne, ponieważ tracą racjonalne myślenie, by postępować właściwie, by planować swoją drogę z uczciwością. Utrata tego oznacza utratę wszystkiego, utratę wizerunku w oczach opinii publicznej, przyjaciół, rodziny i bliskich…

Nieszczęście może przytrafić się każdemu. Żyjmy więc tak pozytywnie, jak to możliwe, minimalizujmy ciemne strony swojej osobowości, rzetelnie wspierajmy działalność charytatywną i patrzmy na świat z ludzkiej perspektywy. Lubię muzykę, która ucieleśnia ducha dzielenia się z innymi, muzykę, która niesie ze sobą idee, a nie tylko czystą rozrywkę.

- Czy Tung Duong przechodzi od „ja” indywidualnego do „ja” zbiorowego?

+ Dokładnie. Moje dawne ja wciąż miało w sobie pierwiastek humanistyczny, ale było bardziej egocentryczne, gloryfikujące moje indywidualistyczne „ja”, podczas gdy teraz bardziej patrzę na zewnątrz.

Wcześniej moja muzyka zawierała wzniosłe i doniosłe tematy w utworach „Cubes of Color”, „Tiny”, „Solitary Path”, „The Four Rivers of the Red River”, „Heaven and Earth”, „Human”… Wszystkie one niosły ze sobą bardzo ludzkiego ducha. Ale teraz wracam do refleksji nad sobą przy utworach „Men Don't Need to Cry” i „The Singing Man” – utworach, które są mi bardzo znajome i proste.

W przeszłości do pewnego stopnia oceniałem ludzi, ale już tego nie robię; stałem się o wiele bardziej świadomy. Myślę, że jestem na drodze do oświecenia i przebudzenia. Zmieniłem się; cieszę się z tych, którzy tworzą wartość, a tych, którzy tworzą fałszywą wartość, niech opinia publiczna ocenia ich, a nie mnie. Robię to, co najlepsze dla mnie, nie po to, by pouczać innych ani wpadać w pułapkę tych z przerośniętym ego. Im wyżej jesteś, tym niżej się stajesz; im wyżej jesteś, tym bardziej powinieneś być pokorny i nie myśl, że jesteś kimś niezwykłym.

Zrozumiałem, że im bardziej jestem tolerancyjny, tym więcej pozytywnej energii otrzymuję.

- Skoro mowa o pozytywnej energii, to jednym z bardzo zauważalnych pozytywnych aspektów jest to, że Tung Duong zyskuje coraz więcej fanów, a jego grono fanów staje się coraz bardziej zróżnicowane, nawet wśród małych dzieci. Co o tym sądzisz?

+ Cieszę się, że widzowie z pokolenia Y i Z znają Tung Duonga nie z piosenek o miłości, ale z jego utworów wychwalających ojczyznę, największą miłość każdego człowieka. Pokolenie Z poznało Tung Duonga dzięki piosence „A Round Trip Around Vietnam”, a ich miłość do kraju pogłębiła się dzięki tekstowi i melodii – to ogromne źródło szczęścia. To właśnie w tym tkwi największa wartość.

Staram się szerzyć jak najwięcej pozytywnej energii, patriotyzmu i miłości do życia, bo sam jestem patriotą.



Źródło: https://nld.com.vn/tung-duong-yeu-nuoc-and-yeu-doi-196241108131345993.htm

Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Czerwona flaga powiewa w sercu Can Tho.

Czerwona flaga powiewa w sercu Can Tho.

Pełen życia festiwal wyścigów łodzi koszykarskich w Cua Lo.

Pełen życia festiwal wyścigów łodzi koszykarskich w Cua Lo.

Jaskinia Huyen Khong, Ngu Hanh Son

Jaskinia Huyen Khong, Ngu Hanh Son