Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

„Uczta” z ludem J’rai.

Dotarliśmy do wioski Treng w gminie Ea H'leo późnym popołudniem. Zachód słońca zabarwił szczyty gór na różowo, rozświetlając twarze wszystkich radosnym podnieceniem.

Báo Đắk LắkBáo Đắk Lắk09/02/2026

Na dziedzińcu długiego domu witali nas mężczyźni z plemienia J'rai w tradycyjnych strojach, z przepaskami biodrowymi, ale odsłaniającymi silne nogi. Rytmiczny dźwięk gongów rozbrzmiewał głośnym echem…

Trzeba przyznać, że kiedy lud J'rai organizuje festiwal, to święto nadejście wiosny. I to był pierwszy raz, kiedy zostaliśmy powitani w atmosferze prawdziwego festiwalu, więc wszyscy byli wzruszeni i podekscytowani.

Po zakończeniu rytuałów wódz wioski krótko oznajmił: „A teraz zapraszamy na wspólny posiłek z mieszkańcami wioski”. Po tym prostym, ale szczerym ogłoszeniu, uczta została natychmiast podana.

„Stół biesiadny” był podzielony na dwie części, a pośrodku stał ogromny dzban wina ryżowego. Kobiety z wioski przygotowywały ucztę w swoich domach, a następnie pomagały sobie nawzajem w noszeniu „tac”. Były to duże bambusowe tace, około półtora raza większe od zwykłej aluminiowej, a na każdej tacce znajdowało się około 10 starannie zapakowanych i szczelnie zamkniętych paczuszek z liśćmi.

Dołącz do nas na ucztę J'rai składającą się z tradycyjnych potraw.

Y Chua, lider zespołu gongowego w wiosce Treng, człowiek małomówny, z szacunkiem zaprosił gości i mieszkańców wioski do wspólnego posiłku. Jego gest był szczery i prosty, ponieważ gospodarz nie miał zamiaru zajmować miejsc siedzących dla gości.

Zarówno goście, jak i gospodarze usiedli, wybierając sobie odpowiednie miejsca. Oczywiście mężczyźni woleli siedzieć razem. Kobiety zrobiły to samo, siadając obok siebie, jakby trzymały się za ręce i tańcząc tradycyjny wietnamski taniec.

Każdy zawiniątko liści zostało otwarte, ukazując jedzenie w środku; każde zawierało inne danie, a zieleń liści tworzyła ucztę bliską naturze i roślinom. Przysunąłem się bliżej do rzemieślnika H'Uyên i wyszeptałem: „Jak się żyje twoim ludziom?”. Piękna dziewczyna z plemienia J'rai, promienna jak księżyc, uśmiechnęła się i powiedziała: „Nasi ludzie pracują głównie w polu, a my nadal uprawiamy pola ryżowe. Rodziny hodują również bawoły, krowy, świnie i kurczaki. Bawoły są szczególnie cenione w wymianie cennych przedmiotów, takich jak gongi i dzbany”.

Po wypiciu kieliszka wina, które mi zaproponowała (aromatycznego i pysznego wina destylowanego przez miejscowych), zapytałem: „Jak jadacie i żyjecie na co dzień?”. H'Uyên uśmiechnęła się i odpowiedziała: „Jemy głównie ryż, a kukurydzę jako dodatek. Nasze jedzenie obejmuje różne warzywa, takie jak gorzkie bakłażany, kwiaty dyni, liście batatów, gorzkie zioła, pędy bambusa, chili… Jemy wszystko, co rośnie w ogrodzie lub na polu. Jeśli chodzi o mięso, mamy kurczaka, wieprzowinę i ryby. Jest szeroki wybór wszystkiego”.

Uroczystości były ciepłe i towarzyskie. Mężczyźni z plemienia J'rai jedli i pili dość powoli, nalewając destylowany alkohol do kubków i częstując się nim nawzajem, ale tylko zachęcającymi spojrzeniami. Od czasu do czasu jakaś para wstawała i podchodziła do miejsca, gdzie stał dzban z winem ryżowym. Mały bambusowy patyk położony poziomo na dzbanie służył za linijkę; miał on „uczciwie” wskazywać, kto ssie z dna dzbana, nie pijąc, ponieważ gdyby tego nie robił, bambusowy patyk przechylałby się na bok.

Ja i rzemieślnik Y Chua piliśmy razem wino ryżowe. Zapytałem: „Skąd wiesz, czy bambusowy kij będzie zrównoważony?”. Rzemieślnik Y Chua odpowiedział: „Spotkanie się, by pić wino ryżowe, to kwestia wzajemnego zrozumienia i szczerości. Wspólne picie sprawia przyjemność i wzmacnia jedność”. W rzeczy samej, ludzie J'rai niczego przed sobą nie ukrywają, nie kłamią. Jeśli jest fajnie, to po prostu fajnie.

Goście przybywający do wioski witani są dźwiękiem gongów.

Choć społeczność J'rai jest tu wciąż biedna, żyją oni z wielką życzliwością i gościnnością. Witają szanownych gości swoimi specjalnymi potrawami, niektórymi pikantnymi, a niektórymi o gorzkim smaku, takimi jak liście manioku, gorzki bakłażan, męskie kwiaty papai, zielone papryczki chili i pędy dzikiego bambusa.

