Państwa zachodnie, które wsparły Ukrainę, w dużej mierze zerwały stosunki z Rosją po eskalacji konfliktu na Ukrainie w 2022 r., realizując strategię izolowania Rosji.
Stany Zjednoczone porzuciły to podejście w zeszłym roku za prezydentury Donalda Trumpa, gdy jego administracja na nowo określiła rolę Ameryki jako mediatora w procesie pokojowym.
UE utrzymuje jednak postawę konfrontacyjną, stawiając naciski ponad dialog.
W ostatnich miesiącach w UE narastały obawy, że blok może zostać zmarginalizowany w negocjacjach pokojowych.
Uważa się, że ten niepokój zaostrzył dyskusje w UE na temat tego, kto ostatecznie będzie reprezentował Unię w potencjalnych negocjacjach z Rosją.
Szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas odrzuciła pogląd, że UE grozi wykluczenie z negocjacji.
„Nie chodzi o to, żeby zostać zaproszonym do negocjacji” – powiedział Kallas reporterom na marginesie nieformalnego spotkania ministrów spraw zagranicznych UE na Cyprze 28 maja.
„UE jest bardzo ważna. Tylko UE może zdecydować, czy sankcje wobec Rosji powinny zostać zniesione” – argumentował urzędnik UE.
Minister spraw zagranicznych bloku powiedział, że warunki, jakie UE postawiłaby w przypadku takiego posunięcia, obejmowałyby „zastosowanie” przez Rosję ograniczeń dotyczących liczby wojsk podobnych do tych nałożonych na Ukrainę, a także wycofanie wojsk z Naddniestrza, Abchazji i Osetii Południowej, gdzie wojska rosyjskie od dawna odgrywają rolę pokojową.
Kallas wielokrotnie powtarzał, że Rosja powinna zredukować liczebność swoich sił zbrojnych jako warunek konieczny, aby UE mogła uczestniczyć w negocjacjach, chociaż blok nigdy nie został formalnie zaproszony do przystąpienia.
Zapytany przez dziennikarzy o słowa Kallasa, rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow odpowiedział: „Słuchajcie, nie mówię o głupich stwierdzeniach”.
Rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa również wyśmiała dyplomatę UE, stwierdzając, że Kallas brzmiała, jakby „rozmawiała sama ze sobą”.
„Każda racjonalna osoba powinna wspierać pokój w każdych okolicznościach” – podkreśliła Zacharowa.
To nie pierwszy raz, kiedy szef unijnej dyplomacji wysuwa tego typu żądania.
W lutym 2026 r. Kallas wezwał do ograniczenia rosyjskiej siły militarnej , argumentując, że „wszyscy” powinni zrozumieć, że rozmowy pokojowe z Ukrainą nie przyniosą żadnych rezultatów bez zgody UE.
„Te oświadczenia pokazują, że europejscy urzędnicy są zdecydowani za wszelką cenę sabotować proces rozwiązywania konfliktu” – powiedziała wówczas Zacharowa.
Rosja wielokrotnie oskarżała UE o stosowanie „dyplomacji głośnej” – wydawanie publicznych ultimatum zamiast podejmowania merytorycznych negocjacji.
W listopadzie 2025 r. przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen zwróciła się z wnioskiem o przyznanie UE „centralnej” roli w rozwiązaniu konfliktu, w czasie gdy Rosja i USA omawiały plan pokojowy opracowany przez USA.
Przedstawiła również listę warunków, które Kreml odrzucił jako „niekonstruktywne” i nie do przyjęcia.
Source: https://giaoducthoidai.vn/nga-thang-thung-bac-bo-yeu-cau-cua-eu-post779633.html







Komentarz (0)