![]() |
MU napotkało trudności w Emirates. |
W meczu z Man City, MU zaprezentowało zupełnie inne oblicze w porównaniu z poprzednią niestabilnością. Pod wodzą tymczasowego menedżera Carricka, „Czerwone Diabły” grały zdyscyplinowanie, konsekwentnie i wyjątkowo skutecznie taktycznie.
Bruno Fernandes pełnił rolę rozgrywającego, Bryan Mbeumo nieustannie dezorganizował defensywę przeciwnika, a Kobbie Mainoo wykazał się dojrzałością wykraczającą poza jego wiek w pomocy. Pomimo słabych wyników Manchesteru City, zwycięstwo MU zostało wysoko ocenione za kontrolę gry i umiejętność wykorzystywania okazji.
Jednak wyjazd na Emirates zapowiada się jako zupełnie inne wyzwanie. Arsenal Mikela Artety jest uważany za jedną z najbardziej stabilnych i wszechstronnych drużyn w Europie. „Kanonierzy” wyróżniają się intensywnym stylem gry, agresywnym pressingiem, solidną obroną i niezwykle skutecznymi stałymi fragmentami gry.
![]() |
Arsenal prezentuje imponującą formę. Zdjęcie: Reuters . |
Morale Arsenalu jest również wysokie po przekonującym zwycięstwie 3:1 nad Interem Mediolan w Lidze Mistrzów w środku tygodnia. W tym emocjonującym meczu powrócił Gabriel Jesus, który strzelił dwa gole po długiej przerwie spowodowanej kontuzją więzadeł.
Z perspektywy Manchesteru United, największą przewagą LV Carricka jest cały tydzień na przygotowanie się do tego meczu. Jest wysoce prawdopodobne, że były pomocnik Czerwonych Diabłów utrzyma ten sam skład i podejście, które pomogło United pokonać Manchester City, stawiając na solidność w obronie i czekając na okazje do kontrataku.
Arsenal właśnie dał z siebie wszystko w europejskich pucharach, więc kondycja fizyczna może mieć wpływ na grę gospodarzy. Jeśli Manchester United wykorzysta to i utrzyma dyscyplinę, ma realną szansę na zdobycie punktów na Emirates Stadium w meczu, który zapowiada się napięty i zacięty do ostatnich minut.
Źródło: https://znews.vn/arsenal-1-1-mu-mbeumo-lap-cong-post1622350.html









Komentarz (0)