Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Kto sabotował „Zamknięcie umowy”?

„The Deal Closed” zadebiutowało ze słabymi wynikami, niosąc ze sobą wysokie ryzyko strat finansowych. Jednak nie tylko ograniczenia sztucznej inteligencji rozczarowały widzów; istotną wadą była również jakość scenariusza.

Báo Quảng NinhBáo Quảng Ninh14/08/2025

Nie są to jednak jedyne ograniczenia, które powodują Potwierdź zamówienie. Film traci punkty. Pomijając kwestię sztucznej inteligencji, najbardziej rozczarowała widzów jakość scenariusza. Choć twórcy mieli świeży pomysł na zgłębienie historii stojącej za sprzedażą na żywo – jednym z najgorętszych i najgorętszych tematów współczesności – scenarzyści wykazali się nieudolnością w kreowaniu sytuacji i postaci, a także niejednoznacznością przekazu.

Zazwyczaj filmy o konkretnych zawodach mają na celu eksplorację zarówno ich jasnych, jak i ciemnych stron, od szlachetnych wartości i ideałów po presję, konflikty i ukryte aspekty, dostrzegane przez niewielu. Dzięki temu dzieła odzwierciedlają rzeczywistość i prowokują do refleksji, pomagając widzom zrozumieć, wczuć się w sytuację lub zyskać bardziej wieloaspektową perspektywę na dany zawód.

Jednakże czynniki te wydają się dość niejasne Zamówienie zostało potwierdzone. Nikt nie wie, jakie są piękno ani pozytywne aspekty tych wielomilionowych transmisji na żywo, podczas gdy ich mroczna strona ujawnia się wraz z nadmiarem dramatyzmu i chaosu. A tym, co rzadko pozostaje w pamięci widzów, jest hałas i brak profesjonalizmu całego systemu firmy – tych, którzy, zgodnie z narracją filmu, ścigają się o „transmisję na żywo wartą sto miliardów dolarów”.

Fakt, że wymagający szef, taki jak Hoang Linh, jest gotów „poświęcić się”, by znaleźć i zatrudnić kierowcę oferującego usługi przewozowe z pensją 30 milionów VND, wydaje się niefortunny. Sposób działania firmy i podstawowe codzienne zadania pracowników są również przedstawione powierzchownie. Widzowie widzą jedynie pracowników często rozmawiających i plotkujących. Nawet młodzi pracownicy są przedstawiani jako „niekompetentni”, leniwi i skłonni do popełniania błędów; nie znają nawet podstawowych umiejętności obsługi komputera i potrzebują kierowcy, który ich tego nauczy.

Pomimo ambitnych celów sprzedażowych i zaciętej rywalizacji z rywalami, firmie Hoang Linha brakowało konkretnego planu. Zamiast tego, wypełniały go puste slogany, tchnące marketingiem wielopoziomowym, takie jak: „Czy jesteś wystarczająco pewny siebie?” czy „Po prostu dobrze wykonuj swoją pracę”.

Rzadką osobą, która naprawdę „idzie do pracy”, jest pan An. W życiu codziennym przedstawiany jest jako osoba życzliwa: życzliwa, pracowita, gotowa zrobić wszystko, o co ktoś poprosi, a nawet aktywnie pomagająca innym. Zawozi Hoang Linh na targ lub odwozi ją do domu, a nawet widząc zatkany odpływ w jej domu, oferuje pomoc, mimo że nikt o nią nie prosił. Nawet po tym, jak dowiedział się, że Hoang Linh go zwolniła, pan An z entuzjazmem pyta: „Przepraszam, czy mogę panią odwieźć do domu?”.

Quyền Linh zmienia się w Pana An.

Jednak mimo że pan An jest obeznany z technologią, przez lata udawało mu się odnaleźć krewnych dziecka, którym się opiekował, wyłącznie dzięki... rozdawaniu ulotek.

Takie rażące wady sprawiają, że fabuła filmu wydaje się niespójna ze względu na liczne nieścisłości i brak przekonywania.

Wiadomość jest niejednoznaczna.

