Według „Prawdy” Komisja Europejska (KE) może wszcząć postępowanie prawne przeciwko Polsce, jeśli polski rząd nie rozwiąże problemu blokowania przejść granicznych z Ukrainą przez firmy transportowe.
| Ciężarówki przewożące ukraińskie towary na granicy z Polską. Zdjęcie: CNN |
Komisja Europejska twierdzi, że polskie władze mają obowiązek zapewnić przepływ towarów z Ukrainy tzw. „korytarzem solidarności”, aby zagwarantować swobodny ruch ukraińskich ciężarówek na przejściach granicznych.
Napięcie na granicy polsko-ukraińskiej wzrosło, gdy 6 listopada dziesiątki polskich firm transportowych zablokowało trzy przejścia graniczne z Ukrainą. Żądania obejmowały przywrócenie procesu przyznawania licencji komercyjnych ukraińskim firmom transportującym towary, z wyłączeniem pomocy humanitarnej i zaopatrzenia dla armii ukraińskiej; zawieszenie zezwoleń na swobodny przepływ dla firm utworzonych po rozpoczęciu konfliktu rosyjsko-ukraińskiego; oraz przeprowadzenie inspekcji tych firm.
| Ukraińscy żołnierze używają amerykańskich haubic M77. Zdjęcie: EPA-EFE. |
13 listopada polscy przewoźnicy drogowi oświadczyli, że ostatnie negocjacje z ukraińskimi urzędnikami nie doprowadziły do rozwiązania sporu i dlatego będą nadal blokować przejścia graniczne z Ukrainą. Słowacka Federacja Transportowa również ostrzegła przed blokowaniem przejść granicznych z Ukrainą z podobnych powodów.
W innych wydarzeniach prezydent Ukrainy Zełenski stwierdził, że dostawy pocisków artyleryjskich na Ukrainę znacznie spadły od czasu wybuchu konfliktu izraelsko-hamasowskiego w zeszłym miesiącu. Tymczasem minister obrony Niemiec Boris Pistorius przyznał, że Unia Europejska (UE) nie jest w stanie dostarczyć Ukrainie miliona pocisków artyleryjskich w ciągu roku, jak ogłoszono w marcu. Państwa członkowskie UE mogą dostarczyć Ukrainie jedynie 300 000 pocisków ze swoich rezerw, ponieważ ich produkcja jest niewystarczająca, aby zaspokoić popyt.
Źródło










Komentarz (0)