
Kiosk na środku miejskiej ulicy, ale za nim kryje się większa historia o własności treści i roli dziennikarstwa w ekosystemie mediów cyfrowych – zdjęcie: QUANG DINH
Teraz jednak nadszedł czas na szerszy sojusz między organizacjami informacyjnymi, między platformami i producentami treści, między prawem i technologią, a także między dziennikarstwem i użytkownikami.
Dr Nguyen Dinh Hau, pracownik Instytutu Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej, Uniwersytet Nauk Społecznych i Humanistycznych (Narodowy Uniwersytet Wietnamski w Hanoi), uważa, że walka z naruszeniami praw autorskich wymaga wielu rozwiązań, wielu działań i zaangażowania wielu stron.
Przypomniał: „W ostatnim czasie państwo przyjęło wyraźniejszą politykę i podjęło bardziej zdecydowane działania w walce z naruszeniami praw autorskich”.
Jednak z perspektywy konsumentów produktów i usług, ogół społeczeństwa, a w szczególności czytelnicy gazet, mogą zdecydowanie przyczynić się do walki z naruszeniami praw autorskich. Oznacza to poszukiwanie, czytanie i oglądanie informacji pochodzących z legalnych i renomowanych organizacji informacyjnych, a nie z nielegalnych stron internetowych i kanałów, które naruszają prawa autorskie i „czerpią zyski” z prasy.

Fałszywe wiadomości wykorzystują sztuczną inteligencję do „przeczesywania” mediów społecznościowych – zrzut ekranu
Podobnie jak docent dr Nguyen Van Thang Long i dr Pham Hai Chung, dr Nguyen Dinh Hau uważa, że w obecnym kontekście zróżnicowanych i wielowymiarowych informacji użytkownicy coraz częściej kierują się bardziej cywilizowanymi kryteriami, pragnąc konsumować „czyste” i chronione prawem autorskim produkty.

Dr Nguyen Dinh Hau
„Ta zmiana jest szczególnie wyraźna, ponieważ społeczeństwo stopniowo uświadamia sobie liczne zagrożenia związane z kradzieżą informacji lub promowaniem niewłaściwych wartości kulturowych w przypadku otrzymywania informacji o kanałach naruszających prawa autorskie, linkach znajdujących się na czarnej liście, złośliwych stronach internetowych, reklamach hazardowych itp.” – dodał pan Hau.
Dziennikarz Tran Trong Dung – wiceprezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Wietnamskich , odpowiedzialny za Południe – twierdzi, że:
„Aby kompleksowo rozwiązać problem naruszeń praw autorskich w środowisku cyfrowym, konieczne jest najpierw udoskonalenie ram prawnych w sposób jasny i wystarczająco odstraszający. Gdy przepisy prawne będą ustanawiane w sposób przejrzysty, władze będą miały solidną podstawę do identyfikowania naruszeń praw autorskich i podejmowania skutecznych działań”.
Ochrona praw autorskich dziennikarzy nie może jednak opierać się wyłącznie na państwowych agencjach zarządzających. Organizacje medialne muszą działać bardziej proaktywnie w budowaniu mechanizmów kontroli, monitorowania i ochrony własnych treści. W kontekście niezwykle szybkiego kopiowania i rozpowszechniania treści cyfrowych, wykorzystanie technologii do wykrywania i śledzenia naruszeń stanie się niezbędnym elementem strategii ochrony własności intelektualnej współczesnego dziennikarstwa.
Dlatego potrzebujemy technologii i narzędzi, które będą wystarczająco dobre, aby liczyć, kontrolować i udowadniać naruszenia praw autorskich. Aby to osiągnąć, same organizacje informacyjne muszą poprawić swoje możliwości digitalizacji swoich prac dziennikarskich i udostępniać dane renomowanym firmom technologicznym, aby uzyskać wsparcie w śledzeniu i identyfikowaniu działań naruszających prawa.

Dziennikarz Tran Trong Dung
Z perspektywy zarządzania pan Dung uważa, że potrzebny jest sojusz na rzecz praw autorskich w mediach, a także ściślejszy mechanizm koordynacji między organizacjami medialnymi, platformami technologicznymi i agencjami zarządzającymi w celu zbudowania zsynchronizowanego ekosystemu ochrony praw autorskich.
W szczególności niezbędne kroki w erze gwałtownego rozwoju sztucznej inteligencji i treści cyfrowych będą stanowić utworzenie wspólnej bazy danych prac dziennikarskich oraz zastosowanie technologii rozpoznawania treści i wykrywania plagiatów.
Pan Dung powiedział: „Na początkowym etapie redakcje mogą połączyć siły i utworzyć organ reprezentujący sojusz praw autorskich”.
Agencja ta będzie doradzać w zakresie polityki tworzenia przepisów chroniących prawa autorskie dziennikarzy. Stowarzyszenie Dziennikarzy Miasta Ho Chi Minh powinno również dysponować usprawnionym działem z wyspecjalizowanym personelem prawnym, który będzie doradzał i wspierał redakcje w razie problemów.
Zdaniem pana Dunga równie ważne jest odbudowanie świadomości poszanowania praw autorskich wśród użytkowników Internetu.
Przyznał również, że jest to trudna, ale konieczna kwestia, ponieważ jeśli społeczeństwo pozostanie obojętne na kradzież informacji, szkody te ostatecznie nie tylko odbiją się na przychodach organizacji informacyjnych, ale co ważniejsze, podważą zaufanie społeczeństwa do otrzymywania nieoficjalnych, a nawet nieprawdziwych informacji.
Rząd właśnie wydał Dekret 174 w sprawie kar administracyjnych w sektorze pocztowym i telekomunikacyjnym, który wchodzi w życie 1 lipca. Zgodnie z artykułem 95, udostępnianie utworów dziennikarskich, dzieł artystycznych i publikacji w mediach społecznościowych bez zgody właściciela lub gdy ich rozpowszechnianie jest zabronione, będzie karane grzywną w wysokości od 20 do 30 milionów VND.
Kara ta dotyczy również nieautoryzowanego wykorzystania mediów społecznościowych do tworzenia treści w formie doniesień prasowych, śledztw i wywiadów dziennikarskich. Korzystanie z mediów społecznościowych w celu dostarczania fałszywych, wprowadzających w błąd, zniesławiających lub obraźliwych informacji, które szkodzą reputacji organizacji i honorowi osobistemu, podlega grzywnie w wysokości 20–30 milionów VND.
Źródło: https://tuoitre.vn/bao-chi-khong-the-mot-minh-chong-lai-content-ban-20260528092933613.htm








Komentarz (0)