Miliardy dongów odszkodowania.
Zdaniem pana Nguyen Ngoc Bao, zastępcy dyrektora Departamentu Wydawnictw, Druku i Dystrybucji, wiele form naruszeń praw autorskich w środowisku cyfrowym ma obecnie bardzo złożony charakter: od nielegalnego udostępniania książek cyfrowych (e-booków) i audiobooków w mediach społecznościowych po wykorzystywanie platform transgranicznych, a nawet platform handlu elektronicznego... w celu dystrybucji produktów naruszających prawa.
Według statystyk Departamentu Wydawnictwa, Druku i Dystrybucji, naruszenia praw autorskich w środowisku cyfrowym powodują straty rzędu 7 bilionów VND rocznie w branży treści cyfrowych. Sektor wydawniczy jest jednym z sektorów najbardziej dotkniętych tym problemem, a przychody wielu wydawców i dystrybutorów spadają o około 20-30%.

Straty w przychodach odzwierciedlają tylko część problemu. Wielu wydawców martwi szybkość, z jaką treści naruszające prawa autorskie rozprzestrzeniają się w środowisku cyfrowym. Według przedstawiciela Wydawnictwa Naukowego, Technologicznego i Komunikacyjnego, naruszenia praw autorskich w środowisku cyfrowym następują bardzo szybko, jednocześnie na wielu platformach i są wysoce anonimowe.
Po wykryciu, sprawcy mogą usuwać dane, zmieniać konta lub korzystać z narzędzi ukrywania tożsamości. Treści, które zostały właśnie usunięte z jednej platformy, mogą szybko pojawić się ponownie na innym koncie lub w innej domenie. Utrudnia to weryfikację, gromadzenie dowodów i podejmowanie kroków prawnych. Dlatego sytuacja „dzisiaj usunięte, jutro ponownie opublikowane” hamuje rozwój krajowego sektora publikacji cyfrowych.
Wzmocnienie „tarcz” technologicznych i prawnych
W obliczu presji związanej z piractwem książkowym w środowisku cyfrowym wiele firm aktywnie zainwestowało w rozwiązania techniczne mające na celu ochronę swoich treści, takie jak zapobieganie kopiowaniu, blokowanie zrzutów ekranu, dodawanie znaków wodnych (wyblakłego tekstu lub obrazów drukowanych na tle dokumentu), szyfrowanie treści, ograniczanie dostępu do urządzenia lub stosowanie technologii takich jak DRM, AI lub Big Data w celu wykrywania naruszeń...
Luka między wykrywaniem naruszeń a kompletowaniem dokumentacji prawnej pozostaje głównym wąskim gardłem w procesie postępowania z naruszeniami praw autorskich w środowisku cyfrowym. Przedstawiciele Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego stwierdzili, że władze regularnie kontrolują, weryfikują i koordynują postępowanie z witrynami naruszającymi prawa autorskie w oparciu o listy dostarczane przez firmy. Przeszkodą jest jednak fakt, że wiele podmiotów nie dostarczyło jeszcze kompletnych dowodów i odpowiednich danych, co prowadzi do braku podstaw prawnych do wdrożenia kompleksowych środków egzekucyjnych.
Pan Do Quang Dung, wiceprzewodniczący Wietnamskiego Stowarzyszenia Wydawców, powiedział, że wielu wydawców zaproponowało rozważenie wprowadzenia podobnych kar za produkcję i konsumpcję pirackich książek, jak za produkcję i konsumpcję podróbek, aby zwiększyć odstraszanie przestępców. W ostatnich dniach wiele stron internetowych oferujących pirackie książki pospiesznie zaprzestało działalności z obawy przed karami nałożonymi na nich zgodnie z Dyrektywą Premiera 38/CD-TTg, co dowodzi, że jeśli zostaną podjęte surowe i gruntowne działania, pirackie książki, zarówno w wersji cyfrowej, jak i drukowanej, nie będą miały szans na dalszy rozwój.
Jednak walka z piractwem książek cyfrowych wciąż wiąże się z problemami wymagającymi wyjaśnienia. Według pana Nguyena Nguyena, dyrektora Departamentu Wydawnictwa, Druku i Dystrybucji, w przypadku książek drukowanych, podrobienie ponad 2000 egzemplarzy może skutkować postępowaniem karnym, ale jak ta liczba zostanie obliczona w przypadku produktów cyfrowych? Czy będzie to oparte na liczbie wyświetleń treści naruszających prawa, czy na innej metodzie ilościowej, wciąż nie ma konkretnej odpowiedzi.
Walka z piractwem książkowym w środowisku cyfrowym, pomimo wielu pozytywnych zmian będących efektem zdecydowanej interwencji władz, wciąż napotyka na liczne wyzwania, począwszy od doskonalenia ram prawnych i podnoszenia świadomości społecznej, aż po zbudowanie wystarczająco solidnego mechanizmu koordynacji w celu ochrony ekosystemu publikacji cyfrowych.
Voiz FM, dostawca audiobooków, posiada dedykowany zespół, który wyszukuje treści naruszające prawa autorskie w mediach społecznościowych. Do tej pory Voiz FM zażądał usunięcia ponad 30 000 treści naruszających prawa autorskie, ale nie udało mu się ich całkowicie zablokować, ponieważ wiele stron internetowych rozpowszechniających nielegalne treści hostuje swoje serwery za granicą i stale zmienia nazwy domen.
Źródło: https://www.sggp.org.vn/xuat-ban-so-cham-lon-vi-sach-lau-post853840.html







Komentarz (0)