Nagle przypomniałem sobie, co powiedział kiedyś pan Nguyen Huy Dung, były urzędnik ds. kultury w dystrykcie Ea H'leo: „Liście roślin uprawnych i dzikich są używane przez ludzi jako codzienne dania; są duszą kultury kulinarnej , obecne we wspólnych posiłkach i rodzinnych obiadach, niezależnie od zamożności czy ubóstwa. To danie, dla tych, którzy go nie znają, jest bardzo trudne w jedzeniu, ponieważ jest jednocześnie pikantne, gorzkie i ma ostry smak”.

Wziąłem garść liści manioku i włożyłem je do ust. Żułem powoli i połknąłem. Ogarnęła mnie fala nostalgii. Kiedy stacjonowaliśmy na granicy, gotowanie liści manioku było wielką radością. W dni, kiedy czuliśmy się szczególnie dobrze, gotowaliśmy liście manioku, lekko je ostudziliśmy, a następnie odciskaliśmy nadmiar wody, drobno siekaliśmy i robiliśmy sałatkę z liści manioku, która smakowała równie pysznie jak sałatka ze szpinakiem wodnym.

Od czasu do czasu prosiliśmy mieszkańców wioski o mnóstwo liści manioku i kisiliśmy je. Kiszone liście manioku mają kwaśny i lekko ciągnący się smak, który nasi żołnierze uwielbiali. Teraz, kiedy znów mogę „zjeść” to danie z liści manioku, czuję ukłucie nostalgii.

Tym razem H'Uyên nie zaproponowała mi kieliszka wina; zamiast tego wskazała na inne dania. Były to smażone kwiaty męskiej papai, które początkowo miały lekko gorzkawy smak, ale po chwili słodki posmak. Następnie H'Uyên przedstawiła danie o aromatycznym smaku prażonego proszku ryżowego. Dziewczyna z plemienia J'rai powiedziała: „Prażony proszek ryżowy to niemal niezbędna przyprawa dla ludu J'rai. Jest przygotowywany z białego ryżu, prażonego na złoty kolor, a następnie mielonego i przechowywanego w bambusowych tubkach do późniejszego wykorzystania. Danie, które właśnie zjadłeś, było zmieszane z prażonym proszkiem ryżowym”.

Potem dodała: „Słyszałam, że w dawnych czasach, gdy sól była rzadkością, ludzie wytwarzali własną sól z fasoli mung, paląc jej łupiny, a następnie filtrując płyn i używając go jako zamiennika soli”.

Uroczystości zdawały się nie mieć końca. Alkohol działał, czerwieniąc twarze młodych kobiet i ożywiając rozmowy mężczyzn. Miałem przyjemność delektować się wieloma dziwnymi i interesującymi daniami. Na przykład potrawą o nazwie „lap”, która składa się z lekko ugotowanej i zmielonej wieprzowiny, oczyszczonych, osobno ugotowanych i posiekanych podrobów wieprzowych, wymieszanych z prażonym proszkiem ryżowym, surową krwią, papryczkami chili, solą, trawą cytrynową, szczypiorkiem, kolendrą i na koniec sokiem z limonki.

Kleisty ryż gotowany w bambusowych tubach przez lud J'rai jest zarówno ciągnący, jak i aromatyczny. Wiadomo, że do przygotowania tego dania miejscowi skrupulatnie wybierają małe łodygi bambusa, czyli te, które są w idealnym wieku – ani za młode, ani za stare. Zupa „nham pung”, często serwowana na festiwalach, jest przygotowywana bardziej wyszukanie. Zawiera taro, jackfruit, papaję, zieloną dynię, pędy rattanu, kwiaty bananowca, a także kości wołowe i wieprzowe oraz ryż.

Ryż moczy się przez około 30 minut, odcedza, uciera na mąkę, a następnie miesza z innymi przyprawami, takimi jak sól, chili, cebula i czosnek. H'Uyên wyjaśnił: „Nham pung to danie, które może jeść każdy, młody i stary, mężczyzna i kobieta. Kobiety J'rai wkładają w to danie niemal całe swoje serce podczas ważnych świąt rodzinnych, klanowych i wiejskich”.

Nad wioską Treng zapadła noc. Długi dom zdawał się rozciągać jeszcze bardziej w wszechobecnej atmosferze. Rzemieślnik Y Chua ponownie podszedł do mnie, zapraszając na kieliszek wina ryżowego. Po zachęcającym mrugnięciu oka przez słynnego rzemieślnika grającego na gongu, przyłożyłem słomkę do ust i wziąłem długi łyk. Wino, a raczej esencja gór i lasów, zdawało się mnie przenikać…

Nguyen Trong Van

Źródło: https://baodaklak.vn/van-hoa-xa-hoi/van-hoa/202602/an-co-voi-nguoi-jrai-d01341f/


Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Świątynia Gam i Festiwal Pagód

Świątynia Gam i Festiwal Pagód

Tarasowe pola ryżowe Hoang Su Phi

Tarasowe pola ryżowe Hoang Su Phi

Wiosenna wycieczka z kolegami

Wiosenna wycieczka z kolegami