Barcelona nie chce zapłacić za Alvareza więcej niż 70 milionów euro. |
Według hiszpańskich mediów, Barcelona uważa Alvareza za idealną opcję ze względu na jego wszechstronność i wysoką skuteczność strzelecką. Aktualni mistrzowie La Liga nie są jednak skłonni do wydawania fortuny, aby pozyskać argentyńskiego reprezentanta. Zarząd klubu ustalił cenę transferu na 70 milionów euro, znacznie niższą od ponad 80 milionów euro, których zażądało Atletico Madryt.
Ostrożne podejście Barcelony wynika z niestabilnej formy Alvareza. W porównaniu z występami w reprezentacji Argentyny czy w poprzednich okresach, 25-letni napastnik nie osiągnął jeszcze szczytu oczekiwań. To skłoniło zarząd katalońskiego klubu do podjęcia decyzji o nieprzekraczaniu limitów finansowych.
Z kolei Atletico Madryt zajęło stanowcze stanowisko. Zespół trenera Diego Simeone uważa Alvareza za kluczowego zawodnika w długoterminowym projekcie i nie zamierza go tanio sprzedać. Dyrektor sportowy Mateu Alemany również zapewnił, że napastnik jest w pełni zadowolony z gry w klubie i nie ma mowy o jego odejściu.
Tymczasem przyszłość Lewandowskiego w Barcelonie dobiega końca. W wieku 37 lat polski napastnik prawdopodobnie zostanie zdegradowany do roli rezerwowego, jeśli przedłuży kontrakt o kolejny rok ze znacznie obniżoną pensją.
Oprócz wzmocnienia ataku, trener Flick chce również pozyskać wysokiej klasy lewonożnego środkowego obrońcę. Alessandro Bastoni z Interu Mediolan stał się głównym celem transferowym. Przewiduje się jednak, że będzie to kosztowna i skomplikowana transakcja, ponieważ włoski klub jest skłonny negocjować wysoką cenę jedynie za kluczowego zawodnika, którego kontrakt obowiązuje do 2028 roku.
Źródło: https://znews.vn/barcelona-ra-gia-cho-alvarez-post1637691.html






Komentarz (0)