Kiedy scenarzystom brakuje wystarczających umiejętności, postanawiają rozbawić publiczność… przerysowanym humorem. Jednak w rzeczywistości aspekt komediowy… Potwierdź zamówienie. To nieskuteczne, a nawet niezręczne, ze względu na nadużywanie tandetnych tekstów w stylu: „Załóż to, a jajka zaczną strzelać”, „Myślisz, że mama ma jeszcze jajka do zrzucenia?”

Gdyby tylko scenarzysta, zamiast pogrążać się w hałaśliwych schematach dramatu, skupił się na zagłębieniu się w psychologię bohaterów po incydencie, film mógłby zakończyć się w sposób bardziej klarowny i pozytywny.

W rzeczywistości próba scenarzysty, by upchnąć zbyt wiele fabuły i dramaturgii w trzech wątkach, doprowadziła do powstania chaotycznego filmu pozbawionego jasnego przekazu. Historie pana Ana i Hoang Linha są niemal całkowicie odrębne, bez punktów stycznych, co powoduje ciągłe zaburzanie emocjonalnego przekazu filmu.

Średnio w tygodniu otwarcia na każdy seans sprzedawano tylko 3 bilety.

Hoang Linh jest przedstawiana jako osoba obciążona zmartwieniami i lękami, od niechęci i oczerniania za plecami przez podwładnych, po rozpadające się małżeństwo z bogatym mężem. Linh poświęca się całkowicie pracy, zaniedbując rodzinę. Mimo to, domaga się zrozumienia od partnera, gdy nie nawiązuje z nim kontaktu, myśląc o nim tylko wtedy, gdy jest to absolutnie konieczne.

Żadne z nich nie miało powodu, by ukrywać swoje uczucia, a jednak nigdy otwarcie nie skonfrontowali się ze swoimi konfliktami i nie rozwiązali ich. Dlatego spór o to, kto ma rację, a kto nie, zaostrzył się do punktu, który wydawał się nieco wymuszony i sztuczny. W końcu Linh nie mogła oskarżyć męża o to, że „był wobec mnie trochę mniej obojętny”, skoro jej samej brakowało odpowiedzialności i entuzjazmu w ich małżeństwie.

Tymczasem rywalizacja między Hoang Linh a jej rywalką Gią Ky rozwija się w mroczny i złowrogi sposób. Na zewnątrz wydają się przyjazne, ale w głębi duszy pełne urazy, potajemnie rywalizując i knując, by sabotować się nawzajem. Gia Ky jest przebiegła i złośliwa, chętnie ucieka się do podstępnych taktyk, by prześcignąć swoją rywalkę, a nawet do „brudnych mediów”, by zniszczyć reputację rywalki. Jednak Hoang Linh, będąc w pozycji siły, jest również gotowa wykorzystać problemy osobiste innych, aby „zdobyć oglądalność” i uratować swoją słabnącą transmisję na żywo.

Niezależnie od tego, czy działania były celowe, czy nieumyślne, na końcu filmu nie przedstawiono żadnych szczerych wyjaśnień ani przeprosin, co pozostawiło negatywny obraz branży streamingu na żywo. Co więcej, nikt nie został pociągnięty do odpowiedzialności za serię brudnych sztuczek, z których niektóre obejmowały nawet naruszenia prawa. Być może scenarzysta celowo przedstawił branżę sprzedaży streamingu na żywo jako pełną ukrytych konfliktów i walk o władzę, co sprawia, że ​​ludzie są przebiegli i dążą do sukcesu za wszelką cenę.

Jednak powierzchowne podejście, ignorujące konsekwencje, może łatwo wypaczyć przekaz, zamiast budzić empatię.

Źródło: https://baoquangninh.vn/ai-hai-chot-don-3371493.html


Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Dziewczyny w sukienkach grające w piłkę nożną

Dziewczyny w sukienkach grające w piłkę nożną

Płomienne drzewa nad Rzeką Perfumową

Płomienne drzewa nad Rzeką Perfumową

Hej, Cafe!

Hej, Cafe!