
Dzieckiem zaopiekowali się i leczyli lekarze w Szpitalu Ogólnym Thu Duc (Ho Chi Minh City). Zdjęcie: udostępnione przez szpital.
11 lutego Szpital Ogólny Thu Duc (Ho Chi Minh) poinformował o niedawnym przyjęciu czteroosobowej rodziny (rodziców i dwóch córek w wieku 13 i 15 lat), mieszkającej w dzielnicy Linh Xuan w Ho Chi Minh, po tym, jak zjedli w domu czerwonego okonia morskiego. Po posiłku cała czwórka odczuwała uporczywy ból brzucha, biegunkę, częste wymioty i skrajne zmęczenie.
Po przyjęciu u obojga niemowląt stwierdzono bradykardię i niskie ciśnienie krwi. Po wstępnej ocenie i leczeniu, dzieci przeniesiono na oddział intensywnej terapii noworodków w celu stałego monitorowania.
W trakcie leczenia dwójka dzieci była pod ścisłą obserwacją parametrów życiowych i otrzymywała opiekę wspomagającą. Objawy ze strony przewodu pokarmowego stopniowo ustępowały, zmęczenie i zawroty głowy ustępowały, a tętno i ciśnienie krwi ustabilizowały się.
Rodzice dziecka również zostali przeniesieni na oddział intensywnej terapii i toksykologii szpitala z powodu podobnych objawów, wymagających dalszego monitorowania i leczenia.
Po ponad 3 dniach leczenia stan kliniczny członków rodziny znacznie się poprawił, parametry życiowe pozostały w bezpiecznych granicach, nie odnotowano żadnych powikłań, a pacjenci zostali wypisani do domu w stanie stabilnym.
Lekarze uważają, że ważnym wskaźnikiem jest fakt, iż wiele osób odczuwa pewne objawy po spożyciu owoców morza.
Biorąc pod uwagę rodzaj użytej ryby – zębacza (grupa ryb, które często żyją w pobliżu raf koralowych) – oraz objawy żołądkowo-jelitowe i sercowo-naczyniowe zaobserwowane u pacjenta, zespół podejrzewał zatrucie ciguatoksyną, charakterystyczną formę zatrucia owocami morza.
Zatrucie ciguatoksyną powoduje nie tylko zaburzenia trawienne, takie jak wymioty, biegunka i bóle brzucha, ale może również towarzyszyć mu zmęczenie i zawroty głowy. W niektórych przypadkach mogą pojawić się objawy neurologiczne, takie jak drętwienie wokół ust, dłoni i stóp oraz zawroty głowy.
Co istotne, toksyna ta może wpływać na układ sercowo-naczyniowy i hemodynamiczny, objawiając się bradykardią i niedociśnieniem, co wymaga ścisłego monitorowania i intensywnej opieki w placówce medycznej . Ciguatoksyna to toksyna pochodząca z mikroalg morskich, która kumuluje się w rybach poprzez łańcuch pokarmowy.
Toksyna ta nie ulega zniszczeniu w procesie gotowania ani konwencjonalnej obróbki, dlatego konsumenci mogą nie dostrzegać zagrożenia wyłącznie na podstawie smaku lub wyglądu. Ryby żyjące lub żerujące w pobliżu ekosystemów raf koralowych, zwłaszcza większe ryby, takie jak granik, lucjan, barakuda, węgorz i seriola, są bardziej narażone na akumulację tej toksyny.
Należy pamiętać, że zatrucie ciguatoksyną może mieć nieprzewidywalny przebieg i nie ma swoistej odtrutki. Obecnie stosowane leczenie jest głównie wspomagające, obejmujące ścisły monitoring i szybką interwencję w przypadku wystąpienia działań ogólnoustrojowych lub sercowo-naczyniowych/hemodynamicznych.
U pacjentów może nastąpić zmniejszenie objawów ze strony układu pokarmowego, jednak nadal istnieje ryzyko rozwoju innych schorzeń lub ich przedłużenia. W związku z tym konieczna jest kontrola w placówce medycznej.
Dr Nguyen Ha Phuong, ordynator Oddziału Intensywnej Terapii Pediatrycznej i Noworodkowej w Szpitalu Ogólnym Thu Duc, stwierdził, że zatrucie ciguatoksyną objawia się w zróżnicowany sposób i postępuje nierównomiernie u poszczególnych pacjentów. W przypadku podejrzenia zatrucia po spożyciu owoców morza, niezbędna jest ocena lekarska i monitorowanie, nawet jeśli początkowe objawy nie są nasilone.
Source: https://tuoitre.vn/an-ca-mu-do-4-nguoi-cung-nha-o-tp-hcm-bi-ngo-doc-nang-20260211104305914.htm







Komentarz (0)