Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Co powiedział właściciel restauracji serwującej pho?

Báo Thanh niênBáo Thanh niên15/01/2024

[reklama_1]

Niedawno VML, właściciel konta na Facebooku z prawie 150 000 obserwujących, udostępnił historię o tym, jak został „wyrzucony z restauracji za korzystanie z wózka inwalidzkiego”, co wywołało poruszenie w mediach społecznościowych. Po 3 dniach post uzyskał 48 000 interakcji, ponad 26 000 komentarzy i tysiące udostępnień.

Oprócz komentarzy wyrażających współczucie i zrozumienie, wiele osób zalało także konta pana L. na Facebooku i Zalo nieprzyjemnymi uwagami.

Co powiedział właściciel restauracji serwującej pho?

Według relacji, po południu 11 stycznia pan L. udał się ze swoją dziewczyną na wózku inwalidzkim do restauracji serwującej pho w Hanoi . Ponieważ wózek był ciężki, a restauracja miała tylko schody, jego dziewczyna weszła do środka i poprosiła pracownika o pomoc w wejściu po schodach. Pan L. wspominał, że pracownik wyszedł i powiedział: „W naszej restauracji nie ma personelu, który mógłby ponieść kogoś takiego jak ty”, więc on i jego dziewczyna poszli do innej restauracji.

Xôn xao chuyện 'bị đuổi khỏi quán vì ngồi xe lăn': Bà chủ quán phở nói gì?- Ảnh 1.

Druga restauracja serwująca pho, w której pan L. twierdzi, że właściciel był bardzo surowy wobec klientów na wózkach inwalidzkich.

„Poszliśmy do znanej restauracji z kurczakiem pho i zjedliśmy jak zwykle. Miejsca siedzące były ciasne, więc L. wcisnął się w miejsce, gdzie siedziała właścicielka i sprzedawała jedzenie. Natychmiast wstała i zbeształa obsługę: »Kto pozwala takiemu człowiekowi tu jeść?«. Obsługa odpowiedziała: »On często tu jada, zazwyczaj tak siedzi«. Nabrała jeszcze większej śmiałości: »Jeśli nie mogę niczego sprzedać, to będę stał…«” – napisał na swojej stronie.

Reporter gazety Thanh Niên odwiedził drugą restaurację pho, o której pan L. wspomniał w artykule, po południu 15 stycznia. Po prawie godzinie oczekiwania z powodu dużej liczby klientów właściciel potwierdził, że pan L. i jego dziewczyna odwiedzili restaurację 11 stycznia.

Pani TTT (73 lata, właścicielka restauracji pho) powiedziała, że ​​to restauracja odziedziczona po rodzicach i że obecnie prowadzi ją wspólnie z czterema siostrami. W południe 11 stycznia pani T. przygotowywała się do zmiany dyżuru, gdy młoda kobieta wepchnęła pana L., który poruszał się na wózku inwalidzkim, do restauracji i zamówiła dwie miski pho.

Xôn xao chuyện 'bị đuổi khỏi quán vì ngồi xe lăn': Bà chủ quán phở nói gì?- Ảnh 2.

Właściciel wskazał miejsce pana L., gdy ten przybył do restauracji.

„Powiedziałam mu, że skoro porusza się na wózku inwalidzkim, powinien usiąść tam, żeby mieć więcej miejsca i wypić tylko jedną szklankę wody. Nic nie powiedział, ale mój personel powiedział, że może wejść. Zapytałam, gdzie powinien usiąść, a oni wskazali mi to miejsce. Ale wtedy miałam tu wagę do ważenia towarów, więc powiedziałam: »Jest za ciasno, żeby tu siedzieć. Proszę zrozumieć, że jest tu cicho, ale rano, kiedy jest tłoczno, nie mogę nic sprzedać, siedząc tutaj; musiałabym zanieść to do pobliskiej kawiarni«” – opowiadała pani T.

Według pani T., poleciła personelowi odsunąć stolik, żeby pan L. i jego dziewczyna mogli usiąść i zjeść. „Nie chciałam ich wyprosić. Często jedzą obiad w restauracji mojej synowej i zawsze się cieszę, widząc ich. Kiedy wyszli, kazałam im nawet posprzątać stolik, żeby mogli wyjść. Jestem już stara; gdybym nie traktowała klientów dobrze, nie byłoby ich tak wielu. Pracuję non stop. Rachunek za nich dwoje wyniósł 110 000 dongów” – powiedział właściciel restauracji.

Reporter zapytał: „Czy powiedziałaś: »Ktokolwiek używa tego języka, może tu jeść«?”. Właścicielka restauracji serwującej pho upierała się, że nie użyła „tego języka”, ale powiedziała tylko: „Następnym razem proszę usiąść tam, żeby było więcej miejsca”.

Dlaczego na plakacie nie podano nazwy restauracji?

Pan L. powiedział, że to było stałe miejsce jego i jego dziewczyny. Zazwyczaj, gdy przychodził, młoda kobieta była bardzo gościnna i pozwalała im usiąść z przodu sklepu, aby ułatwić im dostęp, ale w dniu, w którym doszło do incydentu, za ladą siedziała starsza kobieta.

Xôn xao chuyện 'bị đuổi khỏi quán vì ngồi xe lăn': Bà chủ quán phở nói gì?- Ảnh 3.

Pan L. oświadczył, że jest skłonny sprawdzić nagranie z kamery, aby zweryfikować i potwierdzić, że to, czym się podzielił, jest prawdą.

Pan L. wyjaśnił, że właściciel zaproponował, aby poszli coś zjeść do kawiarni obok, ale on i jego dziewczyna odmówili, ponieważ później byli już umówieni na kawę i nie chcieli pić niczego więcej; chcieli tylko zjeść pho.

Autor posta dodał również, że ma nadzieję, iż sprawa zostanie wkrótce zweryfikowana. Od początku publikował artykuł z zamiarem ukrycia kogokolwiek, dlatego nie nagrał filmu jako dowodu. „Jeśli nie wymienię nazwy restauracji, zostanę oskarżony o tworzenie obraźliwych treści, ale jeśli publicznie ją wymienię bez dowodów, zostanę oskarżony o zniesławienie. Gwarantuję, że wszystko, co udostępniłem w mediach społecznościowych, jest prawdą i ponoszę pełną odpowiedzialność prawną za podane przeze mnie informacje” – zapewnił.

Odpowiadając na pytanie reportera dotyczące twierdzenia właścicielki restauracji pho, że nie użyła „tego języka”, pan L. powiedział, że jest gotów porównać i sprawdzić nagrania z kamer monitoringu, jeśli restauracja je udostępni. „Postawa właścicielki tego dnia była naprawdę agresywna” – stwierdził.

W rozmowie z gazetą Thanh Nien po południu 15 stycznia urzędnik Departamentu Informacji i Komunikacji Hanoi oświadczył, że jednostka dowiedziała się o informacjach krążących w ostatnich dniach w mediach społecznościowych i prowadzi dochodzenie w celu wyjaśnienia sprawy. Po uzyskaniu informacji przekaże je prasie.



Link źródłowy

Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Zabawa

Zabawa

Gołąb Pokoju

Gołąb Pokoju

Integracja prowincjonalna i miejska

Integracja prowincjonalna i miejska